Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Euryk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    694
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

263 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa
  • Hobby
    no zegarki

Ostatnie wizyty

1500 wyświetleń profilu
  1. Z dwóch powodów: 1/polski roczny Produkt Krajowy Brutto (PKB) już przekracza bilion USD (tysiąc miliardów dolarów amerykańskich). 2/ to są nadal ceny chińskie. ... ergo stać nas co najmniej na takie zegarki.
  2. Euryk

    Tandorio

    Wersja tańsza jest na TMI NH35, druga droższa na PT 5000. Możesz wybrać, którą chcesz. Według mnie zdecydowanie warto dopłacić trochę do PT5000, bo to jest mechanizm o częstotliwości 28800, bardzo dokładny i mający płynną sekundę.
  3. Spokojnie możesz wpadać w zachwyt. PT5000 ( i kolejne wersje tego mechanizmu ) znane są z dokładności. . Ten mechanizm to klon ETA 2824, czyli rozwiniecie wcześniejszego świetnego mechanizmu Eterna. W przypadku 2824 było kilka wersji, a w najwyższej mechanizm miał status chronometru (COSC). Caliber Corner: "Nie chciałem wierzyć w te wszystkie plotki, ale cholera jasna! Ten PT5000 działał cały dzień z dokładnością do 0 sekund. Prosto z fabryki, bez naszej regulacji. Testowany pokrętłem w górę i w dół, z zamkniętą i otwartą obudową… bez zmian. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nadal mam same zera, kiedy to piszę. Musiałem założyć Sellitę SW200-1 na timer, żeby się upewnić, że nie ma problemu, lol". Kupiłeś fajny zegarek ze świetnym mechanizmem. Straszny to pojęcie względne. Bardzo tani miałby bardzo mało prestiżu. Wtedy nie warto inwestować, bo się nigdy nie zwróci. 😁
  4. Nigdy nie ubijać. Wsypać pod rant sitka, wyrównać (może być starą kartą kredytową) i to wszystko.
  5. No rotor podmieniłeś - na bardziej chiński, zakrywa cały "surowy" mechanizm. W sumie nieźle wygląda.
  6. Nic mi się kolego nie wydaje, w podanym przez ciebie linku jest takie zdanie: "Oficjalne dostarczone wojsku egzemplarze różniły się pod względem wizualnym od prototypów z roku 1963" . Prototyp był z gwiazdą, do wojska (lotnictwa) poszedł bez gwiazdy. I to jest oryginalny i wdrożony projekt D304, a nie ten z gwiazdą - to był tylko prototyp.
  7. Ja też oczywiście nie, ale we Francji i Holandii jest popularny w kręgach radykalnej lewicy, właśnie z powodu owej gwiazdy. A skąd ta informacja, nigdy się z tym nie spotkałem.
  8. "Prawilny" model tego zegarka to tzw. Projekt D304, z lat 60. dla lotnictwa. Ten o którym mówisz to wersja komercyjna robiona przez Sea-Gulla (a później też inne firmy) od końca lat 90. Oryginalny projekt D304 (reedycja) jest choćby tu: https://www-hkedwatches-com.translate.goog/collections/sale-section/products/sapphire-hked-ed63-black-copy?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=sc lub tu: https://www.good-stuffs.com/D304-reissue-the-1st-aviation-chronograph-of-China-airforce-black_p_467.html pozdrawiam
  9. Na zdjęciu siedzi Mao Zedong (którego przedstawiać nie trzeba), brunet z jego lewej strony to Zhou Enlai - wieloletni premier Chin i dyplomata, partyjny liberał, bardzo popularny w świecie zachodnim. Miał być następcą Mao, ale zmarł w 1976 roku. Mao umarł pół roku później. Po dwóch latach sukcesorem został inny partyjny liberał, także popularny na Zachodzie, Deng Xiaoping, który cudem przeżył chińską rewolucję kulturalną. Prywatnie zapalony i ponoć świetny brydżysta, autor powiedzenia, "Nie ważne, czy kot jest czarny, czy biały [komunizm czy kapitalizm], ważne, żeby łowił myszy".
  10. To całkiem być może, chyba kiedyś taka produkcja była szerzej obecna na Aliexpress, wówczas ciągle pojawiały się pytania o jakość chińskich zegarków. To się w zasadzie skończyło wraz z ucywilizowaniem handlu na tej platformie i pojawieniem się wielu chińskich mikrobrandów produkujących prawdziwe zegarki. Jednak to "dorabianie na boku" możne mieć inny wymiar w przypadku Chin. W tym kraju jeszcze przed 1990 rokiem były setki większych i mniejszych fabryk zegarków, więc ta wyszkolona kadra nie zniknęła i później nie było trudno o specjalistów do domowego montażu zegarków (albo wręcz podróbek). W Chinach każdy może tanio nabyć części i mechanizmy do zegarka (Chiny są jego największym producentem na świecie), zmontować go i sprzedać. Co z tego wychodzi? No różnie bywa, ale jest tanio. Obecnie warto kupować chińskie zegarki, ale sprawdzonych firm, czyli tych, których zegarki są powszechnie kupowane. Nabywca jest najlepszym weryfikatorem. Ostatnio słyszałem, że Sea-Gull będzie sprzedawał, albo już to robi, mechanizmy ST19 w ilościach nie mniejszych niż 10 tys. sztuk. Czyli detaliści produkujący w domu "zuany" z góry odpadają. PS. Zegarki HKED albo składane są w Hongkongu z części kupionych od Sea-Gulla, albo już w całości kupowane od Sea-Gulla. Możliwe że to drugie, zważywszy na ich cenę.
