-
Liczba zawartości
791 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Euryk
-
Chińczyk zapomniał dołożyć jednej wskazówki, potwierdza się słaba kontrola jakości. 😄
-
Ładny zegarek, nie-Tank, nie-Santos.
-
Eterna Kon-Tiki watch z Szanghaju.
-
Tu masz o tym coś więcej ... 😊
-
Doceniam dowcip, ale na kredyt to ludzie kupują czasem szwajcarskie zegarki. Jeden z "recenzentów" nawet do tego zachęcał, przy pomocy mało oryginalnego argumentu, że należy spełniać marzenia. A poza tym zegarek to inwestycja, jakoby. Kupisz sobie wymarzony zegarek-inwestycję, założysz go na rękę no i cooo? Naprawdę coś to zmieni?
-
Sprawa jeszcze bardziej się skomplikuje jak dojdą indyjskie NH35.🙂
-
Jak w znanej piosence podhalańskiej: Hej górale, nie bijta się Ma góralka z przodu z tyłu Podzielita się. 😁 Zerknij na tourbiliony Agelocera, są co prawda mniej poetyckie niż Merkura, bardziej techniczne, ale też tańsze. 700 USD z 80-godzinną rezerwa chodu. Wykonanie zegarków Agelocer to naprawdę chiński top.
-
Ciesz się, że masz mikrorotor w zegarku, rzadko kto to ma. I faktycznie tak dobrze wpływa on na mniejsza grubość koperty?
-
Mikrorotor to widzisz, ale nie widzisz niebieskich śrubek. 😄 W zegarkach chińskich nie spodziewałbym się innych wykończeń niż maszynowe. W szwajcarskich teraz też.
-
-
Na drugim końcu nie lepiej. 8-10 tys. za zegarek szwajcarski na ETA 2824/Selita 200?
-
Anglicy to nadal społeczeństwo klasowe, dzielące się na króla, klasę wyższą i lud. We wschodnim Londynie lud mówi nawet swoim unikalnym dialektem (Cockney). Z perspektywy zwykłego turysty masz racje, tak to wygląda. Marne żarcie, popkultura i ciuchy jak wszędzie na świecie w tańszych dzielnicach. Natomiast klasy wyższe zamiast piwa do obiadu piją clareta (czerwone wino z Bordeaux), ubierają się starannie i często konserwatywnie, inne noszą zegarki, gdzie indziej, mieszkają i spędzą wakacje, mają inne zawody, o ile pracują. Jest tylko "jedno ale" - najlepiej podać to na przykładzie. Studenci w UK mają pewne prawo do ekstrawagancji w zachowaniu, co może świadczyć o ich przyszłej postawie, otwartości, skłonności do ryzyka wymaganego w niektórych profesjach itd. Pewnego dnia dwaj studenci Oksfordu pochodzący z klas wyższych, weszli na dach swojego Collegium i z góry nasikali na dwóch woźnych, stojących pod ścianą i palących papierosy. W postępowaniu dyscyplinarnym studenci ledwo się wybronili, a i to pod ciężkimi warunkami. Gdyby nasikali na profesora, dziekana nie byłoby problemu, ale oni nasikali na prostych ludzi, to niewybaczalne. Nie zostali relegowani z uczelni tylko dlatego, że osobiście i wylewnie przeprosili woźnych, wręczając im wysokie odszkodowania pieniężne. No ale pochodzili z bogatych rodzin.
-
Kiedyś zażartowałem, że Farasute - nazwa firmy produkującej zegarki w Shenzhen - przypomina paraschute, po angielsku spadochron, ale okazało się, że w hiszpańskim słowo to znaczy "dalekosiężnie". Tak podaje Google Translator. No tak, byłby tu pewien marketingowy pomysł. Ale czy na pewno? Zapytałem inny AI Engine i otrzymałem taką oto odwiedź: "To słowo nie występuje w żadnym znanym języku czy dialekcie hiszpańskim (kastylijskim, aragońskim, etc.); padłeś ofiarą halucynacji algorytmu, który na siłę próbował dopasować nieznane mu słowo do jakiegoś sensownego tłumaczenia". Dziś homo sapiens pada ofiarą halucynacji AI, a jutro ...? 😃
-
Tak jest! Założyciel firmy "legendarny lotnik" Helmut Sinn musiał pracować dla Brytjczyków i pod Dunkierką latał nie w tym kierunku co jego koledzy z Luftwaffe, a Stierlitz z Klossem jak zwykle nie dali rady. Szeroka strzałka na tarczach zegarków kojarzona jest przez nielicznych z niemieckim stylem, 🙂 ale wojskowy ekwipunek Brytyjczyków zwykle zawierał to cholerne oznaczenie. Chińczycy zdumiewająco szybko się w tym połapali.
