Po pary tygodniach z Formmeisterem powiem tak: to jest dziwny w najlepszym tego słowa znaczeniu zegarek.
Za gruby na typowego koszulowca, za elegancki na zwykłego EDC, za ładny na Bauhaus, zbyt prosty jako cocktail - jest po prostu dość unikatowy. Moim subiektywnym zdaniem, jest to świetnie wykonany zegarek, na bardzo lubianym przeze mnie werku, o atrakcyjnym minimalistycznym wyglądzie. Żaden z moich zegarków nie jest mniejszy niż 42mm, zatem Vratka delikatnie odbiega od mojego prywatnego standardu, co także wpływa na plus. Jest bardzo wygodny na nadgarstku. Oryginalny pasek jest słaby (sztywny jak na swoją grubość i do tego czarne przeszycie nijak nie trafia do ogólnego wizerunku tej sztuki), lecz z racji na to iż sam sobie wykonuję paski, nie jest to dla mnie żadnym minusem. Podejżewam, że dla większości zjadaczy chleba ta Vratka może wyglądać jak zegarek "modowy", ale po bliższym kontakcie, szybko można się pozbyć takiej klasyfikacji.
Vratka Formmeister zostanie ze mną na długo z bardzo wielu powodów, gdzie, wygląd, kolor tarczy i wskazówek oraz napis "Vratislavia Conceptum" i " Designed in Poland" stanowi mocny filar tychże powodów.