Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tomirek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1089
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez tomirek

  1. majakowa, ale nie minutówka a godzinówka
  2. Ja robię lustrzanką na największej dziurze jaką oferuje obiektyw - dzięki temu uzyskuję bardzo małą głębie ostrości. Do tego zewnętrzna lampa błyskowa w sufit lub z zasłonięta kartką papieru (nie mam dyfuzora). W kompakcie to chyba tylko w trybie makro da się tak zrobić. A jak mi się chce bawić i mam czas to rozkładam dwa statywy z budowlanymi halogenami po 500 czy 1000W każdy (nie pamiętam dokładnie) Po 10 minutach pracy temperatura w pokoiku o 5st się podnosi A na taką slavcie od dawna poluję
  3. To nie plastik. Tak jak pisał yasiooo to leciutkie aluminium
  4. pewnie u jakiegoś zegarmistrza leżała i się kurzyła
  5. wszystko sie da Kwestia znalezienia fachowca, któremu będzie się chciało Niestety spotyka się co raz więcej zegarmistrzów, którzy nie mają czasu na "bele jakiego" ruska Przyjdziesz pan bateryjkę wymienić to poratuję, ale zawracać se głowę wskazówką? Panie... ja tu kupę roboty mam... przyjdź pan może za miesiąc...
  6. a ja naiwny se snipa na 150 zeta ustawiłem
  7. Ups... Jeżeli piszesz o szrotowym Sputniczku, który był sprzedawany w zestawie z czarnym Zimem i z bliżej mi nie znanym zegarkiem marki Estima to byłem ja
  8. kiedyś na Allegro dla oryginalnej wskazówki sekundowej kupiłem jakiegoś totalnego sputnikowego trupka za coś koło 30 zeta hehehehe
  9. dwa dni do końca i 155 zeta... Ciekawe do ilu dojdzie? Obstawiam, ze jeszcze ze 100PLN podskoczy... http://allegro.pl/item697333739_sputnik_cc...smos_antyk.html
  10. wskazówki są zamienione. Przywrócić do świetności się da tylko kwestia ceny. Wyczyścić, wypolerowac i podmalowac wskazówki, wypolerować szkło (do chrono ciężko dobrać zamiennik), polerka koperty i przegląd bebechów i będzie jak nowy tyle, że trza znaleźć fachowca, który zrobi to za rozsądne pieniążki. Ja mojego chrono przedwczoraj odebrałem od zegarmistrza. Gruntowny przegląd i czyszczenie mechanizmu, przemycie i wyczyszczenie tarczy i wskazówek, polerka szybki, malowanie wskazówki sekundowej, podmalowanie brakującej zielonej kropki na indeksie - wszystko wyszło koło 80 czy 90 zeta Jeszcze tylko chromoweanie przycisków (ale to w drugiej połowie sierpnia) i będzie praktycznie jak nówka funkiel nie śmigana
  11. A dziś myślałem o tym samym. Przybyło kilka sztuk a aktualizacji nie budu Jutro w pracce pewnie będę robił. A co do stronki to u mnie raczej pooglądać sobie zegarki można. Nauczyć się z niej nic człek nie nauczy bo pomysł z włączeniem podstron opisowych z braku czasu odłogiem leży
  12. Dzięki A co do Rakietki to o takiej właśnie myślałem. Zobaczymy czy się uda
  13. Na tle ostatnich Waszych nabytków nie ma czym się chwalić, ale wrzucę moje dwa ostatnie zakupy. Toporne, pełną gębą radzieckie gniotsja nie łamiotsja Mimo, że wyglądają jak dłutem ociosywane to takie potworki również mają swój urok Jeszcze taka toporna Rakieta by mi się przydała do kompletu Jak ktoś ma to chętnie przygarnę Poljocik: i Slavka
  14. kadarius chyba swoją pomarańczkę tam kupował - http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?show...omara%C5%84czka
