Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Euryk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    747
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

281 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa
  • Hobby
    no zegarki

Ostatnie wizyty

1560 wyświetleń profilu
  1. Sporo tu hucpy, mało faktów. Jeden z komentujących zaproponował autorowi filmu recenzowanie pizzy. Mógłby ponarzekać, że nazwy i produkty wszędzie są takie same (mąka, oliwa, ser, pomidory) , ale prawdziwa pizza jest z Genewy, sorry ... z Neapolu. 😁 No i jak, bo też się nad tym modelem zastanawiam?
  2. Prawdopodobnie Chińczycy zrobili to z myślą o rosyjskim rynku, wcale nie małym. Zegarek do bólu prosty, wojskowy, ale właśnie dlatego stylistycznie ciekawy. No, coś w sobie ma.
  3. Patrząc na wskaźnik rezerwy chodu w zegarku ze sprężyną 40h to 900 obrotów na dzień w obu kierunkach (u mnie 1 z 4 trybów), daje połowę nakręcenia sprężyny. Do podtrzymania ruchu zegarka to oczywiście wystarczy. A z drugiej strony mechanizm w pełni nakręcony jest dokładniejszy, na tyle na ile może być. Jak jest wybór to lepiej nosić niż kręcić na rotomacie. U mnie minimalny tryb rotomatu 1/4 (prod. niemieckiej, na dwa zegarki) wygląda tak: w prawo 2 min. 15 sek, pauza 27 min. 45 sek. Następnie w lewo 2 min. 15 sek. i pauza 27 min. 45 sek. Daje to 900 obrotów na dobę (TPD) i sprężyna zegarka (40h) jest naciągnięta mniej więcej w połowie. W praktyce używam głownie tego trybu, nawet jak kręcę mechanizm Miyota, który nakręca się tylko w prawo. Po prostu obroty w lewo są dla tego kalibru jałowe.
  4. A skąd wiesz, że w Chinach wyprodukowano. Masz to na metce? Mam Orient Bambino 38 mm kupiony w sklepie w Polsce od oficjalnego dystrybutora Orienta Poljot Euro, niżej zdjęcie. Za kasę jaką kupuje się chińskiego prawdziwego Orienta Bambino można mieć prawdziwego chińczyka o klasę lub dwie wyżej. Piszę to z bólem, bo bardzo lubię Orienty Bambino, mam dwa.
  5. Euryk

