Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

loituma

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4900
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez loituma

  1. ETA 1312 ma 19,4mm, więc prawie takie same. Edyta: Sprawdziłem. Katalogowo identyczne.
  2. Mnię się podoba straszliwie. Ale wiesz, że ja jak i Ty lubię takie styrane życiem egzemplarze. Nooo zupełnie nie wiem czemu. Widziałem jakiś czas temu w sieci, bardzo podobną albo nawet taką tarczę w złotej kopercie. Niestety nie mam foty. Piękna!
  3. Ładniutka Widziałem kiedyś z taką tarczą ale w złotej kopercie. Jaka średnica i mechanizm?
  4. Przepraszam, że piszę tutaj, choć mój problem nie dotyczy ruska. Ale biorąc pod uwagę sporą ilość osób obeznanych w temacie i zaglądających do tego tematu chciałem uprzejmie prosić o pomoc techniczną w moim problemie i zaglądnięcie tutaj: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/113703-zegar-nie-tyka-czyli-pytania-laika/?p=1414065 Z góry dziękuję Arek
  5. Ano właśnie. Ja też walczyłem kiedyś z wycinaniem gąbki i znam to z autopsji. Nie jest to takie proste. Zastanawiam się czy jakbyś wyciął te przegrody nieco większe (tak gdzieś 1 mm) i położył na całość jakiś cieniutki materiał (a'la jedwab - nie bardzo znam się na materiałach) i dopiero powciskał tam zegarki, to mogłoby być ok. Po pierwsze mógłbyś dać tam dowolny kolor, np czerń, po drugie nie byłoby widać krawędzi cięcia. Na pewno materiał ten by się marszczył ale może to tylko dodać uroku całości. Ciekawe jak by to wyglądało?
  6. Fakt, w gąbce dość trudno zrobić ładne, "maszynowe" wycięcie. Właściwie najlepiej wychodzi nożem do papieru ale z takim cienkim i koniecznie nowym (ostrym) ostrzem 9 mm Te szerokie ostrza sprawiają spore problemy na zakrętach. Jeśli gąbka jest cienka to można spróbować skalpelem. Świetny pomysł z tą walizeczką. Nawet elegancko to wygląda... i na bazar można od razu lecieć z sikorami
  7. I jeszcze mała prośba do 50 CENT Postaraj się robić troszkę wyraźniejsze zdjęcia. Są nieostre i w słabym świetle. Jeśli robisz telefonem to daj światło dzienne (np na parapecie) i koniecznie przetrzyj obiektyw, który często w telefonach jest po prostu tłusty od palców Wyskrobane w tapatłoku
  8. Jerzy, szuflada ekstra... ale zbiorek... mmmmm malina poprostu Piękne zegarki, zwłaszcza ten czarny kwiatuszek.
  9. Ładna ta Adriatica Ale bądźmy realistami. Raczej nikt nie odda kasy, mimo, że zegarek zrobiony jest źle. Choć powinien. Ja robiłem jedną Delbanę gruntownie u Głowackich w Warszawie. Pokazywałem ją gdzieś w innym miejscu, ale wrzucę tu do obejrzenia. Kolorystyka zachowana. Koperta jak na jej stan wyjściowy bardzo ładnie odnowiona, koronka... noo nie jest idealna ale nastąpiła przynajmniej próba dobrania podobnej. Co do reszty to nie ma do czego porównać, bo pierwowzór był w bardzo kiepskim stanie.
  10. Kolor zdecydowanie taki jak był w oryginale.
  11. Dawaj Paweł, czekamy na efekty... Zapowiada się ciekawie.
  12. Witaj Sławku. Dobrze, że nie dałeś się wyrzucić. Podejrzewam, że myk z zabraniem zegarka i zwrotem kasy nie przejdzie. Niestety. Moja rada jest taka: jeśli i tak tarcza jest już malowana, to zażądałbym przywrócenia oryginalnej kolorystyki w ramach reklamacji. Trudno Ci będzie zdobyć taką oryginalną tarczę, a jeśli do tego szukałbyś jeszcze tarczy w dobrym stanie to będzie to prawie nie wykonalne. Jeśli kiedyś znajdziesz - zawsze będzie można ją zmienić. Co do koronki i wskazówki, podejrzewam, że tu nie wiele wywalczysz. Dali Ci już do zrozumienia, że dali takie bo innych nie mają, choć z Twojej opowieści zabrzmiało to trochę jakby powiedzieli: "takich nie mamy i nie chcemy mieć". Zdobycie oryginalnej wskazówki sekundowej nie będzie bardzo trudne. Odszukaj kolegę Ulan na forum i napisz do niego, powinien coś mieć. Z koronką będzie troszkę większy problem. Oryginalnej raczej nie znajdziesz w dobrym stanie, ale zawsze można dobrać coś podobnego do oryginału. Powodzenia w walce z majstrem i w poszukiwaniu pozostałych części. Arek