-
Ty? To gratulacje. Jednak jest tam komunikat, "Odpowiedzi wygenerowane przez AI mogą zawierać błędy".😁 Zależy jakie AI zadasz pytanie taką uzyskasz odpowiedz. (w PRL był taki dowcip: Dziś pytanie jutro odpowiesz). AI to - wbrew nazwie - tylko lepsza wyszukiwarka, a ponieważ w sieci jest wszystko, łącznie z błędami i głupotami, więc odwiedzi będą też wszystkie. Poniżej przykład na ten sam temat. Dlaczego niebieski + brązowy bywa ryzykowny 1. Różne temperatury kolorów Niebieski to kolor zimny Brązowy to kolor ciepły Połączenie zimnego z ciepłym może wyglądać niespójnie, jeśli odcienie nie są dobrze dobrane. 2. Brąz łatwo wygląda „ciężko” Brąz ma naturalnie ziemisty, masywny charakter. Jeśli zestawisz go z jasnym, intensywnym niebieskim, kontrast może być zbyt ostry i wyglądać przypadkowo. 3. Niebieski ma wiele odcieni, które z brązem się gryzą Turkus + brąz → często wygląda tandetnie Jasny błękit + ciemny brąz → może wyglądać jak szkolny mundurek Intensywny niebieski + jasny brąz → zbyt duży kontrast A. Różne temperatury kolorów - Niebieski to kolor zimny - Brązowy to kolor ciepły - Połączenie zimnego z ciepłym może wyglądać niespójnie, jeśli odcienie nie są dobrze dobrane. B. Brąz łatwo wygląda „ciężko” Brąz ma naturalnie ziemisty, masywny charakter. Jeśli zestawisz go z jasnym, intensywnym niebieskim, kontrast może być zbyt ostry i wyglądać przypadkowo. C. Negatywne skojarzenia psychologiczne Styl retro w złym wydaniu. Kojarzy się z niemodną estetyką lat 70. i urzędowymi mundurami z minionej epoki. Wizualne postarzenie. Taki zestaw potrafi optycznie dodać lat i odjąć stylizacji nowoczesny charakter. Brak dynamiki. Oba kolory są statyczne, co razem tworzy nudny, monotonny efekt.
-
Savoir-vivre kontynentalny i angielski nieco się różnią, angielski jest bardziej konserwatywny, ale to raczej on jest częściej podstawą zwyczajów dyplomatycznych w zakresie męskiej mody. Angielski sposób ubierania, mimo sztywnych zasad, dopuszcza jednak elementy ekscentryzmu w ubiorze, czy nawet zachowaniu. I w tym sensie niebieska tarcza i jasnobrązowy pasek mógłby uchodzić za coś dopuszczalnego, ale pod warunkiem, że byłby to droższy zegarek. Zestawienie ciemnobrązowego paska z ciemnogranatową tarczą zegarka można by tolerować, ale jako ekstrawagancki wybór; jednak lepiej nie upierać się, że to oczywiście "jak najbardziej ok.". Ok., ale tylko w konwencji ekstrawagancji. Łamać estetyczne normy mogą tylko ci, co je znają i zwykle ich przestrzegają.
-
Zależnie od pory dnia zmieniać pasek? Trochę uciążliwe. Moją uwaga była ogólna, o łączeniu niebieskiego z brązowym (to nigdy dobrze nie wygląda),a ten zegarek i tak jest rekreacyjny. Zgadzam się co do kebaba, oczywiście racja, ale w Monaco zegarka Longines przy kolacji "w restauracji z widokiem na morze" poszukamy raczej u kelnera. 😁
-
Przeszło w jakość i obniżyło cenę. Ktoś zyskał, ktoś stracił. Straciła rodzina Helmuta Sinna, pilota Luftwaffe, "zasłużonego" w bitwie pod Dunkierką.
