Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tomirek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1089
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez tomirek

  1. no właśnie. A u mnie ośka sekundnika jest bardzo elegancko zaślepiona i wygląda to na robotę fabryczną
  2. Pabieda śliczna a Rakietki dla niewidomych jeszcze w kolekcji nie mam ale trafiłem inną, którą każdy rusofil mieć powinien Przy okazji pytanie - czy te Rakiety były w wersjach z sekundnikami? Bo moja ma zaślepkę zamiast wskazówki sekundowej. No i koperta jakiej jeszcze nie spotkałem. Z tyłu tradycyjne wciskany dekiel a z przodó również wciskany ring, na który wklejane jest szkiełko. Czyli można się dobrać do tarczy nie otwierając tylnego dekla. Wszystkie "kółkowe" Rakiety tak mają? A do tego Wostok, w którym się zakochałem od pierwszego wejrzenia I budziczek Drużba znaleziony u teściów na działce
  3. Na Alledrogo pojawił się kolejny białasek. Z przeszczepami wskazówkowymi za.... 110PL
  4. targowanie to sam miód. Ale czasami wtopy udaje mi się zaliczyć. Był fajny poljocik. Myśle sobie - jestem w stanie dać za niego góra 40 zeta. Pytam gościa za ile. ten mi odpowiada 70. No to ja że dużo i kto to widział tyle za jakis ruski złom. Gościu pyta: a ile pan daje? Na co ja: 25. A gostek: OK. sprzedane. Kopara mi opadła. Myśle, że jakbym powiedział 15 to też by sprzedał. Całą frajdę mi zepsuł. Innym razem trafiłem fajniutkiego plastikowego Łucza o dziwo mechanika. Gostek chciał 50zeta. Bo bardzo długich targach zeszło do 28 przy czym pod koniec do dosłownie o każdą złotówkę się targowaliśmy Jeszcze inny przykład. Cieniutki łucz. Cena wywoławcza 40zeta. Powiedziałem dziadkowi, że 15 to mogę dać. On mi na to, że za 15 to nie ma szans. jako, że miałem już dwa Łucze w plecaku wzrószyłem ramionami i powiedziałem, że w takim razie nie dobijemy targu. odwróciłem się i odszedłem. A dziadek: Panie! Panie! pan zaczeka, niech będzie te 15
  5. Teściu w latach 50 był w podchorążówce, w artylerii więc podpytam. Może też wykorzystywali
  6. Hmmmm.... takie same wskazówki jak w ostatnio nabytym Kirowie. Skłaniam się wieć ku przeświadczeniu że jednak w Kirowach też pakowali co akurat mieli
  7. Browara nie piję bo się odchudzam (a że jest z czego widać w wątku zdjęciowym "jak wyglądamy") ale dziękuje bardzo Więc nagroda może przejść na kolegę Kadariusa
  8. obstawiam jakąs wersje M4-bison. Ale nie zgadza mi się usterzenie ogona
  9. trochę rodzinki jeszcze we Władysławowie mieszka. Muszę się tam wybrać wreszcie bo bardzo lubiłem tamtejszy senny klimat i park koło remizy. Kiedyś były tam takie fajne śmietniki - pingwiny. Ciekawe czy jeszcze stoją
  10. A dzisiaj przyszło takie coś. Co prawda bez oryginalnych wskazówek i koronki ale w pudełku z zegarkowym złomem mam chyba jakieś trójkątne od Kirowa (niestety bez sekundy ) Koronka też się pewnie znajdzie. Choć z drugiej strony to widząc co radzieckie rączki pakowały do zegarków i po kilku "zdziwkach", że wskazówki są jednak oryginalne to już niczego nie mogę być pewien Przepraszam kolegę nekroskopa za podkupienie ale jak coś mi w oko wpadnie to ustawiam snipa i nie śledzę dalszych losów aukcji. Większość ucieka bo ustawiam za niską kwotę ale czasem się wstrzelę
  11. Poniekąd moje rodzinne strony. Moi dziadkowie pochodzą z Władysławowa koło Turku
  12. No pod Koninem to jest miasto Koło. A w Warszawie bazar staroci w dzielnicy o tej samej nazwie
  13. hurrra, właśnie szukam takowej, a nawet dwóch A do Łucza w złomie poszperam i pewnie też znajde
  14. to posypuje glowe popiolem. a swoja droga to pierwszy raz widze kirowskiego w takiej kopercie z takimi wskazowkami. Wszystkie z którymi dotąd miałem do czynienia miały trójkątne wskazówki. Człowiek całe życie się uczy
  15. koperta, werk, tarcza i koronka są ok. Natomiast wskazówki są do bani. O ile z godzinówką i minutówką można sobie poradzić to o sekundę będzie bardzo, bardzo trudno Sam zresztą takiej szukam
  16. Kirowski w krabie też był ale też za 100PLN. Jak powiedziałem gościowi, że za 30 zeta go wezmę to myślałem, że mnie wzrokiem zabije . A cienkich Łuczy mam na razie 5 w tym najpiękniejszy w kwarcu z gilszowaną tarczą, ale każdy jest inny więc póki bieda nie zastuka to pozbywać się nie będę Przy okazji pytanko: od czego może być ta sekunda w 3 Łuczu? Bo oryginalna to ona raczej nie jest.
  17. ja bym kupił drugie tyle ale ceny już nie te. Był jeden prześliczny Komandir za 100PLN, de lux też za 100 ale tarczę miał usyfioną i kilka innych ale też w kosmicznych cenach A największe i najtrudniejsze targi miałem przy tym niepozornym plastikowym Łuczu. Twardy zawodnik był i na koniec już o pojedyncze złotówki się targowaliśmy
  18. Daaawno nie bazarkowałem, ale ciś coś mnie podkusiło i pokręciłem się trochę. I warto było. Kupiłem aż 7 zegarków, przy czym najdroższy kosztował 30PLN . W zasadzie poza spolerowaniem szkiełek nic im nie potrzeba. No jeszcze Poljocika muszę gruntownie wyczyścić, bo ma kopertę zasyfioną. 3 cieńkie jak de luxy Promyki i jeden plastikowy o dziwo nie kwarc a mechanik Poljocik. A jak już wychodziłem do domu wpadły mi takie dwa oto cacuszka Slawka i Stoliczniak.
  19. tomirek

