Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pływak_wodnik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1335
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez pływak_wodnik

  1. A taki - z wyrytą ściągą na bransolecie z wykresów wskazowych - pamiątka z czasów studenckich
  2. Dzięki za info, ws. żołnierza zatykającego w 1945 r. czerwony sztandar na Reichstagu, to miał on dokładnie 2 zegarki - po jednym na każdym ręku. Załączona "fotografia, o której mowa jest jednym z wielu dowodów na przestępczą działalność żołnierzy Armii Czerwonej w *wyzwalanej* Europie". Zdjęcie z książki pt. "Alfabet Suworowa", strona 127, rozdział "krasnoarmiejec".
  3. W starszych modelach także teleskopy były lutowane do uszu na stałe
  4. Ciekawy sposób. Na pewno wykorzystam. Dzięki!
  5. Kilka tygodni temu łowiłem z gruntu kilka razy nad Narwią, dzisiaj nad Wisłą. Za każdym razem na hak nr 6 z kilkoma czerwonymi. Ostatnio coraz częściej wyciągam pusty haczyk tylko z częścią robaka/ów zaczepionych na haku. Wydaje mi się, że dobrze zaczepione robaki z haka nie spadły, więc resztę obżarła drobnica, może raki? Dalej w nurt rzeki nie rzucę, bo musiałbym mieć cięższy sprzęt (żyłka, gruntówka) lub bliżej łowić na mniejszy hak - ale drobnicy łapać nie chcę, bo wokoło chlapią się ogoniaste sumy. Co poradzicie w tej sprawie? Zawsze mogę rzucić grunt na martwą rybkę, której drobnica nie obeżre.
  6. Wszystkie robią niezłe! wrażenie a działają?
  7. Ktoś tu kiedyś pochwalił się, że ma zegarek >100 letni. Można looknąć?
  8. Tutaj możesz odsłuchać
  9. Tu nakaz, tam zakaz, a ban pomiędzy. Chyba nie tędy droga. Siła nie leży w kontrolowaniu.
  10. Co myślicie? Wprawdzie nie z allegro, ale też z bazarku: http://olx.pl/oferta/piekny-oryginalny-polski-zegarek-blonex-blonex-blonie-made-in-poland-CID767-IDaG2Jn.html#58fcfa27f5
  11. Jest tego trochę, choć dla mnie to niezjadliwe
  12. Na rynku są kursy nurkowania w jeziorach, ale rzeki są bardziej ciekawsze. Z nimi kryją się także zatopione drzewa ścięte przez bobry i innego rodzaju przeszkody. Łowiąc nad Narwią w okolicy Pułtuska, gdzie nurt leniwie płynie, widać często "ciężkie" pluski ryb w głównym nurcie rzeki niedostępnym dla wędkarza z brzegu. Co tam się dzieje pod wodą... :-)
  13. Robota mobilna, więc gdzie ona - tam i ja. Morskich póki co nie łowię, ale lubię jeść, chociaż przepadam za słodkowodnymi. Uważam, że bardzo fajna praca :-) Chciałbym kiedyś ponurkować w rzece podglądając ryby. Bardziej mnie to kręci niż w jeziorach, ale też wiem, że jest trudniejsze. Tutaj i tutaj są informacje nt. obcych i inwazyjnych ryb. Niektórych wręcz nie wolno wypuszczać, bo wypierają bieżące populacje.
  14. Żyłkę, gumkę, grot/ramię kotwicy - tak, ale nie słyszałem żeby szczupak obgryzł trzydziestogramową blachę.
  15. Na spinning (przeważnie Gnom 3) jeszcze mi się nie zdażyło przecięcie żyłki. Za to "na żwyca" - owszem i stosuję przyponik kiedyś stalowy, teraz keblarowy. Po zakończeniu łowienia wypuszczam je - za dużo ości nawet w większych okazach, a ryba i tak kulinarnie niezbyt aromatyczna.
  16. Łowił ktoś ostatnio na Narwii w okolicach Pułtuska (+/- 20 km)? Jak wyniki poza leszczami?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.