Ja podzielę się z Panami taką trochę kontrowersyjną opinią- statyczne dziurawienie tarcz jest nudne jak ch...Owszem robisz postępy, coraz lepsze wyniki, ale po pewnym czasie jest już stop. 125 pkt na 100 nie zrobisz?. Bieganie jest już ciekawsze, ale mnie wkurzają te wszystkie obostrzenia i zasady IPSC. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej i najwięcej pożytku wynosi się ze szkoleń z byłymi specjalsami czy atekami. Poszukaj w necie ogłoszeń, jest kilka dobrych sprawdzonych firm np. szkoleniagrom.pl ( nie ma tu kryptoreklamy- podaję namiar bo znam). Chłopcy nauczą Cię zupełnie innego podejścia do broni ( a nie durnych zasad PZSS-owskich), strzelania obronnego czy też jak niektórzy mówią taktycznego, prawidłowego poruszania się podczas strzelania( a nie biegania), zmiany broni, strzelania lewą i prawą czy też ze zmianą postawy w ruchu. I to jest :
a) fajne
b) praktyczne.