Metro 2034 za połową... Inne, ale czy gorsze? Nieee po prostu inne, autor wprowadza inny klimat. Perspektywe dwóch skrajnie różnych bohaterów... Starego Homera i nastoletniej Aleksandry. To się czyta dobrze.Nie jest to Tolkien, czy Sapkowski, ale źle nie jest. Moim zdaniem warte polecenia, ale nie jako pierwszą lekturę z gatunku fantazy Jeszcze 2035 i na półce czeka trylogia Igrzysk Śmierci