Jestem zaskoczony, ale luma jest rewelacyjna. Tak świeci bez żadnego sztucznego doświadczenia doświetlania, po prostu wszedłem do łazienki. Steinharta nie miałem, ale z tego co miałem i pamiętam: - Tisell - pierwszy pilot, chyba 3 zegarek po odkryciu tego hobby - luma bardzo dobra, świecąca na niebiesko, - Damasko DA34 - to tam była wogole jakaś luma ? - Sinn 104 - mocno średnio, sam z siebie świecił słabo i krótko - Fortis Chrono - też bardzo slabo i krótko - piloty Alpiny - przyznam że nie pamietam, wiec też raczej bez rewelacji - Glycine Airman Base 22 - ten świecił całkiem fajnie, spokojnie można było odczytać po dłuższym czasie godzinę To tak na szybko. Stowa zdecydowanie wygrywa. Zobaczymy czy tak jej zostanie, ale na razie jestem w szoku bo luma to spokojnie poziom driverów od Seiko.