Grand Seiko SBGR057. Moim zdaniem to majstersztyk w wykonaniu Seiko spełniający wszelkie kryteria "zegarka na całe życie", o ile coś takiego w ogóle istnieje w odniesieniu do szanownych forumowiczów
Po wielu latach wróciłem do Sinna. Ten model to w mojej opinii jeden z najlepszych zegarków w tym stylu, jaki można kupić za te pieniądze. Szczerze polecam
Trochę wytchnienia w regulacjach, nakręcaniu, walki o uprzywilejowane miejsce w rotomacie, naświetlaniu (bo nigdy nie zawadzi) i sprawdzania synchronizacji. Silne domowe pola magnetyczne też już mniej straszne. Niewielu zrozumie, o czym właściwie piszę, choć na tym forum powinno ich być sporo. Ten zegarek to mała przerwa w "karmieniu zwierzątka" i na dodatek bardzo duża zawartość "Breitlinga w Breitlingu"
Tego zegarka nie wolno sprzedawać, ponieważ nie pozbędziemy się poczucia straty i żalu. Klimat, jaki tworzy jest niepowtarzalny. Wersja "champagne dial", której długo szukałem.
Fantastycznie wykonany kwarc. Kiedyś nigdy bym nie uwierzył, że Casio może zrobić taki zegarek. Szacunek budzi nie tylko wykonanie, ale użyte materiały i technologie. Takiego kwarca próżno szukać wśród "Szwajcarów" i "Niemców". Oj, duża pociecha
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.