Zegareczek doszedł, więc czas na makro. Zdjęcia oczywiście uwydatniły mankamenty zegarka, ale całokształt wygląda zupełnie nieźle. Coś się jeszcze da z niego wykrzesać. Zaczniemy od tarczy w całości Teraz trochę środka. Mechanizm, standardowa Felsa 465N, jest strasznie zasyfiały, głównie resztkami starego smaru (prawdopodobnie ze sprężyny). Będzie wymagał kompleksowego czyszczenia i smarowania: Na szczęście jest zachowany w bardzo dobrym stanie, łącznie ze śrubą od blokady wałka. Widać, że często do niego nie zaglądano i nie rozbierano. I jeszcze trochę zbliżeń tarczy: Niestety wskazówka sekundowa ma na sobie sporo rdzy. Czym to ładnie usunąć? Gdzieś na forum czytałem, że dobrze robi porządne wymoczenie w acetonie. Środek tarczy po dokładnych oględzinach wygląda na ubrudzony smarem i rozciągnięty zbyt nisko osadzoną wskazówką godzinową. Może uda się to usunąć bez szkód. Zobaczymy. I reszta szczegółów do pooglądania: Można się znęcać do woli Zapraszam.