Również uważam, żebyś zaglądnął do piasty. Nie zepsujesz, bo nie ma czego a się nauczysz Ja lubię gubić drobne części jak coś rozkładam. Zdarzało mi się wielokrotnie jak jakąś elektronikę naprawiałem. Przy rowerze jak coś rozbieram, to pudełko i worek trytek. Części co są razem trytkami i do pudełka. Ale faktycznie przy szkrabach, to pod kluczem by to być musiało. I przestroga, jak koło już źle chodzi, nie ma smaru, to uważaj aby się bierznie kulek nie wytarły, bo potem d*pa...