Jestem zadowolony. Kawał fajnego klamota. Teraz tylko gumę muszę do niego kupić taką jak ma Burns przy swojej limitce. Vitriol chyba będzie jakieś seiko lub orient star. W tym przedziale cenowym bardziej japończyki mi leżą ! Emiel to pierwszy zegarek który kupowałem bez przekonania opierając się na opinii kolegi. I bardzo dobrze zrobiłem że go posłuchałem. Jak mówisz o wakacyjnym zegarku to tylko żółw PADI mi przychodzi do głowy . Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk