Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mkoch

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2719
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez mkoch

  1. 55g. Raczej na części, bo znalezienie ładnej tarczy na podmiankę jest bardzo trudne. Za to masz oryginalną stalową koronkę, poszukiwaną
  2. Z tego co pamiętam, to ruhla chrono (werk 24-35) ma wymiary 37x40 mm. Co do trwałości, to nie chciałbym Cię martwić ale dobrze nie jest Jak to z buksiakami bywa
  3. Dzięki wielkie. Są jakieś cienie przy indeksach (patrząc pod światło) ale ogólnie jest całkiem, całkiem. Szczególnie koperta cieszy, bo one najczęściej są mocno zniszczone. Tarcze zresztą też
  4. Szału ni ma i niczego nie urywa ale cieszące mnie dzisiejsze zakupy - poljot do kompletu z kirowem i ZIM z fajną fakturą tarczy
  5. Nie ma, to jeden odlew. A dlaczego chcesz usuwać zęby?
  6. Tu masz opracowanie Endera o Kamach http://zegarkiclub.pl/forum/topic/110287-kama/
  7. Zdjęcie Krzyśka W katalogach nie mogę odszukać
  8. A widziałeś za ile taki papierek niedawno poszedł na all..? Równowartość dwóch niezłych błoniaków. Pudełka też nieźle sie cenią. Bardzo, bardzo gratuluję
  9. Lasów wcale nie jest mniej i nie będzie - taki jest wymóg ustawowy (poza szczególnymi przypadkami, gdzie las zmienia się na inny użytek, ale jest na to dość skomplikowana procedura). Co najwyżej wycina się stare, naturalnie w niedługim czasie zamierające drzewostany (przez to też stające się niebezpieczne dla osób przebywających w lesie), a nasadza się nowe. Z drugiej strony skądś chcemy mieć meble, deski, konstrukcje dachowe i mnóóóóóstwo innych rzeczy z drewna. Nie dajmy się manipulować przez "pseudoznawców" Edit. Dzisiaj super pogoda, to z Guśkiem planujemy ze 4 godziny łażenia
  10. Dzisiaj składaczek - koperta od niewiadomoczego, reszta PDL, sekundnika nie ma, bo wyleciał kamyszek, a za nim ośka Ale tak ma być Godzina bylejaka - ale u mnie kwarce i telefon pokazują godzinę, reszta dla przyjemności
  11. mkoch

    Nowe polskie nabytki

    A, takie dwa błoniaki-zwyklaki sobie dzisiaj poskładałem Jest dobrze
  12. Ciekawe co w Caritasie zrobią z tyloma ruskimi zegarkami od Seby :D
  13. A nagrodę Pan Minister będzie oddawał?? :D Czy już wydał na bazarku na zegarki??
  14. mkoch

    Motocykle

    Tak, są kości obniżające zawieszenie. Prosta robota, niedroga sprawa. Tylko trzeba znaleźć dedykowane do motocykla
  15. Ale to się świetnie komponuje Masz fajne wyczucie gustu
  16. Przy niewielkich kwotach można jeszcze ryzykować zakup bez konsultacji, jeśli ktoś trochę gorzej orientuje się w temacie. Ale generalnie trzeba przyjąć, że wiele (jak nie większość) radzieckich zegarków oferowanych na aukcjach jest pokombinowana. Ruskie zegarki były najczęściej traktowane użytkowo (zegarek był przecież podstawowym wyposażeniem chłopa, komórek do sprawdzania godziny nie było) i były mocno czochrane. Stąd zużywające się elementy były zastępowane innymi, często takimi, jakie były pod ręką (dostępność części też była taka sobie). Do tego dochodzą obecni mistrzowie marketingu i mamy to, co mamy.
  17. Do 20 kilometrów w uszach to dopiero trzeba mieć łapę :D
  18. Paweł dobrze prawi. Czasami trzeba dupsko pieska przeczyścić i wycisnąć wydzielinę. Nie jest to specjalnie sympatyczne ale może uchronić sabake od zapalenia i poważniejszych problemów
  19. mkoch

    Blonex Antymagnetyczny

    Coś takiego było dzisiaj na aukcji, poszło szybko. Jak widać składak - tarcza antymagnetycznego włożona do koperty II typu, wskazówki z II typu, a mechanizm 2408. Zastanawiam się, czy ta tarcza jest oryginalna (ciężko mi stwierdzić, napisy jakieś grubsze, ale indeksy i oznaczenia godzin wyglądają ok)? Ciekawe też, czy została zniszczona, tzn podcięta średnica z fabrycznych 32 mm (VIII typ) do 30,8 mm, jaka może wejść do II koperty? Widać po napisie "Made in Poland", że z tarczą jest coś nie tak Byłaby szkoda antymagnetyka
  20. Eeeee, marudzicie. A później narzekacie, że są alergie, wysypki, uczulenia i inne takie sprawy. Co nas nie zabije, to nas wzmocni W mojej młodości wpierniczało się węgiel z szopki, bawiło się w piasku (kto wie co tam było??), po podwórku chodziły i kupczyły kury, kaczki, psy, całe lato spędzało się nad brudnym wtedy jeziorem i nikt nie umarł. Ja się kiedyś śmiałem, że gdyby teraz wychowywać dzieci, jak w tamtych czasach, to byśmy w więzieniach skończyli
  21. Gucławowi wolno leżeć na łóżku wyłącznie na nakryciu i jedynie w dzień. Żona już o to dba odpowiednio W nocy śpi w swoim legowisku. A w naszym otoczeniu są większe FUJ, niż to od naszych pupili i jakoś żyjemy Pomyśl o toaletach (nawet firmowych), kuchniach, restauracjach, co nam podają ekspedientki, też nie wiemy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.