No ja na przykład kupiłem siostrzeńcowi (który obecnie 1,5 roku) zegarek, który dostanie na 18-tkę, jako dodatek do prezentu (ustawiony na datę i godzinę urodzin). Kupiłem mu w tym samym miesiącu, w którym się urodził. Nic przesadnie wysokopółkowego, takiego zegarkowego youngtimera - Seiko SKXa. Ale z racji bycia moim siostrzeńcem przynajmniej pewnie będzie miał w tym wieku pojęcie co to jest mechaniczny zegarek Co do pióra, to od dziecka podobały mi się pióra i od rodziców dostałem pióro jakoś w 3-ciej klasie podstawówki - Parkera Vectora. Było to moje pierwsze pióro i mam je do dziś i cieszy cały czas, bo właśnie jest to moje pierwsze i pisałem nim od dnia, w którym je otrzymałem. I osobiście uważam, że jeśli już pióro dla dziecka to takie żeby spróbowało nim pisać (może nie od pierwszego dnia od razu w szkole) i może załapie bakcyla na pisanie piórem. A jak nie, to nic na siłę.