Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

loituma

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4900
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez loituma

  1. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Aleś petardę wybrał na początek. Przepiękny Klasa sama w sobie!
  2. Wychodzi na to, że to chyba takie widzimisię sprzedawcy Dostałem 0,5 litra tego płynu razem z myjką. Ale spróbuję się czegoś dowiedzieć u dostawcy, bo faktycznie po takich symbolach to nic nie widać w necie. Dam znać jak czegoś się dowiem.
  3. Czyli w większości sygnowane. Właściwie tylko jeden Sławkowy niesygnowany, ale bardziej typowy dla Delban. Ten mój jakiś taki przeholowany, nie sądzicie? Tarczę, chyba faktycznie zostawię tak jak jest. jakoś się boję jej dotykać.
  4. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Zgadzam się w 100% Więc paski przekładaj i chwal się, bo masz czym
  5. Dziękuję panowie, ale bez przesady... Takie tam wypociny. Chciałem jedynie jakoś pokazać efekt końcowy i stwierdziłem, że zdjęcia mogą być troszkę mało przekonywujące. Co do wyjaśnień. Myłem to w typowym płynie do myjki ultradźwiękowej. Miałem jechać po gronal po nowym roku, ale po tej operacji prawdopodobnie sobie odpuszczę. Szkoda kasy, bo efekt naprawdę był zaskakująco dobry. Na butelce napisane jest: Płyn Transparent-10 AS1124 skład: <5% niejonowych środków powierzchniowo czynnych >50% EDTA, Natrium, Metasilikat Świetnie poradził sobie z olejem, smarami i brudem przy kopercie. A do tego podobno jest organicznie nietoksyczny i biodegradowalny. Nawet przyjemnie pachnie Po umyciu w myjce, najpierw wrzuciłem od razu do izopropanolu, ale weszło toto w jakąś reakcję i izopropanol zrobił się jakiś mętny a na płycie werku pokazały się jakieś plamy. Tak więc mechanizm wrócił do myjki i po umyciu wypłukałem to już, tak jak napisałem w filmie, najpierw wodą destylowaną, a na końcu wrzuciłem do benzyny ekstrakcyjnej. W zasadzie po dobrym płukaniu w benzynie suszenie nie jest już konieczne, ponieważ ona dość szybko odparowuje, ale pomogłem sobie nieco, tak dla pewności, suszarką do włosów. Cała operacja płukania z suszeniem trwała może z 5 min.
  6. No jako się rzekło, poproszę o opinie na temat dekielka od takiego juniorka Pochwalcie się, jakie tam macie dekielki w swoich juniorach? Wszystkie sygnowane? I jeszcze jedno pytanie: Co z tarczą? Ewidentnie widać grubawy nalot, który powinien w miarę łatwo zejść, ale równie ewidentnie widać jak lecą już indeksy i część napisu... Ruszać? Ryzykować? Czy nie tykać? jaka jest Wasza opinia?
  7. A ja jeszcze trafiłem takiego dżuniorka przed świętami Dekielek budzi moje wątpliwości ale stosowne zapytanie już w temacie oryginalności Felsa 465 z gustownym wcięciem w talii na mostku
  8. Zostaw stalowy, tak jak było w oryginale i koniecznie pochwal się zdjęciami. Bardzo jestem ciekaw efektu.
  9. Znalazłem w książce "ZEGARMISTRZOSTWO - NAPRAWA ZEGARÓW I ZEGARKÓW MECHANICZNYCH" Podwapińskiego i Bartnika taki oto fragment: A dostawszy od Mikołaja myjkę ultradźwiękową, pomyślałem sobie, czemu by nie spróbować. Nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował A chodzi oczywiście o mycie mechanizmu w myjce, w całości. Czytając między innymi na naszym forum, przestrogi dotyczące zachowania się szelaku w myjce, miałem pewne obawy, więc przeznaczyłem na pierwszy ogień mechanizm, do którego mam trochę części zamiennych, i w razie potrzeby mógłbym go uratować. Wybór padł oczywiście na Felsę 465N. Przygotowałem krótki filmik - prezentację, bardziej jako pokazanie efektu a niżeli instruktaż. Zapraszam do obejrzenia: https://youtu.be/kujbB5DU2UU Spostrzeżenia mam następujące: Myjka działa bardzo dobrze. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się aż tak dobrego efektu. Balans, co widać na filmie, po umyciu porusza się praktycznie bez żadnych oporów, co może wskazywać na dużą dokładność mycia. Prawdę powiedziawszy chyba nie osiągnąłem aż tak dobrego efektu podczas mycia ręcznego. Szelak nie został naruszony w najmniejszym stopniu, więc ani balans, ani kotwica nie zostały uszkodzone. Oczywiście mam pełną świadomość, że można przecież trafić na szelak innej jakości, można przetrzymać go w myjce dłużej, czy w końcu można zastosować inne płyny, które będą miały większy wpływ na niego. Także proszę nie traktować tego jako pewnik i wyrocznię w sprawie szelaku w myjce. Umyłem dopiero pierwszy mechanizm w myjce ultradźwiękowi i przeżył w 100%. Więcej na ten temat nie wiem Niech każdy ma tą świadomość chcąc mnie naśladować. Koperta oraz koronka domyły się na 100%. Również nie udało mi się nigdy tak dobrze doszorować ich ręcznie. Celowo nie wyjąłem szkła z koperty aby zobaczyć jak myjka poradzi sobie z brudem w miejscu styku szkła z kopertą. Został wyczyszczony również na 100% Mycie bez rozkręcania przeprowadziłem jedynie w celach testowych. Da się i efekt jest bardzo dobry. Jednak na co dzień mechanizmy rozkręcam. Ułatwia to późniejsze, prawidłowe oliwienie i smarowanie. Poniżej zamieszczam jeszcze parę zdjęć
