Chyba mnie nie zrozumiałeś i chyba nie oglądałeś wielu egzemplarzy Norinco
Beretta produkcji USA w ostatnich latach miała bardzo dużo wpadek jakościowych, co nie oznacza, że cała marka czy cała rodzina 92 jest "ble". Równocześnie na rynku można dostać egzemplarze wyprodukowane we Włoszech, które są precyzyjnie wykończone i wolne od wad. Niestety wpadki zdarzają się wszystkim- Glock, SIG, CZ, HK, Kimber, Colt itd. - wszystkie marki miały mniejsze lub większe problemy z kontrolą jakości i nie tylko...
W przypadku Norinco to nie są wpadki, a norma - bardzo mała powtarzalność produkcji powoduje, że każda partia (niezależnie od modelu jaki skopiowali), jaka pojawia się na naszym rynku potrafi być różnej jakości - najczęściej z mocnymi śladami obróbki, ostrymi krawędziami - no wyciosana. Jednocześnie muszę przyznać, że każda lufa Norinco jaką widziałem miała idealne lustro. Niska cena częściowo usprawiedliwia taki produkt, czego nie można powiedzieć w przypadku znacznie droższej Beretty.
Dobrą alternatywą dla chińskiego Norinco jest filipińska RIA - np. ich podstawowa 1911 jest nawet tańsza i stosunkowo lepiej wykonana.
Obecnie różnica w cenie między np. CZ 75B Omega i Berettą M9 (USA) jest niewielka - kilkadziesiąt PLN.
Broń jest trochę jak zegarki - bardzo trudno jest racjonalnie usprawiedliwić kupno broni za 10k, podczas gdy coś za 1k też strzela do przodu i również trafia w tarcze.... Bo tu chodzi o coś więcej, niż tylko strzelanie do przodu i trafianie w tarcze Inaczej każdy brałby Tare TM9 albo HI-POINTa C9 za 900zł