Szanuję, ale uważam, że to już jest ogranie ze śmiercią. Wyczyn przez duże W. Nie to żebym sam nie miał ochoty na Triathlon. Ale pewnie spróbuję się z jakimś 1/2 IM bo po prostu nie mam tyle czasu żeby poświęcić na treningi. Ledwo wciskam sumienne przygotowanie do Maratonu w mój obecny grafik tygodniowy.
Poprzedni to był tempem treningowym trzymanym w założeniach w okolicach 5:20. Dziś stwierdziłem, że spróbuję to pobiec szybciej i zobaczyć, czy dam radę się na ok 4:30-4:40 utrzymać. No i się da, ale Maratonu takim tempem nie zrobię.
Czy ja wiem. Ja mam amortyzator w rowerze (nic wysokobudżetowego), ale jakbym miał wybierać drugi raz, to pewnie bym wziął na sztywnym widelcu bo te tanie amory niestety są ciężkie, a jakiegoś olbrzymiego wpływu na jazdę nie mają (takie spostrzeżenia po ponad roku turlania się tym rowerem codziennie)
Oczywiście że tak, ale samo posiadanie przy sobie takiego czy innego noża zakazane nie jest. Tak samo jak nie jest zakazane posiadanie rąk, ale jak już zaczniesz kogoś nimi okładać, to tworzy się problem.
To jest loteria w kwestii alergii na kota. Ja jak wejdę do pokoju w którym kot był, to po paru minutach mam cieknący nos, a jak miałem kota na przechowanie na kilka dni to po 3 dniach już świszczałem przy oddychaniu. Ja już się leków w życiu nawdychałem i podziękuję, raczej nie planuję do tego wracać.
Koleżanka znalazła takiego malucha na parkingu jednego z warszawskich Makro i poszukuje dla niego domu: Jeśli ktoś jest zainteresowany, to dajcie znać, skontaktuję Was.
A bo jeszcze jest Kodeks Wykroczeń, gdzie zapis jest dość enigmatyczny i w sumie nie wiadomo co determinuje zakwalifikowanie sytuacji pod opisaną: Ale jak zrozumiałem, koledze ani nie wlepiono grzywny, ani nie zabrano maczety.
Nie. W Polsce zgodnie z prawem można chodzić z dwuręcznym mieczem nawet. Mamy najluźniejsze przepisy dotyczące noży w Europie chyba. I dopóki nie jest to ostrze ukryte, to nawet nie jest rozpatrywane jako broń.
To są szczeniaki z pary, którą mają moi rodzice, czyli taki nie do końca czysty owczarek niemiecki i wilczak czechosłowacki A dorosłe szczeniaki wyglądają mniej więcej tak (to jest suka z tej samej pary rodziców)
Użytkowo raczej takiej cechy dyskwalifikującej nie ma. W końcu pióra z założenia są robione jako coś czym pisze się codziennie. Dla mnie jedynym argumentem mogłoby być to czy chcę na co dzień tyrać takiego MB jako codzienniaka. Jako codzienne wolę coś co wrzuce w kieszeń i nie będe się przejmował wartością historyczną pióra itd. dlatego jako codziennego uzywam Kaweco Sporta
Jeszcze co do Caplessa. Takie zestawienie cenowe: USA https://www.gouletpens.com/pages/search-results?q=vanishing%20point&limit=24&offset=0&filters%5B0%5D%5Btype%5D=category&filters%5B0%5D%5Bname%5D=category1&filters%5B0%5D%5Bvalues%5D%5B0%5D%5Bvalue%5D=Fountain%20Pens&filters%5B1%5D%5Btype%5D=text&filters%5B1%5D%5Bname%5D=custom_fields.nib_material&filters%5B1%5D%5Bvalues%5D%5B0%5D%5Bvalue%5D=18kt%20Gold&sort%5B0%5D%5Bfield%5D=price&sort%5B0%5D%5Border%5D=asc Polska https://www.twojepioro.pl/artykuly-pismienne/piora-wieczne/piora-pilot/capless/1/default/3
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.