    Jak wyglądamy?!

    eeee tam. i tak nie przepadam za piwem więc mnie nie boli Wolę od czasu do czasu usiąść w fotelu, zapodać dobry jazzik i wypić sobie szklaneczkę czegoś mocniejszego
  20. tomirek

    Jak wyglądamy?!

    zwykła dieta MŻ lub ŻP Hanki Bielickiej. Znaczy mniej żryj lub żryj połowę A na poważnie to najzwyczajniej w świecie staram się liczyć kalorie i nie przekraczać 1500-1800 dziennie. Do tego odstawione słodkie napoje typu coca cola, soki, odstawione piwo (co najwyzej czasami szklaneczka wiskacza czy lampka wina), prawie zupelnie odstawilem pieczywo no i slodycze. Zadnej chemii nie biore
  21. tomirek

    Jak wyglądamy?!

    Hmmmm.... własnego ryjka chyba nigdy nie dawałem.
  22. tomirek

    Jak wyglądamy?!

    no fakt Ale mam nadzieję, że za rok będę mniej charakterystyczny. Od czerwca się odchudzam i jest mnie już 15kg mniej. A do przyszłych wakacji chciałbym jeszcze minimum 25kg zwalić. Ale tak to już jest kiedy człowiek jest bardzo aktywny (codzienne marszobiegi, basen, siłownia) a potem się żeni, siada za biurkiem a na dodatek rzuca palenie Waga sama do góry leci
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.