Może zacznę od końca:
Otóż drogi @Eugeniusz Szwed wpisem tym chciałem wyrazić swoją frustrację, zażenowanie i złość. Użyłem wulgarnego języka aby wzmocnić wypowiedź, bo przecież "Rany Julek" nie brzmi tak mocno, jak to co napisałem. W dalszej części wypowiedzi użyłem emotikonka tzw. facepalm, który również wyraża frustrację, zażenowanie i rozczarowanie. Także możemy uznać, że moja krótka, acz treściwa wypowiedź powinna być dobrze zrozumiana w kontekście tego, o czym pisali koledzy, którzy złożywszy deklaracje członkowskie nie otrzymali żadnej, ale to żadnej odpowiedzi z Twojej strony. Całą tą sytuacją poczułem się dotknięty osobiście, ponieważ sam deklaracji (chyba jeszcze?) nie złożyłem, ale w wielu wątkach namawiam forumowiczów do wstępowania do Stowarzyszenia. Uważam także, że ten wątek powstał niejako dzięki mojemu natarczywemu pisaniu o wstępowaniu do organizacji, przez co kolega @Hecke ów wątek utworzył.
Z forum źle się dzieje, ze Stowarzyszeniem chyba również, dlatego napływ świeżej krwi może tylko pomóc. Ten wątek jest wynikiem pospolitego ruszenia, jak to nazwałem, a marnowanie potencjału i energii pozytywnie nakręconych forumowiczów źle wpływa na początki współpracy z nimi. Dlatego tak ważna jest komunikacja, o czym pisałem wielokrotnie na forum Stowarzyszenia, a która w dalszym ciągu kuleje...
Nie Eugeniuszu, nie jesteś moim ulubieńcem. Bardziej bym powiedział, że jesteś forumowym Tuskiem, Zarząd jest PiSem, a ja...hmm...Kukizem? To Ty stoisz na pierwszej linii frontu i to Ty wystawiasz się na strzały. Jak już wcześniej pisałem, tylko Ty masz jaja żeby rozmawiać, bo reszta zarządu schowała głowy w piasek i nie wiadomo, czy jeszcze żyją. Być może po prostu masz złych doradców i dlatego wszystko wygląda, jak wygląda. Prześledź moje wpisy, mi zależy żeby Stowarzyszenie przetrwało, bo dało mi bardzo wiele ciekawych chwil, dlatego co chwila podsuwałem i podsuwam różne pomysły, czy to na aktywność, czy na pozyskanie środków...tylko trzeba czasami posłuchać kogoś z boku...
Mój telefon znasz, kilka razy rozmawialiśmy i były to chyba w miarę przyjemne rozmowy...jeśli masz ochotę na wymianę ciosów rozmowę o przyszłości Stowarzyszenia - odbiorę taki telefon z przyjemnością. 🥰