-
Liczba zawartości
760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Euryk
-
Zrobiłem pobieżny research z którego wynika, że każdy omawiany na tym forum zegarek w mniejszym lub (raczej) większym stopniu pochodzi z Shenzhen. Aiers Watch - jeden z największych producentów mechanicznych zegarków, koperty stalowe, tytanowe, brązowe, szafirowe szkła, obsługuje wiele europejskich mikrobrandów, dobra jakość wykończenia- szczotkowania, polerowania, luma. Fiyta Precision Technology - największa chińska marka premium z Shenzhen, produkuje własne modele mechaniczne, także z werkami Miyota, Seagull i ich własnymi modyfikacjami, ma własne zakłady produkcyjne. Produkuje też OEM dla innych marek z segmentu mid‑range Shenzhen Timepiece Factory - duży producent mechanicznych i automatycznych zegarków specjalizujący się w stali 316L, brązie, skeletonach, open‑heart; robią pełne projekty od CAD po gotowy produkt. Shenzhen Zhongshi Watch Co., Ltd. - fabryka nastawiona na mechaniczne zegarki klasyczne i diverowe, obsługuje mikrobrandy z Europy i USA ich atutem są wysokiej jakości koperty i tarcze. Shenzhen Rossini Watch Industry Co. - marka i producent OEM produkuje mechaniczne zegarki klasyczne i eleganckie część grupy China Haidian. Shenzhen Haobo Watch Co. Ltd. - specjalizuje się w zegarkach mechaniczne w stylu diver, pilot, field, duża elastyczność przy małych kosztach, firma popularna wśród mikrobrandów kickstarterowych. Shenzhen Binger Watch Co. Ltd. - marka oraz producent, produkują mechaniczne zegarki z werkami Seagull i Miyota w segmencie budżet–midrange. Shenzhen Jinyu Watch Co. Ltd. - producent mechanicznych zegarków klasycznych i skeletonów, specjalizują się w tarczach i dekoracji.
-
-
O znajomości nie może być mowy. Oris w brązie za 10 tys. zł na popularnym klonie ETA 2824 (SW200) nie może być znajomym zegarka w brązie o nazwie Octopus złożonym na podobnym klonie ETA 2824 (PT5000). 😄 Przede wszystkim w zegarku Octopus brak pointera wskazującego datę, a wielu ludzi tylko z tego powodu mogłoby teoretycznie rozważyć zakup zegarka Oris. A tak ogólnie posiadacz zegarka Octopus czuje się chyba podobnie jak właściciel Orisa, tyle że, niestety, posiadaczowi Octopusa zostaje w kieszeni nadwyżka w wysokości 9 tys. zł, z którą nie wiadomo co robić. 😃
-
No a ten tego? Chińczyk czy nie Chińczyk? 😁
-
I tu pojawia się pytanie, na ile zegarmistrz w PL wycenia wymianę mechanizmu ST17. Oddajemy, czy robimy sami? 😄😃 Te mechanizmy, do których link podałeś, wyglądają obiecująco, ale warto by wiedzieć, czy nie są to surowe werki, bez regulacji (raczej tak) i smarowania (tego nie wiem). Na twoim miejscu przed zakupem zadał bym takie pytanie. Na tej stronie jest możliwość wysłania wiadomości do firmy. Jest też link do sklepu firmowego Sea-Gull-a na Aliexpress. Wtedy kupujesz płacąc Blikiem. O ile jest to samo co na stronie firmy. Ale powiedziałbym, że raczej tak, Sea-Gull to jednak jest poważna firma. To być może jest cały sens kupowania szwajcarskich zegarków, oraz droższych japońskich. Płacisz dużo, ale dodatkowo zapewniasz sobie drogi serwis. Dwa w jednym. 😁
-
Jeśli płaciłeś PayPal-em odzyskasz co twoje, choć może to trochę potrwać. Nikomu nie opłaca się zadzierać z PayPal-e. Bo jeśli nie, to PayPal ewentualnie sam ci zwróci, a tamtego zablokuje i to na zawsze. Więc co ten sprzedawca zrobi? Raczej zwinie interes albo ograniczy się do rynku lokalnego, czyli poniesie straty. Ja jak płaciłem PayPal-em to zawsze było bezproblemowo. Z tego co słyszałem od znajomych PayPal zwykle staje po stronie kupujących, o ile nie są permanentnymi naciągaczami, ale prawdopodobnie PayPal ma takich zarejestrowanych w swoich bazach danych.
-
"Cywilizowany to jest Amazon, albo Allegro a nie socjalistyczny Aliexpress chroniący interesy swojego narodu". Wyżej ktoś napisał o swych doświadczeniach z Amazonem, zapoznaj się z tym. W kraju, gdzie działa giełda socjalizm jest taki sobie, mówiąc oględnie. Chiny są obecnie bardziej wolnorynkowe niż przeregulowana Europa. Jeśli Aliexpress kojarzy ci się z socjalizmem to popełniasz błąd. 1/ Aliexpress – chiński serwis sprzedażowy, należący do Alibaba Group, uruchomiony 26 kwietnia 2010, jako platforma poświęcona sprzedaży detalicznej. 2/ Alibaba Group - chiński holding, założony w 1999 w Hangzhou przez biznesmena Jacka Ma, prowadzący główną platformę e-commerce w Chinach. 3/ Jack Ma, ur. 10 września 1964 w Hangzhou – chiński biznesmen, założyciel oraz prezes Alibaba Group, konsorcjum zrzeszającego wiele chińskich firm internetowych. Był pierwszym przedsiębiorcą z Chin, który pojawił się na okładce magazynu Forbes. Także tak.
