Będąc przelotem w Olsztynie wlazłem do galerii- spuściłem babę ze smyczy i powiedziałem bierz! Poszła w sklepy jak zła . A ja z nudów po wypiciu stu kaw i przeczytaniu wszystkich książek w empiku zaszedłem do jakiejś perfumerii, nie pamiętam czy to był D czy S.Nieważne. Poniuchałem cztery zapachy: 1.Dior Eau Sauvage 2.Narciso Rodriguez For Him Bleu Noir 3.Tom Ford Oud Wood 4.Tom Ford Ombre Leather Spostrzeżenia; Ad.1. Jakaś porażka, bardzo króciutki. No i jakiś taki nijaki.Wielkie rozczarowanie, zważywszy na zachwyty kolegów Ad.2. Ciekawy zapach, zwłaszcza w porównaniu z szarym For Him, którego mam, a którego nie trawię.Ciekawie ewoluuje. Dość trwały. Ad.3. .Wielka klasa. Ad.4. :) :).Cud ,miód i orzeszki. Ta skóra- super. Chyba najlepszy skórzany jaki kiedykolwiek wąchałem, ale co ja tam wąchałem Moja Pani jak wróciła z łowów, obwąchała moje zaperfumione kończyny górne i orzekła, że najlepszy to ten rodrigo czy jakiś tam tores . Ja jej na to, że się guzik zna.TFOL jest numero uno. A ona, że taki sobie bo ta skóra. Baby są jednak jakieś inne