Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

drobnypijaczek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2789
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez drobnypijaczek

  1. Dostałem od znajomego taki zegarek. To, że znajomy rzeźnik to wiem... Co mogę zrobić dla tego Poliota? Pomoże ktoś? Mechanizm jeszcze z 15 lat temu działał. Obecnie wymaga czyszczenia, nie wystartował po nakręcenia.
  2. Wesołych Świąt Towarzysze. Spełnia marzeń. Wszystkich marzeń.
  3. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Oby nam się dzieci rakiet nie czepiały.
  4. Panowie Święta. Teraz na Święta to tylko siano od bociana. A dawniej, żeby Coś mieć to trzeba było się na kombinować. Ludzie widzą CCCP i myślą: gdzie moje kochane Boże Narodzenie. A ono poszło w pi.... Jak tylko CCCP skapitulowało. Myślą kuopię mężowi zegarek jaki miał za komuny to i Święta będą jak dawniej. A tu zegarek oszuakn jak i Święta. Chcieliśmy wolności to mamy! A nostalgia w duszy gra.
  5. Okazuje się po czasie, że z kupnem zegarka to jak z kupnem samochodu. Panie Niemiec płakał jak sprzedawał... Dziwne, że Alledrogo pozwala na takie myki z mulitikontami i sztucznym windowaniem ceny. Gdzie się podział ich regulamin?
  6. Co to znaczy, że cena to realizacja? Oświećcie mnie proszę.
  7. drobnypijaczek

    Darowane

  8. Taką oto pamiątkę rodzinną przywiozłem ostatnio. GF - Gebruder Fortwaengler lub jak wolicie bracia Fortwaengler - zegar należał do mojej babci a przed nią do mojej prababci. Legenda rodzinna mówi, że trafił do domu moich pradziadków gdzieś w okresie II wojny światowej, wcześniej natomiast należał do jakiejś Żydowskiej rodzinny. Pytałem tatę jak dokładnie trafił w ręce moich przodków ale nie umiał mi tego powiedzieć. Z zegarem, a właściwie jego obudową, wiąże się legenda. Obudowa wykonana jest z gipsu i - słyszałem to kilka razy, poprzedni właściciele wykonali ją za okupacji i w środku ukryli skarby. Za życia moja babcia nie raz wspominała swoje koleżanki wyznania Mojżeszowego jeszcze z okresu wojny więc część historii w jakiś sposób się potwierdza. Mój tata jest po 60, ja mam 36 lat i pamiętam, że zegar był w domu moich dziadków ale nigdy nie chodził. Mój tata sam też nie przypomina sobie aby zegar działał. Mogło tak być, ale to byłyby końcówka lat 60 poprzedniego stulecia. W ubiegłym roku moi krewni postanowili wywalić starego rupiecia, babcia dobiegała wówczas 82 roku życia, więc z obudowy zdarła perłową okleinę a sam zegar zawinęła w papier i schowała do szuflady. W styczniu tego roku babcia zmarła, moi krewni systematycznie wynosili z mieszkania rzeczy, zegar leżał w szufladzie. Ja będąc ostatnio w domu zabrałem to co zostało do siebie. Dla innych był to tylko bezwartościowy śmieć. Dla mnie jak widzicie jest to kawałek rodzinnej historii. Doradźcie proszę co robić: - czy zegar warty jest naprawy, czy zostawić go tak jak jest teraz? - rozbić obudowę i szukać skarbów? - czy może wykosztować się na obudowę w stylu steampunk, zegar naprawić i postawić na komodzie w sypialni? Chciałbym wiedzieć jaki może być rok produkcji tej maszyny, czy wiecie może gdzie to sprawdzić?
  9. drobnypijaczek

    GF

    Zegar pamiątka rodzinna
  10. To chyba była okazja http://allegro.pl/show_item.php?item=6525411979&errmsg=Oferta+jest+zakończona.+Nie+możesz+jej+obserwować.&watched=1&errmsgtoken=33dc525fd7e24fe280b18c1dfdef3dcd69ae3fd5979ff75702f44cab7ad08c3a mam nadzieję, że to ktoś z formu łyknął
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.