To nie ja ustalam regulacje prawne dotyczące sprzedaży na odległość. Standardem już jest kupowanie 4 par butów, przymiarka i 3 do zwrotu. Ciuchy to samo. Kupuje dla dzieciaków hurtem i 2/3 odsyłam. Nikt jeszcze nie narzekał. Zegarek też mogę kupić, przymierzyć. Jak się nie spodoba to mam prawo zwrócić. Oczywiście nie uszkodzony, itd. Jasna sprawa. Nikt nie chce robić nikomu kłopotu specjalnie, tylko korzysta z przysługujących praw konsumenckich. Miałem na myśli, że łatwiej i bezpieczniej dokonać zwrotu w kraju/Europie niż na daleki Wschód. Nic wiecej, żadnego naciągania. [emoji4]