Wczorajsza wyprawa, targowisko Młyn Sułkowice Wrocław godzina około 10:20. Majak i Poljot. Nie wiem czy poljot jest w 100% sprawny, mam też wątpliwości co do szkiełka, wg mnie za bardzo odstaje, tarcza też pozostawia do życzenia. Natomiast Majak ma to coś. Działa i fajnie wygląda! Napiszcie proszę, czy warto było jechać te czterdzieści kilometrów za tymi okazami i co to są za zegarki?