Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Banalny

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    358
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Banalny

  1. W sumie typowe zachowanie hobbysty-kolekcjonera. Wydatkowanie pieniędzy nie ma tu nic wspólnego z rozsądkiem!
  2. Hehe, i podobno Polacy są za biedni na kupowanie G-shocków? Może i 5 stówek to okazja za Rysia, ale z drugiej strony to nie tak mało aby "zamrozić" tę kasę w szufladzie...
  3. Moim zdaniem ślady użytkowania dodają tylko charakteru i uroku tego typu zegarkowi, coś jak blizny bitewne u weterana wojennego... Zresztą patyna użytkowa jest modna, vide fabrycznie powycierane jeansy. Ciekawe kiedy Casio zacznie oferować nowe, fabrycznie podniszczone egzemplarze hehe.
  4. Najlepiej mieć oba na różne okazje, tym bardziej że różnią się zarówno stylem jak i przeznaczeniem.
  5. Niewykluczone, że Casio coś tam wytnie, coś innego doda i wkrótce pojawi się jakiś nowy model na zasadzie zróżnicowania oferty, co firma od lat uskutecznia. Ale nie będzie to jakiś skok jakościowy, przynajmniej w najbliższym czasie. Rangeman ma wśród wielu fanów opinię najlepszego G-shocka, jaki się dotąd pojawił, także nawet jeśli opinia przesadzona, jest to rozsądny wybór.
  6. Skoro sie podoba, to moim zdaniem możesz ze spokojem ducha nabyć Rangemana. W najbliższym czasie nie pojawi się raczej nic istotnie bardziej zaawansowanego technologicznie, przynajmniej w tej klasie cenowej. Możesz ewentualnie przyjrzeć się także Protrekowi PRW-3000, ma w środku praktycznie to samo, a jest zdecydowanie bardziej poręczny (koperta ma tylko ok 12mm grubości). Ma także bardziej czytelny wyświetlacz IMHO, no i można go kupić ze 2 stówki taniej...
  7. To model z zeszłego roku z najnowszym 'werkiem' ver 3, także skąd sugestia że już potrzebuje następcy?
  8. Żarcik taki, piowa. Tak serio to gratuluje kolejnego nabytku! Na jasnych kolorach na pewno brud bardziej widać (pomarańcz to nic, ale taki biały albo żółty...), choć w G-shockach to nie powinien być problem jak ktoś ma mydło i szczoteczkę do zębów.
  9. To nie jest dobra inwestycja... Wszyscy wiedzą, że z czasem plastik wietrzeje, kruszeje i rozpada się!
  10. Oczywiście. Nie stać mnie na kupowanie szmelcu!
  11. Ja tam nie widzę przeciwskazań, aby dodatkową gwarancję oferował sklep za przysłowiową złotówkę, a resztę kosztu doliczył sobie do ceny podstawowej produktu. Per saldo i tak się liczy kwota jaką klient zapłaci. Co do 9200 to osobiście bym nie kupił modelu wychodzącego już z produkcji. W tym typie zegarków płacimy za technologię, a ta się zrobiła tu cokolwiek przestarzała... 9400 jest znacznie nowocześniejszy. No chyba, że ktoś traktuje temat kolekcjonersko na zasadzie "aby mieć".
  12. Łeeee, kolejny aviator tysiak... Kupiłby ktoś GW-A1100 dla odmiany! Żartuję, niech się dobrze nosi!
  13. Koncówka -ER w oznaczeniu kodowym oznacza, że model jest przeznaczony na Europę.
  14. Ten model chyba już nie jest produkowany? Wydaje mi się, że zastąpił go 9400...
  15. Może Protrek zamiast G? Mają sporo funkcji i mieszczą się do 13 mm, np cyfrowy PRW-3000.
  16. Banalny

    poświećmy...

    Co wy wiecie o świeceniu...
  17. Ciśnienie rośnie, będzie ładnie!
  18. Różnica w wyglądzie jest raczej nikła moim zdaniem i wątpie aby była warta wydatkowania dodatkowej kasy... Ale wszystko jest oczywiście dla ludzi!
  19. Banalny

    Podrobki Casio

    Moim zdaniem oryginalny Protrek 270.
  20. Gratulacje Waldzior, fajny "aviator'! Sam się zastanawiałem co prawda nad 1100, ale tysiączka też fajna. Niestety, w obydwu brakuje ledowego podświetlenia, a neobrite bywa za słabe. Z tego też powodu ponoć prawdziwi piloci preferują tylko GA-1000.
  21. Banalny

    Podrobki Casio

    OK ICE, doceniam Twoje zdanie. Ale z kolei dla mnie nie ma znaczenia, co siedzi w środku, czy zębatki czy mikroprocesor. Ważne jest aby wskazywany czas był dokładny (np. waveceptor zamiast ręcznego korygowania wskazań), działanie niezawodne (np. odporny na uszkodzenia mechanizm) i użytkowanie wygodne (solar zamiast nakręcania sprężynki). O dodatkowej funkcjonalności nie wspominając jak np. pomiar ciśnienia atm czy temperatury... Co do wkładu umysłu człowieka... to śmiem twierdzić że jest jego znacznie więcej w zegarku elektronicznym niż mechanicznym!
  22. Banalny

    Podrobki Casio

    No właśnie, tanie zegarki mechaniczne dla każdego, z częściami wytworzonymi przez komputerowo sterowane maszyny i nawet być może złożone przez roboty... Produkt, który nikogo nie zadowoli. Ani snoba, ani poszukiwacza oryginalności, ani współczesnego entuzjasty technologii. Wolę zegarki kwarcowe, które niczego nie udają. Ale zgoda, że OT nam się zrobił. Choć kwestia ciekawa, może moderator wydzieli w osobny wątek?
  23. Banalny

    Podrobki Casio

    Spór jest zbędny, podobnie jak porównywanie biżuterii o kształcie zegarków do urządzeń, których głównym celem jest pokazywanie czasu (oraz ewentualnie innych potrzebnych informacji), a nie np. statusu materialnego właściciela.
  24. Banalny

    Podrobki Casio

    No pewnie, w dawnych czasach ludzie np jeździli pojazdami napędzanymi parą i było im świetnie. Też się zgodzę że parowóz to piękne dzieło sztuki inżynierskiej, potrafi fascynować i wzbudzać sentyment, ale nie oznacza to że ma wstrzymać postęp i wszyscy powinniśmy jeździć pojazdami napędzanymi techniką z XIX wieku. To samo dotyczy zegarków.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.