    Tandorio

    Zupełnie nie masz racji z tą "niską jakością". PT5000 to ulepszona wersja ETA 2824 (28800 4HZ), produkowana przez HKPT w Hongkongu. HKPT ( H.K. Precision Technology) to nowoczesna fabryka mikroelektroniki, ma dział produkujący werki mechaniczne o wysokiej dokładności. Mam dwa zegarki z werkiem PT5000, oba super dokładne. Z kolei mechanizm NH35 jest tym samym co werk 4R35 - z tym oznaczaniem montowany wyłącznie w japońskich zegarkach Seiko. Ten werk produkowany jest przez TMI, japońsko-chińską spółkę założoną w Hongkongu. W chińskich zegarkach (lub zegarkach innych mikrobrandów) będzie miał oznaczenie TMI NH35, w japońskich (Seiko) 4R35.
  6. Ten ładny, który zamówił Paulus, kosztuje 1200 zł. Cztery takie nie wymienią się na Oris (8 tys.), tym bardziej na Longines. Oglądając Orisa za 8 tys. nie widzi się różnic między nim i zegarkami chińskimi w przedziale 1000-1500 zł. A dodatkowo 60 proc. Orisa całkiem legalnie może być z Chin, nie naruszając jego formalnej szwajcarskości, więc ...? 😃 No i czy to taki fantastyczny interes kupić Oris za 8 tys. na mechanizmie Selita SW-200 wartym 200-300 USD? Co prawda z pomalowanym rotorem na czerwono, to znak wyróżniający Oris.
  7. Bardzo ładny zegarek, wersja filetowa chyba najlepsza. Farasute robi bardzo ciekawe zegarki często używając mechanizmów Hangzhou, a to obecnie chyba najlepsze chińskie werki, konstruowane tak jak się robi współczesne mechanizmy - niektóre z mostem balansowym zamiast tradycyjnego regulatora i 80-godzinną rezerwą chodu. Z tego co wiadomo ta firma ma (w Hangzhou właśnie) supernowoczesny park maszynowy. Mechanizmy dla Agelocer (A3350, A3550, A4610 - wszystkie super dokładne i super wyglądające) produkuje właśnie Hangzhou. Chińczycy najwyraźniej demokratyzują świat ładnych zegarków. Trudno nie uznać tego za zasługę. Nie wszystkim to się podoba i dalej narzekają.
  8. Once more, na podróbki nie ma co narzekać, że istnieją (to bezproduktywne), ale na pewno trzeba je omijać szerokim łukiem. Podobnie jak zegarki zrobione poprawnie, ale opatrzone nazwą przypominającą znane marki szwajcarskie. Było o tym całkiem niedawno na forum, ale jakoś nie zabierałeś głosu.
  9. "No to jest właśnie problem z chinolami - nigdy nie wiesz na co trafisz". 1/ Zamiast bezproduktywnie narzekać unikaj spelunek to nie dostaniesz butelką w głowę. 2/ Opisz nam co kupiłeś chińskiego i dlaczego nie trafiłeś. 3/ Sprawdzaj kto ci sprzedaje na Ali, kupuj u znanych sprzedawców, którzy mają dużo wpisów (im więcej tym lepiej), łącznie ze zdjęciami. Z tych wpisów i zdjęć sporo się można dowiedzieć. Na Aliekspress recenzje klientów nie są moderowane. 4/ Kupuj w sklepach internetowych chińskich producentów, niektóre z nich działają na Aliekspress oraz innych platformach. A np. San Martin kupisz także w Niemczech. 5/ Kupuj na zegarownia.pl (Ciga Design). 6/Jak się już jako tako w tym zorientujesz i nie będziesz kupował pod wpływem impulsu to nikt cię nie oszuka. 7/ Korzyść z tego będzie i taka, że będziesz miał lepsze zegarki i przestaniesz narzekać. 8/ Koniecznie odpuść sobie zegarki poniżej 100 USD, nie warto dziadować. PS. Zegarki Seiko są najczęściej na świecie modowane, dla niektórych to wada, dla innych zaleta. Można do nich dokupić wszystko: szkiełka, tarcze, wskazówki, koperty etc. Idealne środowisko do "produkcji nieautoryzowanej". Najwyraźniej Seiko z tym nie walczy uznając to za rodzaj doskonałego marketingu, który nic nie kosztuje. Odniosłem się do tego we wpisie powyżej.
  10. Kupować taki zegarek to jednak trochę obciach, w nadziei, albo nawet i bez nadziei, że ktoś pomyli go z A. Lange & Söhne. Moim zdaniem trzeba takie niskie sztuczki ignorować, może majfrendzi zrozumieją, że nie opłaci się wystawiać zegarka Pierre Philippe, IXC, Cartliny, podobnego do Cartiera Santos itd. Na razie, niestety, chcącemu nie dzieje się krzywda i nikt go, ofiary majnfrenda, nie wytyka palcami. A jeśli to rzadko. A na przykład Berny zachował się dużo lepiej i wyprodukował małą wersję Santosa w starannie szczotkowanej i polerowanej kopercie, świetnie wykończonej (żadnych ostrych krawędzi nawet pod spodem) z wymiennym bezlem - srebrnym, czarnym, złotym, pod własnym logo. Można jak się okazuje.
  11. Euryk

    Tandorio

    Na PT 5000 powinien być dokładny.
  12. Zależy o czym mówimy. Ciga Design (sprzedaje je także zegarownia.pl), San Martin, Farasute, Sugges etc.? Może Shanghai na Tongi? Chińskie zegarki są jak ocean
  13. Bez otwierania zegarka i sprawdzenia mechanizmu nie można wykluczyć, że jest to tzw. produkcja nieautoryzowana. Przykład: chińska lub turecka fabryka na dwie zmiany produkuje zegarek na zlecenie Seiko (lub Orienta), a na trzeciej zmianie, zegarek taki sam, ale nieautoryzowany przez zleceniodawcę i nie trafiający do jego kanału dystrybucyjnego. Jest kwestią dyskusji jaki to zegarek? Autentyczny, czy nieautentyczny? Analogicznie jak w fizyce kwantowej elektron będący w tzw. superpozycji, istnieje jednocześnie w dwóch rożnych miejscach. Świat nie zawsze jest taki na jaki wygląda. 😁
  14. Na pierwszy rzut oka solidnie chiński ten chińczyk; na duży plus, że niczego nie udaje. W sumie interesujący, no a marka bardzo dobra. Jak lepiej przyjrzeć się tarczy i kopercie to mamy do czynienia z zegarkiem nawiązującym do wojny koreańskiej. Jest napis The 38th Parallel, a na tarczy linia demarkacyjna. Chiny były uczestnikiem tej wojny po stronie Korei Północnej, a sam zegarek ma solidny, wojskowy design. Gwiazda na spodzie koperty dopełnia reszty. 38 równoleżnik dzieli oba państwa, a między nim jest 4 kilometrowej szerokości pas ziemi niczyjej, podobno największe pole minowe na świecie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.