Mocno była noszona... kawał porządnej historii Ma klimat taki egzemplarz, może bardziej dla zbieraczy staroci, do których się zaliczam, niż dla kolekcjonerów. Dekiel wytarty prawie do zera, koperta umęczona, zamiast jednego teleskopa prawdopodobnie wlutowany trzpień, aż uczy się rozgięły w tym miejscu. Mi się bardzo podoba Naprawdę, ma kawał przeszłości za sobą. Na pocieszenie powiem Ci Jerzy, że może to być egzemplarz w oryginale. Zainteresowany tym mechanizmem, poszperałem trochę w sieci i natknąłem się na pewien egzemplarz na jebaju. Wrzucę tu foty z aukcji zamiast link, bo on zaraz się zdezaktywuje i nie będzie śladu dla potomności.