PistolPete - musisz go wrzucić tutaj: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/166597-policzmy-6139-xxxx/ Piękna sztuka. Cena pewnie też była piękna, bo ten model jest w cenie
Ta "nienaprawialność" według założeń producenta to przede wszystkim brak potrzeby serwisu przez kilkadziesiąt lat. Każdy inny mechanizm w tym czasie musisz serwisować przynajmniej kilka razy. Moim zdaniem jest to ciekawa alternatywa dla typowych mechaników.
Dajcie spokój z tym BT bo to się robi nudne. Jak ktoś nie chce, to wyłącza, jak ja wyłączyłem i nie używam, bo na miejscu nie potrzebuję. A co do napisu, to równie dobrze moglibyście płakać, żeby nie było napisu Multiband i TS, bo na prawdziwych kostkach ich nie było.
Nie wracajmy znowu do tego tematu, ale dokładnie strach. Panowie BT nie psuje G. Podnosi je na nowy, wyższy poziom. Za parę lat będzie to standard i przestaną pisać
Pewnie dlatego wiesz co piszesz i na tym poprzestań Dla kolekcjonera Seiko, który pamięta ich dobre wypusty, ma ich trochę na stanie, albo miał, większość obecnych projektów jest wkur... i ja się Burnsowi wcale nie dziwię. Z użytkowego punktu widzenia można mieć jeden zegarek i nie ma się o co wkurzać, ale kolekcjonerzy widzą to inaczej.
Brawo Daito, za dobre podsumowanie podsumowanie tej "ewolucji", za sporą ilość przerobionych zegarków, za dobrą konkluzję co do GW-5000, oraz odwagę by podjąć taką męską decyzję i jeszcze opublikować to na forum, gdzie większość pewnie tego nie zrozumie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.