  13. Sławku, Dobrze, że to piszesz. Na pewno przyda się kiedyś komuś. Dodam jeszcze, że jest dość dobry, prosty sposób działający psychologicznie na renowatora. Przed pójściem do zakładu należy zrobić dokładne zdjęcia zegarka i z nimi udać się do zegarmistrza. Wszelkie propozycje renowacji omawiać na pokazanych fotografiach i kilkakrotnie powtórzyć podczas tej rozmowy, że zależy nam na odwzorowaniu jak najbliższym oryginału. Po zakończonej rozmowie, schować elegancko fotografie do teczki i z nimi grzecznie wyjść, pokazując jednocześnie, że masz dowód na to jak wyglądał zegarek przed renowacją. Unikniesz wtedy dziwnych rozgrywek w stylu: "ale przecież on tak właśnie wyglądał" Pozdrawiam Arek Czekamy niecierpliwie na wynik Twoich rozmów w zakładzie.
  14. No chyba tak będzie najlepiej. Daj znać co załatwiłeś.
  15. No ja zielonej też nie widziałem. Podobnie jak wyżej, jedynie jasnobrązowe i obstawiam, że to był jej oryginalny wzór.
  16. Nie żartuję. Pytam zupełnie poważnie. Ktoś musiał podjąć decyzje zmiany koloru a w tym wypadku mogłeś to być jedynie Ty lub majster. A pytam dla tego, że jeśli okazałoby się, że majster, to nie odebrałbym takiego tworu, jakkolwiek ładnie on wygląda. Był brązowy, powinien taki zostać. Ale jeśli był to Twój wybór to ok. Tylko nie masz argumentów do złożenia reklamacji.
  17. A czy kolor środka tarczy był wybrany przez ciebie, czy to dowolna twórczość zegarmajstra?
  18. Eee, pewne predyspozycje się faktycznie przydają ale wiek tu nie ma nic do rzeczy
  19. Będziesz ćwiczył na nim rozbieranie mechanizmu? Uważaj na sprężyny kalendarza i sprężynę wodzika. Jak spadnie to dość cieżko ją potem założyć.
  20. Tak jak kolega ksawery napisał - da się. Szybka to koszt zakupu w hurtowni zegarmistrzowskiej jakieś 3 zł, w necie zapewne około 10 zł i można zaryzykować wymianę samodzielną. Wymiana u zegarmistrza nie powinna być droższa jak 20 zł. Co do mechanizmu to wymaga gruntownego czyszczenia i smarowania. Tutaj rozstrzał kosztów jest większy i zależy od miejsca gdzie to zrobisz. Powinien oscylować między 60 zł a nawet 200 zł. Ale jak znajdziesz dobry zakład to za całość (szybka + mechanizm) powinieneś się wyrobić poniżej 100 zł.
  21. Dziękuję. Takie życie Tego się nie uniknie od czasu do czasu. Poprzednio wziął Jerzy, teraz będzie Twoja kolej
  22. Miał być kwiatuszek a wyszedł bukiecik Takie oto ślicznotki się trafiły: Jeśli są jakieś podejrzenia co do autentyczności to proszę dać znać. Porobię dokładne zdjęcia i dam do odpowiedniego tematu. Ta po lewej z pierwszego zdjęcia ma resztki oryginalnej koronki, koperta nie odnawiana, tarcza nie była myta i chyba nie będzie (lubię tą starą żółć), niestety ma w kiepskim stanie wskazówkę sekundową (rdza). Będę próbował to bardzo delikatnie sczyścić. Ta po prawej ma resztki oryginalnej koperty , koronka jak widać, od czapy, tarcza również w oryginale, choć wygląda na mytą w przeszłości. Zastanawiam się nad sekundową wskazówką. Choć widywałem już takie, to czy były montowane w fabryce? Oba na F465N
  23. Dziękuję Jerzy. Dwa pytania. Powiedz mi, czy ta masa luminescencyjna sama w sobie jest świecąca, a jeśli tak to po co jeszcze proszek? W jakiej cenie kupowałeś masę i proszek, z uwzględnieniem pojemności/wagi za opakowanie?
  24. loituma

    Nasze nowe nabytki vintage

    Faktycznie, śruba nie wygląda na urwaną, wiec jest szansa, że się wykręciła i gdzieś w środku siedzi. Obejrzyj dokładnie w okolicy balansu i pod nim. Nigdzie indziej nie mogła się ukryć. Jeśli jej nie ma, to powinna poradzić sobie z tym większość zegarmistrzów niebateryjkowców. Wyskrobane w tapatłoku
  25. Przyglądam się tym fotkom namiętnie i na taki pomysł, że może to być naklejona folia to nie wpadłem. Ale faktycznie, coś może być na rzeczy. Moje oczy już nie za mocne Wyskrobane w tapatłoku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.