-
Nie takie rzeczy ludzie zakładają, co z tego? Granatowy lub czarny garnitur to na wieczór i do czarnych butów. Zasady męskiej elegancji są nieubłagane: no brown after six. Dotyczy to także brązowych pasków do zegarka; oficjalny na wieczór powinien być czarny, najlepiej ze skóry krokodyla. W ciągu dnia można chodzić w brązowych butach, spodniach, koszulach etc., wieczorem - nigdy.
-
Powiedziałbym, że brązowy z niebieskim to tak słabo, bardzo słabo. Moim zdaniem ciemnoszary lub granat. Może być silikonowy lub skórzany. Bransolety pełnej nie dobierzesz raczej, innej nie warto.
-
Nie tyle Audemars Piguet co Swatch we współpracy z AP. Nie jest to wersja ekonomiczna Audemars Piguet (czy istnieją wersje ekonomiczne Patka? - tak się tylko pytam), a coś nowego. Royal POP (skojarzenie Royal Oak jest jak najbardziej na miejscu) ma przyciągnąć do zegarków mechanicznych kolejne generacje młodszych konsumentów. Swatch powtarza całkiem udany numer z lat 80. Pomysł świetny, leżący jak najbardziej w interesie szwajcarskiej branży zegarkowej, stąd zaangażowanie marki AP. Jeszcze lepszy w tej roli byłby Rolex, tak myślę. Może następnym razem? Przypuszczam, że Chińczycy też się tego cieszą i po swojemu to wykorzystają.
-
Bo jest prawda i g... prawda. Dlatego najlepiej samemu się przekonać. Seestern A nie Doxa? Przynajmniej jeśli chodzi o cenę. Uważaj co piszesz, bo Inkwizycja na blogu czuwa. 😄
-
Info ze sklepu z paskami do zegarków: Aligator kontra krokodyl — kluczowa różnica. "Kupujący często pytają o różnicę między wzorami aligatora i krokodyla. Różnica tkwi w geometrii łusek: aligator — łuski ułożone w regularną, symetryczną, prostokątną siatkę na całej długości brzucha. Łuski są bardziej jednolite pod względem wielkości i kształtu, tworząc powtarzający się wzór, który sprawia wrażenie bardziej wyrafinowanego i kontrolowanego. Powierzchnia jest bardziej równomierna w dotyku. Wzór ten kojarzy się z aligatorem amerykańskim i jest uważany przez wielu przedstawicieli branży dóbr luksusowych za bardziej prestiżowy z tych dwóch, pomimo że wizualnie jest bardziej stonowany. Krokodyl — łuski większe i bardziej nieregularne w ułożeniu, z większą zmiennością wielkości i kształtu na powierzchni. Wzór jest bardziej dramatyczny i zróżnicowany — z daleka od razu rozpoznawalny jako egzotyczny. Skóra krokodyla, kojarzona z krokodylem nilowym i innymi gatunkami, ma szorstką fakturę i bardziej wyrazisty efekt wizualny. W przypadku pasków do zegarków, skóra aligatora sprawdza się w sytuacjach, w których egzotyczna jakość powinna być odczuwalna, a nie ostentacyjna – wzór ten dodaje wrażenia wyrafinowania, nie przyciągając uwagi. Dla kupujących, którym najbardziej zależy na egzotycznym wzorze, krokodyl stanowi mocniejszy akcent wizualny".
-
Tym można by kogo ubić. Chyba dla komandosów jako zegarek wojskowy? Ile waży?
-
Ludzie mylą "zegarki" za > 100 zł z prawdziwymi zegarkami, np. San Martin, Sugges, etc. wyciągając olśniewające wnioski o "chińskiej tandecie". Po czym sami kupują chiński zegarek, choć już nie tak tani jak ten za stówę. Czy hipokryzja nie nie jest hołdem oddawanym cnocie?
