Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

krisu2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    945
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez krisu2

  1. Będę o Tobie pamiętał jak na bazarku pojawi się wersja 44
  2. Dziękuję serdecznie. A tylko tu wszedłem niecały rok temu się doradzić na co zmienić wysłużonego Timexa Sam nie wierzę...
  3. Dzięki. Jeszcze rok temu uważałem że 500zł to max co można na zegarek wydać. Po długo noszonym Timexie którego nadal miło wspominam zajrzałem na to oto forum coby poczytać, doradzić się co zakupić jako następny. Padło na Seiko, później zamarzył się taki już bez bateryjki, zagościł Stenek, myślałem że to już koniec będzie. Ale Tag zawsze gdzieś z tyłu głowy siedział bo o Breitlingu to mogłem jedynie pomarzyć i na wystawach pooglądać. A tu nagle trafiła się okazja w cenie używanego Taga z bateryjką to grzech było nie wziąść. Biłem się z myślami bo to tylko 38mm, bo trochę bezel obity, antyrefleks też już ma najlepsze lata za sobą, bo grawer na deklu, ale co tam! Cieszy jak nie wiem co!! Choć nie zarzekam się że to ostatni. Jak by się trafił taki sam, Colt, automat, z niebieską tarczą ale w rozmiarze 44 to chyba bym się zapożyczył Chyba wsiąkłem
  4. Tak, z bazarku. Wiem, ideał to nie jest, parę wad posiada, ale mu wybaczam.
  5. Wreszcie mam i ja! Nie wierzyłem że to kiedykolwiek nastąpi, a jednak marzenia się spełniają
  6. Po prostu cudo! A u mnie tymczasem
  7. A tu taki kwiatuszek z OLX: http://olx.pl/oferta/breitling-automatic-mechanizm-mechaniczny-z-automatycznym-naciagiem-CID87-IDbyzgj.html#2363055695 Cena okazyjna, pierwszy tourbillon od Breitlinga. Po dziadku.
  8. krisu2

    Motocykle

    Bella była takim polskim high-endem jeśli chodzi o kaski.
  9. krisu2

    Motocykle

    Ja natomiast nie jestem ortodoksem ani w jedną, ani w drugą stronę. Jak jadę w trasę też się ubieram bo czuję się bezpieczniej, natomiast wkoło komina orzeszek, okulary, podkoszulka, dżinsy i trampki. Wtedy jednak nie zaprzeczam że komfort psychiczny mniejszy, a i jazda o wiele bardziej zachowawcza. I tak, zdaję sobie sprawę że wszystkiego się przewidzieć nie da, i że nie ma żadnej reguły a wypadki zazwyczaj zdążają się najbliżej domu, jednak jakbym myślał kategoriami że każda przejażdżka może skończyć się glebą wogóle bym na motocykl nie wsiadał. Widziałem też już masę zdjęć i filmików z rożnych wypadków, widziałem też na żywo jak kolega asfalt i przydrożne krzaki szlifował własnym tyłkiem, sam też niejednokrotnie miałem już serce w gardle i już się z asfaltem witałem, jednak nadal mnie to nie przekonuje. Całe nasze życie ponosimy ryzyko, jedni je starają się zminimalizować, inni idą na żywioł. Ja chyba ten drugi typ jestem.
  10. krisu2

    Motocykle

    To prawda, ale prędkości powyżej 100 też były osiągane, a asfalt był tak samo twardy. Natomiast konstrukcja owych motocykli znacznie odbiegała od dzisiejszych, na korzyść współczesnych oczywiście. Moim zdaniem nie tyle sam ubiór, co jazda na granicy swoich możliwości powoduje takie a nie inne statystyki dotyczące wypadków na motocyklach. Każdy młodzian marzy o sportowym litrze, bo przecież 600ta nie jedzie, a poźniej wychodzą takie kwiatki. Na prostej 300 a w zakręcie 30. A poźniej tłumaczenia bo shimę złapał, bo był piach na winklu, albo dziura, albo liście, do wyboru. A tak naprawdę to 95% tych sytuacji można przewidzieć i odpowiednio zareagować.
  11. krisu2

    Motocykle

    A ja pamiętam czasy gdy jeździło się na WSK-ach, MZ-kach, Jawach, WFM-kach, Panoniach, Junakach i ogólnie wszystkim co w ręce wpadło, miało dwa koła i silnik. Te sprzęty też setkę przekraczały a nikt wtedy o żadnych ciuchach na motocykl nie słyszał. I też się dało a w szpitalach jakoś nie było tłoku. Więc nie popadajmy w paranoję. Ja rozumiem na tor gdzie jeździ się na krawędzi możliwości swoich i sprzętu, ale do normalnego poruszania się ubierać pełne profesjonalne kombi?
  12. krisu2

    Motocykle

    Cezar, świetny wybór! Ja swoją ujeżdżam 4 lata, i poza wymianami płynów ustrojowych i regulacjach zero awarii. Nakręciłem na niej 50tys km. Rewelacyjny, bezobsługowy, bardzo wdzięczny motocykl. Wygodna kanapa i pozycja, wystarczająca moc, kardan, brak chłodnicy, same plusy. I nie słuchaj czasem jak ktoś Ci będzie chciał wmówić że brak chłodnicy to minus i że silniki chlodzone wiatrem sie szybciej przegrzewają. Bzdury. W ostatnie upały nie osiagnął więcej niż 100st ( bezpieczna temp to 130 do 140). Dzienny przebieg 600km tez nie robi wrażenia. A co do zegarków, ja w swoim Stenku jeżdżę i nic się z nim nie dzieje. Przygodę za to miałem z bransoletą, wykręcił się bolec i zegarek zdjąłem razem z rękawicą. Dobrze że nie spadł. Godzinę w czasie jazdy sprawdzam bez problemu, oczywiście jesli nie zapnę rekawów w ramonesce.
  13. krisu2

