Mam dla was Towarzysze pytanie: Co to jest? Tata dał mi tego trupka zaznaczając, że koperta jest w 100% srebrna, niestety brak jest jakiejkolwiek puncy potwierdzającej to. Tata ma ten zegarek od mniej więcej 40 lat i kupił go za przysłowiową dychę na flaszkę. Miał wywalić mechanizm a kopertę do przetopu, ale coś go tknęło... i jest do dzisiaj. Ojciec uważa, że jest to zegarek rosyjski lub radziecki, ale wg mnie nie konieczne. I jeszcze jedno, może ma ktoś z was części lub pomysł jak go reanimować? PS. Miałem chęć napisać ile to jest warte, ale równało by się to mojemu forumowemu samobójstwu. Ps.2. było jeszcze to!