-
Mam nadzieję, że osoby kupujące w Afryce, Azji lub Ameryce Południowej najpierw zapoznały się z tamtejszą polityką zwrotów. Ja zawsze tak robię. Rok temu zwróciłem zegarek Berny, zakupiony na ich stronie sklepowej (płaciłem PayPal-em), który po tygodniu przestał działać. Nie było żadnego problemu ze zwrotem, a jeśli chodzi o kontakt cały czas byli bardzo responsywni. Mogłem tez wybrać inny zegarek i to właśnie zrobiłem. Reklamowałem na Aliexpress pewien popsuty drobiazg, bez problemu zwrócili pieniądze i poprosili o nie odsyłanie towaru. Mamy kilka kontynentów, różne strefy ekonomiczne i nie wszędzie jest jak w UE. U nas oddajesz towar zakupiony przez Internet nawet nie podając powodu zwrotu. Zamówisz 10 par butów, wybierzesz jedną, resztę zwrócisz. Tak zresztą robią bardzo młodzi ludzie. Ale to Europa.
-
Wszyscy to mogą sprzedawać, chińczyk nie jest wyjątkiem. Tyle że na Aliexpress sprzedaż jest ucywilizowana, masz gwarancję, że ci pieniądze zwrócą, a sprzedającego oszusta pogonią. Nie należy kupować byle gdzie i tylko dlatego, że tanio.
-
Oczywiście, nie ma się czym przejmować.
-
Tego rodzaju opinie w ogóle się nie sprawdzają przy obecnych cenach nowych werków mechanicznych i chińskich zegarków. Nie mają części do NH35, Myiota 8200? No nie wierzę. Nie znam posiadacza zegarków chińskich, który miałby ich mniej niż 20. W takim przypadku czas serwisowania należy pomnożyć przez 20. 5x20=100 lat.
-
Repertuar na Aliexpress już się trochę opatrzył? Według mnie tak.
-
Co widać i w niezbyt chińskich, przynajmniej teoretycznie, zegarkach. 🙂
-
Dzięki za info.
-
Sporo tu hucpy, mało faktów. Jeden z komentujących zaproponował autorowi filmu recenzowanie pizzy. Mógłby ponarzekać, że nazwy i produkty wszędzie są takie same (mąka, oliwa, ser, pomidory) , ale prawdziwa pizza jest z Genewy, sorry ... z Neapolu. 😁 No i jak, bo też się nad tym modelem zastanawiam?
-
Prawdopodobnie Chińczycy zrobili to z myślą o rosyjskim rynku, wcale nie małym. Zegarek do bólu prosty, wojskowy, ale właśnie dlatego stylistycznie ciekawy. No, coś w sobie ma.
-
Patrząc na wskaźnik rezerwy chodu w zegarku ze sprężyną 40h to 900 obrotów na dzień w obu kierunkach (u mnie 1 z 4 trybów), daje połowę nakręcenia sprężyny. Do podtrzymania ruchu zegarka to oczywiście wystarczy. A z drugiej strony mechanizm w pełni nakręcony jest dokładniejszy, na tyle na ile może być. Jak jest wybór to lepiej nosić niż kręcić na rotomacie. U mnie minimalny tryb rotomatu 1/4 (prod. niemieckiej, na dwa zegarki) wygląda tak: w prawo 2 min. 15 sek, pauza 27 min. 45 sek. Następnie w lewo 2 min. 15 sek. i pauza 27 min. 45 sek. Daje to 900 obrotów na dobę (TPD) i sprężyna zegarka (40h) jest naciągnięta mniej więcej w połowie. W praktyce używam głownie tego trybu, nawet jak kręcę mechanizm Miyota, który nakręca się tylko w prawo. Po prostu obroty w lewo są dla tego kalibru jałowe.
-
A skąd wiesz, że w Chinach wyprodukowano. Masz to na metce? Mam Orient Bambino 38 mm kupiony w sklepie w Polsce od oficjalnego dystrybutora Orienta Poljot Euro, niżej zdjęcie. Za kasę jaką kupuje się chińskiego prawdziwego Orienta Bambino można mieć prawdziwego chińczyka o klasę lub dwie wyżej. Piszę to z bólem, bo bardzo lubię Orienty Bambino, mam dwa.