  10. Znalazłem w książce "ZEGARMISTRZOSTWO - NAPRAWA ZEGARÓW I ZEGARKÓW MECHANICZNYCH" Podwapińskiego i Bartnika taki oto fragment: A dostawszy od Mikołaja myjkę ultradźwiękową, pomyślałem sobie, czemu by nie spróbować. Nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował A chodzi oczywiście o mycie mechanizmu w myjce, w całości. Czytając między innymi na naszym forum, przestrogi dotyczące zachowania się szelaku w myjce, miałem pewne obawy, więc przeznaczyłem na pierwszy ogień mechanizm, do którego mam trochę części zamiennych, i w razie potrzeby mógłbym go uratować. Wybór padł oczywiście na Felsę 465N. Przygotowałem krótki filmik - prezentację, bardziej jako pokazanie efektu a niżeli instruktaż. Zapraszam do obejrzenia: https://youtu.be/kujbB5DU2UU Spostrzeżenia mam następujące: Myjka działa bardzo dobrze. Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się aż tak dobrego efektu. Balans, co widać na filmie, po umyciu porusza się praktycznie bez żadnych oporów, co może wskazywać na dużą dokładność mycia. Prawdę powiedziawszy chyba nie osiągnąłem aż tak dobrego efektu podczas mycia ręcznego. Szelak nie został naruszony w najmniejszym stopniu, więc ani balans, ani kotwica nie zostały uszkodzone. Oczywiście mam pełną świadomość, że można przecież trafić na szelak innej jakości, można przetrzymać go w myjce dłużej, czy w końcu można zastosować inne płyny, które będą miały większy wpływ na niego. Także proszę nie traktować tego jako pewnik i wyrocznię w sprawie szelaku w myjce. Umyłem dopiero pierwszy mechanizm w myjce ultradźwiękowi i przeżył w 100%. Więcej na ten temat nie wiem Niech każdy ma tą świadomość chcąc mnie naśladować. Koperta oraz koronka domyły się na 100%. Również nie udało mi się nigdy tak dobrze doszorować ich ręcznie. Celowo nie wyjąłem szkła z koperty aby zobaczyć jak myjka poradzi sobie z brudem w miejscu styku szkła z kopertą. Został wyczyszczony również na 100% Mycie bez rozkręcania przeprowadziłem jedynie w celach testowych. Da się i efekt jest bardzo dobry. Jednak na co dzień mechanizmy rozkręcam. Ułatwia to późniejsze, prawidłowe oliwienie i smarowanie. Poniżej zamieszczam jeszcze parę zdjęć Post powieliłem jeszcze w temacie "Pierwsze amatorskie czyszczenie zegarka"
  11. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Dawaj Jurek swoje... Przecież masz co pokazywać
  12. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Piekna, piekna, Staszek! No to niech będzie...
  13. Podobna do mojej tylko bez gilosza. http://allegro.pl/zegarek-delbana-17-jeweles-ladny-stan-i5887291153.html Jakby ktoś chciał...
  14. Chyba do mnie... Oczywiście, że pokażę. Chyba, że Twoja damka też z sub... A tej tarczy jak najbardziej nie będę tykał nawet piórkiem. Co do automatu, to niestety tak. Sam werk, tarcza i wskazówki. Koperta była złota i poszła podobno na przetop. No nic. Coś będzie trzeba znaleźć, chociaż coś podobnego i zapakować to do środka.
  15. Nie wiem o czym piszesz. Zanabyłem jedynie jakiś tam mechanizm... I ma trochę więcej niż 25... A poza tym jeszcze nie doszedł. Ale skoro jesteśmy jako tako w komplecie to pokażę jeszcze nieco fajniejszą sztukę. Takie cacko na "szokabsorberze" z pięknym giloszowanym ringiem Jeszcze przed SPA, więc brudasek - przepraszam. Felsa z rzadkim typem sygnowania Tarcza w oryginale, fajnie zachowana.
  16. Na delikatne rozruszanie poświąteczne wrzucę taki trochę mniej ciekawy, ze względu na stan zachowania, zegarek. FEF 380 Tarcza z indeksami 3, 6, 9, 12. Niestety wyszorowana zbyt mocno. Straciła część indeksów i napisów Wziąłem go jako uzupełnienie do niedawnego zakupu
  17. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Dzięki. Nieskromnie całkiem powiem, że mi też bardzo się podoba Jureczku! Prima sort. Już Ci to zresztą mówiłem A ja cały czas poluję na takiego i bezskutecznie.
  18. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    I powrót ulubieńca
  19. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Święta mijają, więc znów trochę więcej czasu coś skrobnąć. U mnie oczywiście na staro... właściwie uświadomiłem sobie, że nie chodzę inaczej
  20. Łatwo nie bedzie, ale próbuj. Napisz jeszcze w dziale ogólnym w Poszukuję. Ten mechanizm był montowany rownież w innych zegarkach, może ktoś ma.
  21. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Stroicie się chłopaki, stroicie U mnie na dzisiaj nie mogło być inaczej: a na drugim ręku (żeby Lechu potem nie marudził, że mu temat zaniedbaliśmy ), a jakże! Rownież gwiazdeczka Chociaż na wigilie będzie zmiana...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.