  11. Nie do końca, nie każdy zegarek z mechanizmem ST19 ma coś wspólnego z pierwotnym projektem wojskowym 304 (ktoś wyżej zamieścił zdjęcie) realizowanym przez Tianjin Factory, obecnie Sea-Gull. Mechanizm chronometru i urządzenia do jego produkcji nabyte zostały przez Chiny legalnie od szwajcarskiej firmy Venus, która miała problemy finansowe związane z tanią produkcją mechanizmu chronometru, na który wówczas w Europie było ogromne zapotrzebowanie. Komercyjnie zwyciężył mechanizm Voljoux, działający w oparciu o system krzywek. Mechanizm chronometru w wersji Venus był znacznie droższy niż mechanizm Voljoux, bardziej skomplikowany w produkcji, ale i lepszy - działał w oparciu o kolo kolumnowe. W latach 90. Sea-Gull postanowiła zagospodarować komercyjnie stary projekt 304 i wznowiła produkcję mechanizmu ST19 (oczywiście z kołem kolumnowym) i wypuściła tzw. Zuana (tego z czerwoną gwiazdą), choć jak wiadomo oryginalny projekt wojskowy wcale jej nie miał. Później rożne firmy i firemki chińskie rzuciły się do eksploatacji tego dochodowego "motywu" i powstało wiele odmian Zuana, w tym sporo całkiem cudacznych. Sea-Gull robil to także, chociaż zawsze na dobrym poziomie, stąd niektórzy błędnie sadzą, że jak zegarek ten produkowany jest przez fabrykę Sea-Gull to na pewno jest to oryginalny i pierwotny wzór z lat 60. Otóż nie, na pewno to Kopernik umarł. Na stronie https://www.good-stuffs.com/SEA-GULL_c_11-2.html ... można obejrzeć i kupić zegarek projekt 304, ale trudno powiedzieć, kto go wyprodukował. W każdym razie umieszczony jest w dziale: zegarki Sea-Gull, więc kto wie. Może w Tianjin grają na dwóch fortepianach?
  12. To jest ów pierwotny i "kanoniczy" wzór chińskiego zegarka wojskowego, tzw. projekt 304 z lat 60. Jest też w wersji czarnej. Wersja z czerwona gwiazdą (tzw. Zuan - słowo to znaczy po chińsku kamień) wymyślona została w latach 90. dla ludzi Zachodu o specyficznych poglądach. Mechanizm oczywiście jest ten sam ST19. Zrób recenzję tego zegarka. Złoto teraz bije historyczne rekordy za uncję. 🙂 Jak bransoleta się popsuje można wymienić na brązową lub czarną silikonową, chyba od jakiegoś Tissota PRX byłaby dobra.
  13. Chciałbym mieć twoją siłę ... Zamknięcie się w trzech sztukach to zdecydowanie dobry pomysł. Piszę to całkiem świadomie, mając 30 zegarków. Posiadanie tylu zegarków sprawia ból, podobają ci się, przecież dlatego je kupiłeś, ale ich nie nosisz, albo zakładasz na pół godziny dziennie. Nie można nosić wielu, nawet dwóch, aczkolwiek istnieje znane zdjęcie młodego Fidela Castro z dwoma Roleksami na ręku. Człowiek posiadający wiele zegarków jest jak dziecko z nadmiarem zabawek, nie wie czym ma się bawić i co ze sobą zrobić. Wszyscy znamy ten syndrom, prawda? Pamiętam jak miałem jeden zegarek, który bardzo lubiłem i jego noszenie sprawiało mi dużą frajdę, znacznie większą niż teraz noszenie teoretycznie znacznie lepszych zegarków. Mając trzy zegarki można je lubić także przez to, że je się po prostu nosi. A nie szukając kolejnych człowiek odzyskuje spokój, a te trzy zegarki , które ma jeszcze bardziej go cieszą. PS. Jeden z recenzentów zegarkowych przyznał się że ma Patka, ale go nie nosi, bo ma zbyt wiele innych. To po co to wszystko?
  14. Masz na myśli rozkręcenie całej e61? Bo może wystarczy tylko te gumowe uszczelki w dźwigience przy grupie? Parę razy to robiłem, Jak dźwignia ciężko chodzi to zwykle w środku przy krzywce jest sucho. Raz mi się nawet krzywka nieco wytarła i musiałem kupić cały E-61 kit. W tym przypadku zacina się po ok. 2 latach od ostatniego smarowania i natychmiast po odkamienianiu. Gdybym stale używał cafizzy do back flusha to też się ta przypadłość dość szybko pojawi. Dlatego zwykle back flush robię jedynie gorącą wodą. Z cafizzą to tylko jak następnego dnia mam rozkręcić grupę i ją nasmarować. Dobry detergent do usuwania tłuszczów kawowych jednak wypłukuje Molykote. 👍 Obecnie to konieczność, bo ŻK jest pompowany z innego źródła i mineralizacja wzrosła z 77 do 220. Dobry z filtracją jest też Żywiecki Zdrój (213ppm). Tylko należy zwrócić uwagę, bo z innego ujęcia ma ponad 300. Dzięki za info, muszę sprawdzić co kupuję. Sprawdzam .... No więc ujęcie S-4 w Kętach, mineralizacja jak pisałeś 220 mg/l. Masz racje, kupię sobie dzbanek z filtrami Dafi. Dzięki za radę. Właśnie zamówiłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.