Pierwsze wiadomości o zegarku były w połowie września, 1 listopada miały trafić do sklepów, ale wyprzedały się już chwilę po informacji we wrześniu, sam złożyłem rezerwację w kilku Niemieckich salonach(w Polsce nie można kupić zegarków marki Mido, to aż dziwne) , ale tylko jeden mógł zrealizować zamówienie(większe butiki dostały po 3 sztuki, mniejsze tylko 1 takie informacje otrzymałem). Identyczna sytuacja była rok temu z czarnym modelem. Na szczęście udało mi się trafić oba, i polecam bo zegarki są naprawdę bardzo solidnie wykonane no i ta magiczna tarcza😁,👌 teraz można je dostać tylko na Chrono 24, ale ceny poszły sporo w górę...