Znalazlem zdjecie z Notre Dame - sprzed kilku miesiecy... Pytanie: czy ktos z Was kupuje Rolexy z mysla o “value retention”, czy tez nawet jako forma inwestycji? Spotykam sie czesto z ta postawa na forach zagranicznych i na kanalach YT. Sam kupujac niektore modele zastanawiam sie nad perspektywa upside, chociaz nie jest to glowne kryterium dla mnie. Mimo wszystko fajnie odsprzedac zegarek z zyskiem - pewnie dla niektorych to wspomaga hobby i pozwala na odkrycie nowych/ciekawszych zegarkow, ale stwarza tez ryzyko ogranicznenia sie tylko do jednej marki (Rolex/PP).