-
Zupełnie nie masz racji z tą "niską jakością". PT5000 to ulepszona wersja ETA 2824 (28800 4HZ), produkowana przez HKPT w Hongkongu. HKPT ( H.K. Precision Technology) to nowoczesna fabryka mikroelektroniki, ma dział produkujący werki mechaniczne o wysokiej dokładności. Mam dwa zegarki z werkiem PT5000, oba super dokładne. Z kolei mechanizm NH35 jest tym samym co werk 4R35 - z tym oznaczaniem montowany wyłącznie w japońskich zegarkach Seiko. Ten werk produkowany jest przez TMI, japońsko-chińską spółkę założoną w Hongkongu. W chińskich zegarkach (lub zegarkach innych mikrobrandów) będzie miał oznaczenie TMI NH35, w japońskich (Seiko) 4R35.
-
Ten ładny, który zamówił Paulus, kosztuje 1200 zł. Cztery takie nie wymienią się na Oris (8 tys.), tym bardziej na Longines. Oglądając Orisa za 8 tys. nie widzi się różnic między nim i zegarkami chińskimi w przedziale 1000-1500 zł. A dodatkowo 60 proc. Orisa całkiem legalnie może być z Chin, nie naruszając jego formalnej szwajcarskości, więc ...? 😃 No i czy to taki fantastyczny interes kupić Oris za 8 tys. na mechanizmie Selita SW-200 wartym 200-300 USD? Co prawda z pomalowanym rotorem na czerwono, to znak wyróżniający Oris.
-
Bardzo ładny zegarek, wersja filetowa chyba najlepsza. Farasute robi bardzo ciekawe zegarki często używając mechanizmów Hangzhou, a to obecnie chyba najlepsze chińskie werki, konstruowane tak jak się robi współczesne mechanizmy - niektóre z mostem balansowym zamiast tradycyjnego regulatora i 80-godzinną rezerwą chodu. Z tego co wiadomo ta firma ma (w Hangzhou właśnie) supernowoczesny park maszynowy. Mechanizmy dla Agelocer (A3350, A3550, A4610 - wszystkie super dokładne i super wyglądające) produkuje właśnie Hangzhou. Chińczycy najwyraźniej demokratyzują świat ładnych zegarków. Trudno nie uznać tego za zasługę. Nie wszystkim to się podoba i dalej narzekają.
-
Once more, na podróbki nie ma co narzekać, że istnieją (to bezproduktywne), ale na pewno trzeba je omijać szerokim łukiem. Podobnie jak zegarki zrobione poprawnie, ale opatrzone nazwą przypominającą znane marki szwajcarskie. Było o tym całkiem niedawno na forum, ale jakoś nie zabierałeś głosu.
-
"No to jest właśnie problem z chinolami - nigdy nie wiesz na co trafisz". 1/ Zamiast bezproduktywnie narzekać unikaj spelunek to nie dostaniesz butelką w głowę. 2/ Opisz nam co kupiłeś chińskiego i dlaczego nie trafiłeś. 3/ Sprawdzaj kto ci sprzedaje na Ali, kupuj u znanych sprzedawców, którzy mają dużo wpisów (im więcej tym lepiej), łącznie ze zdjęciami. Z tych wpisów i zdjęć sporo się można dowiedzieć. Na Aliekspress recenzje klientów nie są moderowane. 4/ Kupuj w sklepach internetowych chińskich producentów, niektóre z nich działają na Aliekspress oraz innych platformach. A np. San Martin kupisz także w Niemczech. 5/ Kupuj na zegarownia.pl (Ciga Design). 6/Jak się już jako tako w tym zorientujesz i nie będziesz kupował pod wpływem impulsu to nikt cię nie oszuka. 7/ Korzyść z tego będzie i taka, że będziesz miał lepsze zegarki i przestaniesz narzekać. 8/ Koniecznie odpuść sobie zegarki poniżej 100 USD, nie warto dziadować. PS. Zegarki Seiko są najczęściej na świecie modowane, dla niektórych to wada, dla innych zaleta. Można do nich dokupić wszystko: szkiełka, tarcze, wskazówki, koperty etc. Idealne środowisko do "produkcji nieautoryzowanej". Najwyraźniej Seiko z tym nie walczy uznając to za rodzaj doskonałego marketingu, który nic nie kosztuje. Odniosłem się do tego we wpisie powyżej.
-
Kupować taki zegarek to jednak trochę obciach, w nadziei, albo nawet i bez nadziei, że ktoś pomyli go z A. Lange & Söhne. Moim zdaniem trzeba takie niskie sztuczki ignorować, może majfrendzi zrozumieją, że nie opłaci się wystawiać zegarka Pierre Philippe, IXC, Cartliny, podobnego do Cartiera Santos itd. Na razie, niestety, chcącemu nie dzieje się krzywda i nikt go, ofiary majnfrenda, nie wytyka palcami. A jeśli to rzadko. A na przykład Berny zachował się dużo lepiej i wyprodukował małą wersję Santosa w starannie szczotkowanej i polerowanej kopercie, świetnie wykończonej (żadnych ostrych krawędzi nawet pod spodem) z wymiennym bezlem - srebrnym, czarnym, złotym, pod własnym logo. Można jak się okazuje.
-
Na PT 5000 powinien być dokładny.
