Cieszy mnie ,że nie tylko mnie się podoba. To dwa słowa o MLu bo się Yody boję[emoji50][emoji23] Zegarek robi bardzo dobre pierwsze wrażenie . Koperta jest bardzo starannie wykonana. Szczotkowanie jej i bransolety jest delikatne. Osobiście wolę mocniejsze, bardziej wyraźne . Koronka główna ładna ale d*py nie urywa[emoji57] . Jest za to bardzo łatwa w obsłudze. Druga koronka która służy do obracania wewnętrznego bezela jest bardzo fajna i łatwa w obsłudze . Bezel kręci się w dwie strony. Cały ten pomysł nadaje zegarkowi niepospolity wygląd ,troszkę delikatności i więcej elegancji niż pospolity zewnętrzny bezel. Tarcza jest najładniejszym elementem zegarka. Nakładane indeksy oraz znaczek firmy pięknie błyszczą . Z powodu lumy umieszczonej na nich jest wrażenie że kolor srebrny ma bardzo lekki odcień żółtego. Delikatny nadruk nazwy i innych informacji dopełnia wrażenie produktu wysokiej klasy. Dekielek prosty z ładnym napisem nazwy firmy. Bransoleta jest gruba lecz niestety ogniwa nie są skręcane. Zapięcie jest ładne lecz mam wrażenie ,że jednak zbyt masywne. Werk to Sellita sw200. W początkowej fazie produkcji była montowana ETA 2824. Model już nie produkowany. Zastąpiony przez typowego garniturowego nurka. Zegarek nie jest tak duży jak może się wydawać . Mniej więcej wielkość Citizena GT. Całość jest bardzo elegancka czego na zdjęciach nie można uchwycić . Żona powiedziała że wyglada na droższy niż jest[emoji50] Jestem zadowolony z zakupu[emoji7] Jacku możesz być pewien że Ci nie odsprzedam . Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk