L'eau Par Kenzo Pour Homme- wodno -kwiatowy.Nie jestem fanem tego typu zapachów, ale przypadł mi do gustu.Łagodny, niedrażniący, na lato dobry. Przetestowałem go w u.r. bedąc w Batumi w Gruzji w wybitnie ciepłym i wilgotnym klimacie, sprawdził się.Trwałość zadziwiająco dobra. Signature Al Haramain- trochę cytrusów, może trochę syntetyczny, ale nie jest to typowy arab zabijający muchy w locie, raczej taki bliski mainstreamowi. Horizon Davidoff- nie są to cytrusy, ale łagodny spokojny zapach.No i trzyma się blisko.