Ja myślę, że kolega za poważnie do tematu podchodzi. Jakie tam zaraz ściemnianie. Po co się narażać na niepotrzebne nieprzyjemności. Zmiana żony z powodu chęci zakupu zegarka to też słaby pomysł. Skoro kupuję zegarek za 4 klocki to znaczy, że stać mnie na niego, tym bardziej, że wiem, że mi domowego budżetu nie zaburzy. Inna jakie "lepsze" pomysły na wydanie tych pieniędzy będzie miała nasza partnerka.
I to jest słuszna koncepcja. Najpierw pokazujesz kilka Tagów, Rolexów, Omeg, po to by następnie wykazać się odpowiedzialnością i roztropnością kupując taniego przecież Steinharta.
Kochanka jest na tyle urodziwa, że nie będzie dało się jej ukryć. Nurek to Seiko Monster i kosztował jedynie 180$, także nie musiałem bardzo ściemniać.
Nie wiem czy to jest dobra rada... Ja się jeszcze nie przyznałem, że zamówiłem Marine Chronograph, a już na pewno nie przyznam się ile kosztował. Nie widzę powodów, żeby się niepotrzebnie narażać btw- czekanie dłuży się strasznie, wczoraj minęły 2 tygodnie od zamówienia, a gdzie tam 25 dni... (Sirluke, masz jakieś dobre wieści? Czekanie osłodziłem sobie dalekowschodnim nurkiem
Zajefajny. Jaki masz nadgarstek? SRP637 zapodobał mi się już po zamówieniu Monstera, przez chwilę kombinowałem czy się go nie pozbyć, ale zostawiam go, fajny jest. Zamiast bardzo podobnego 637 planuję kupić SRP641, którego stylistyka jest jednak zupełnie inna. Obawiam się trochę jego rozmiaru, chociaż L2L wydaje się przyjazne. Poza tym czarny wyszczupla.
To krótko to trwało Jak zamawiałem mojego (Skywatches) to nie miałem pojęcia, że może być na nim oznaczenie Prospex, także nieźle się zdziwiłem po wyjęciu z pudełka. Nie widziałem wcześniej Monstera na żywo, wygląda lepiej niż na zdjęciach moim zdaniem. I wcale nie jest taki mały jak niektórzy sugerują. Teraz napaliłem się na srp641.
Ależ ja się nie dołuję, znam swoje możliwości. Wracając do Monstera - teraz chyba wszystkie potwory będą już Prospex. Są też takie bez daty i z cyklopem (ponoć 3 generacja). W takim razie mój to jest chyba gen. 2.5
Dołączam do grona. +1 Co ciekawe mój Monster srp307 to... Prospex. Ps - chyba zepsułem bransoletę... chciałem skrócić, nacisnąłem szpilką tam gdzie te strzałki od wewnątrz i.. wyszedł ten pin, ale w dwóch częściach. Następnie poprawiłem jeszcze w dwóch ogniwach. Juz nie ruszam.
Naliczają, naliczają. Cła mogą nie naliczać, ale to raczej nie od takiej kwoty. Z USA nie ma cła poniżej 50EUR, poza tym niektóre artykuły są zwolnione z cła (np. elektronika).
Trochę tak to jest jak piszesz. Jeszcze nie mam monstera, a już zacząłęm kombinować czy go nie opylić. Podobne są i faktycznie tuńczyk wydaje się ciekawszy. Po dłuższej rozkmince zdecydowałem zostawić oba. Monster standardowy srebrny na kajdanie, a bydlak czarny (ponoć czarny wyszczupla) na gumie, albo na jakimś NATO. No i te złote detale w 641...
Jeszcze Monster do mnie nie dojechał, a już wiem, że chcę też takiego mini tuńczyka. Czaję się na srp641. Macie jakieś zdjęcia z łapy (najlepiej nienajwiększej łapy, takiej np 17,5cm ?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.