    Motocykle

    Silniki i ramy te same, tylko jedna obudowana druga golas. A na fotce od trolla silnik z Virago. Oba te silniki są nie do zajechania, różni je tylko to że w Virago olejak a w Hondzie wodniak.
  14. krisu2

    Motocykle

    Wygląda mi to na fajną przeróbkę Hondy CX500
  15. krisu2

    Motocykle

    Nie są bardziej awaryjne, po prostu szybciej się zużywają tłok, cylinder i pierścienie. Ale nie wygląda to tragicznie jeśli chodzi o koszty. A spalanie faktycznie, jak w litrze.
  16. krisu2

    Motocykle

    Na miasto to idealny motocykl. Spalanie bajka, wystarczająco szybki i zrywny aby nie być zawalidrogą jak już się w korku przeciśniesz na pole position na światłach (swoją drogą nic tak nie wkurza jak skuter pchający się na pierwszego którego po 100 metrach wszyscy i tak muszą wyprzedzić). Poza zabudowanym też jechać się da, ale zero zapasu mocy aby uciec w kryzysowej sytuacji, nawet tira ciężko wyprzedzić. To są niestety ,,plusy ujemne". Ale wspomnisz moje słowa, po miesiącu - dwóch będziesz myślał o większym, jeśli zamierzasz go użytkować tak jak piszesz. Więc przemyśl dobrze czy nie lepiej obejrzeć się za jakimś używanym, choćby rocznym. No chyba że hajs nie gra roli, to inna bajka. Ale wtedy raczej za Junakiem byś się nie rozglądał, tylko za jakąś ładną Aprillą na przykład
  17. krisu2

    Motocykle

    Ja sam tęsknię do spalania 125-ki. Ale nad zakupem nowego bym się poważnie zastanowił. Zobaczysz jak szybko zacznie czegoś brakować i zaczniesz myślec nad sprzedażą i przesiadką na większą pojemność. A wtedy jak wiadomo sporo się traci. Niestety, brutalna prawda jest taka ze to sprzęt na góra jeden sezon. Co do ogólnie rozumianych chińczyków, po zakupie jedynie sprawdziłbym i podokręcał wszystkie śrubki, one naprawdę lubią się same na drodze rozkręcać, niezależnie od marki. Kiedyś w trasie na stacji benzynowej spotkałem grupkę ludzi na Junakach, to chyba były 250-ki, nie pamiętam nazwy, takie chopperowate. W jednym padło ładowanie. Udało sie go na tyle podrutować aby do domu dojechał. Prosta konstrukcja, śrubokręt i kombinerki do naprawy w przydrożnym rowie wystarczą. To ich niewątpliwa zaleta.
  18. I będziesz coraz bardziej w miarę noszenia. U mnie z ręki nie schodzi. Świetny zegar.
  19. Ja to rozumiem, tylko jak przejrzysz ofertę Steinharta to zauważysz że GMT Ocean 1 ma w opisie WR300 i pełny dekiel. Ten nowy ma przeszklony. Poza tym, poza serią Ocean 1 chyba wszystkie pozostałe Steinharty mają WR 30 lub 50. Stąd moje wątpliwości i pytanie. O tym też czytałem w tym temacie, dlatego pytam jak to dalej będzie wyglądać, czy całkowita zmiana mechanizmów we wszystkich modelach i metodycznie ceny pozostałych rownież w górę. Bo poza innym mechanizmem, i oczywiście stylistyką, ja zasadniczych zmian nie widzę pomiędzy nowym a całą serią Ocean 1, czy to black, czy GMT czy vintage które mogłyby mieć wpływ na o tyle wyższą cenę.
  20. Mnie akurat ten datownik nie razi a wręcz fajnie się odróżnia od tarczy. Bardziej cena daje po oczach. I ciekawe jaki WR będzie bo na tarczy oznaczenia nie widzę, oby tylko nie 30 czy 50 bo jak na nurka to byłaby lekka porażka. Na szczęście zegar akurat nie z mojej bajki. Ale takie mi się nasuwa pytanie: czy firma powoli wycofuje się z mechanizmów ETA i czy będzie się to wiązało z podwyżkami i innych modeli? No i co w takim razie z serwisem tych na Etach?
  21. Dorian, oczywiście że tak. Tylko że tak naprawdę kto zejdzie na te deklarowane 300m? Pokaż mi choć jednego na tym forum A kapsel sam pisał o 30m, więc moim zdaniem jest to zdecydowanie bezpieczna głębokość nawet uwzględniając ze będzie to ciśnienie dynamiczne nie statyczne które zegarek powinien ze sporym zapasem wytrzymać. Odnośnie jeszcze gwarancji to co prawda nie miałem okazji sprawdzić jak się ma z tym sprawa u Steinharta, ale z tego co czytałem to akurat ta firma ma bardzo dobre podejście do klienta. Dlatego też zdziwiła mnie wypowiedź Łukasza.
  22. Nie ma karty gwarancyjnej, jest tylko instrukcja, i nigdzie nie znalazłem takiej adnotacji. Więc rozumiem że obowiązuje dwuletnia gwarancja zgodnie z przepisami UE. Poza tym nie chce mi się wierzyć aby firma sobie na takie cuda pozwalała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.