Kiedyś zadałem pytanie zegarmistrzowi, wyciągając jednocześnie z kieszeni Poljota na 2614.2H, ile za przegląd i smarowanko. Usłyszałem - 50 zł. Zachęcony więc ceną, odsunąłem rękaw i pokazałem mu jedną z moich Delban na prostej Felsie 465 i zadałem ponownie to samo pytanie. Usłyszałem - od stówki w górę. Oczy zrobiłem takie i oczywiście zainteresowałem się żywo problemem, zadając kolejne pytanie: Ale przepraszam najmocniej... jaka dla Pana jest różnica w czynnościach serwisowych między tymi dwoma mechanizmami...? A on na to: Jak to?!?! Przecież to Śfajcar!!! Dodam jedynie dla niewtajemniczonych, że Delbankę na Felsie, zrobi szybciej i sprawniej niż 2614.2H z kalendarzem... Wiem, bo robiłem oba