  15. Dziadek dał 14 letniemu wnuczkowi sikora i dorobił do tego piękną historie a młody to łyknął i zwietrzył świetny interes. Taki dziadkowy Pulp Fiction* * Zegarkowy cytat z Pulp Fiction: "Czołem, mały człowieczku... Tyle o tobie słyszałem. Przyjaźniłem się z twoim tatą. Pięć lat przesiedzieliśmy w tym hanojskim piekle. Mam nadzieję, że ty czegoś takiego nie przeżyjesz. Ale kiedy dwóch mężczyzn tak długo znosi wspólną niedolę, jeden czuje się odpowiedzialny za drugiego. Gdybym to ja był tym, który... nie doczekał... Major Coolidge rozmawiałby teraz z moim synem, Jimem. Ale los chciał, żebym to ja rozmawiał z tobą, Butch. Mam coś dla ciebie ten zegarek... został kupiony przez twojego pradziadka podczas I wojny w małym sklepiku w Knoxville, w stanie Tennessee. To był jeden z pierwszych zegarków na rękę. Przedtem używano zegarków kieszonkowych. Kupił go szeregowy E. Coolidge, w dniu wyjazdu do Paryża. Twój pradziadek nosił go przez calutką wojnę. Kiedy zakończył służbę, wrócił do twojej prababci, zdjął zegarek i włożył do puszki po kawie. Pewnego dnia ojczyzna wezwała twego dziadka Dane?a, by jechał za morze i walczył z Niemcami. Tym razem była to II wojna światowa. Twój pradziadek dał synowi zegarek na szczęście. Ale Dane miał mniej szczęścia. Był w piechocie morskiej i zginął z towarzyszami broni na Wake lsland. Dziadek stał w obliczu śmierci. Wiedział o tym. Żaden z tych dzielnych chłopców nie łudził się nadzieją. Na trzy dni przed atakiem Japończyków dziadek poprosił Winockiego, strzelca z samolotu transportowego, obcemu... by zawiózł jego maleńkiemu synkowi, którego nie zdążył zobaczyć, ten złoty zegarek. Trzy dni później dziadek nie żył, ale Winocki dotrzymał słowa. Po wojnie odwiedził twoją babcię, przywożąc maleńkiemu chłopcu złoty zegarek taty. Ten zegarek. Twój tata miał go na ręku, kiedy go zestrzelili nad Hanoi. Trafił do wietnamskiego obozu jenieckiego. Wiedział, że żółtki skonfiskują mu zegarek... że mu go odbiorą. Ale to ty powinieneś go otrzymać. Nie pozwolił, by żółte łapska tknęły dziedzictwo jego synka. Więc schował je w jedynym bezpiecznym miejscu: we własnej d*pie. Przez pięć lat nosił zegarek w odbycie, a umierając na czerwonkę, przekazał go mnie. Przez dwa lata ukrywałem ten kawałek metalu we własnej d*pie. Wreszcie, po siedmiu latach, odesłano mnie do domu. Teraz... mały człowieczku, zegarek należy do ciebie..."
  16. a mnie sie podoba toporny zegarek to i toporny pasek (oczywiście nie ujmując nic zegarkowi, który bardzo mi się podoba i nawet swojego czasu myślałem o takowym ) Poza tym daj fotę na nadgarstku to wtedy zobaczym jak paseczek się komponuje z zegarkiem
  17. chyba pierwszy znany mi Poljot (nie licząc współczesnych), który na tarczy ma logo Poljota... Przynajmniej tak mi się wydaje.
  18. Dziś go zsynchronizuję i zobaczymy jak z nim jest.
  19. na prawym dolnym uchu są paluchy i generalnie syfelec bo focone zaraz po przyniesieniu - wstyd się przyznać ale nawet nie przetarłem go tylko oo razu foty były robione Koronka faktycznie wytarta ale koperta wygląda jakby od nowości leżała w szufladzie. Szkiełko nie ma najmniejszej ryski, koperta też jak nówka, od spodu tylko na jednym uchu zarysowany minimalnie (ktoś chyba nieumiejętnie teleskop zakładał). Generalnie bardzo mnie dziwi wytarcie koronki przy prawie idealnym stanie reszty. Koronka wygląda jak z mechanika - powycierana od wielokrotnego nakręcania. A to przecież kwarc jest, praktycznie bezobsługowy. A NOSa faktycznie nadużyłem ale to z radości Widziałem na KMZiZ tego Łucza i od dawna był na mojej wishlist więc jak go dorwałem cieszyłem się jak dzieciak, chyba nawet się bardziej niż z pierwszego Poljota Chrono Zwłaszcza, że wydaje mi się, że cena była bardzo przyzwoita jak za ten model (40zeta).
  20. Po dłuższej przerwie - urlop i takie tam wreszcie ruszyłem na łowy. Tym razem 3 zegareczki ale z jednego ciesze się wyjątkowo. Rakieta i Wostok ot takie zwyczajne i śliczniusi, cieniusieńki, kwarcowy Łucz z piękną gliszowaną w napisy Łucz tarczą, w stanie (poza wytartą koronką) praktycznie NOS
  21. tomirek

    poświećmy...

    ech... pewnie wszystko już było
  22. tomirek

    poświećmy...

    A czy zegarek świecący w akwarium to już był?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.