Pomysł popieram. Wg mnie również warto może przekonstruować obene subforum. Jeśli to miałby mieć formę edukacyjną i poradniczą to powinny się tam znaleść zdjęcia oryginału jak i falsyfikatu oraz wymienione szczegóły, którymi się odróżniają. Dlaczego nie nazywać podróbek "falsyfikatami"? Wg mnie brzmi to znacznie lepiej niż podróbka i znaczenie jest chyba dla wszytskich oczywiste. Falsyfikat jest negatywnie kojarzony w branży bankowej, był kiedyś w filatelistycznej a i na codzień jest kojarzony z oszustwem.