Należy jeszcze dodać, że to jedna z rzadziej spotykanych i jedna z droższych (nie licząc chrono) Delban dostępnych za komuny na naszym rynku. Dodatkowo białe tarcze Recordmasterów najczęściej zachowały się w kiepskim stanie. Twoja jest znośna. Oprócz koronki jest w oryginale. W środku, o ile nic nie było zmieniane, znajdziesz mechanizm ETA 1100. Koniecznie oddaj ją do dobrego majstra na czyszczenie i oliwienie. Również odradzam głębszą ingerencję w jej wygląd. Jeśli będziesz chciał ją nosić, to tylko zmiana szkła i nacięcie ząbków na koronce. Nakręcając będziesz zawsze myślał o dziadku, że to on ją tak wytarł, że trzeba było nacinać ząbki Taka koronka będzie pasowała do strego, wintydżowego zegarka. Ostatecznie możesz poprosić o czyszczenie wskazówek i wypełnienie nową lumą, najlepiej w kolorze beżowym. Jeśli nie zamierzasz jej nosić i ma tylko leżeć jako pamiątka dla potomnych, to tylko przegląd mechanizmu i delikatne czyszczenie z brudu. Żadne czyszczenie tarczy nie wchodzi w grę. Tylko przetarcie z kurzu. Pasek to rzecz gustu. Daj taki, jaki Tobie będzie się podobał. To Tobie ma sprawiać przyjemność Gratuluję pamiątki! Piękna rzecz! Dbaj o nią!