Ja zawsze chciałem mieć SKXa. Kupiłem w doskonałym stanie. Założyłem może z 5 razy i poszedł do ludzi z grubą przebitką z racji na wzrost cen po zaprzestaniu produkcji. Nie, nie żałuję i nie kupię go jeszcze raz. Parafrazując text Jeremy Clarkson'a dotyczący alfy romeo: "Żeby się znaleźć w zegarkowym niebie, trzeba w jakimś momencie swojego życia, chociaż raz posiadać SKXa" [emoji16]