Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fanfar19

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1811
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fanfar19

  1. W sumie to nie pisałem, że są podobne. Tylko, że miałem jednoznaczne skojarzenia na zdjęciach. Gdzieś nawet takie odniesienia widziałem, na zegarkiipióra zdaje się. Niemniej zasadniczo chodziło mi o to, że pomimo skojarzeń na zdjęciach, na żywo zegarek się obronił bez problemów. I choć nie mam planów sprzedaży swojego 3413, to gdyby ten 3441 był mniejszy... to kto wie.
  2. Przy ostatniej bytności w galerii handlowej, rzuciłem okiem na 3441, oczywiście w wersji pomarańczowej, na bransolecie. Oglądając go wcześniej na zdjęciach, miałem jednoznaczne skojarzenia z dość znanym zegarkiem innej marki. Ale na żywo żadnych takich skojarzeń nie miałem. Ciekawe. Niestety, trochę za duży na mój nadgarstek.
  3. Zdania na temat rotomatów są różne. Ja używam Beco Fancy Brick. Mam w sumie 4 - z czego jeden padł na gwarancji. Przysłali nowy i ten działa. Cena może trochę wyższa ale maja zalety: 1. można je faktycznie składać jak cegiełki. kupujesz podstawkę i możesz mieć do 12- u rotomatów. To duża elastyczność, bo nigdy nie wiadomo czy nowy zegarek się nie pojawi. 2. Zegarki są stawiane pionowo. I tutaj moja obserwacja jest taka, że ETA 2824 (Selita 200 zresztą też) najlepiej chodzi pionowo 6-tką do góry. W każdym razie moje tak mają. Dla przykładu Longines Conquest w pozycji 6up robi +2,5s/d, w każdej innej więcej. Co ciekawe również moje 289x (eta i selita) chodzą najlepiej w pozycji pionowej (ale 12up dla odmiany). A mało jest rotomatów z pozycja pionową zegarka. 3. jest pełna regulacja - liczba obrotów od 650 do 3600, do tego możliwość wyboru kierunku (lewo, prawo, w obie strony) Są ciche, za dnia kompletnie nie słychać ale w nocy małżonce jednak przeszkadzały. Tanich rotomatow bym się bał. Nie mam tutaj zbytnich doświadczeń ale kolega testował i zawsze padały. W końcu kupił jakiś modalo zdaje się i na razie działa.
  4. Tak. Oczywiście, do kolegi traczu się zwracałem. Może trochę niejasna moja wypowiedź była. Niemniej, ja mam nadgarstek ca 17,5 i 41 Conquest jest niemalże zbyt duży (trochę to zależy od nastroju). Jednak sam obwód nadgarstka to jedno, a jego kształt to drugie. Ogólnie bardzo fajne to zegarki są, GMT szczególnie
  5. Ale przymierzałeś tego Conquesta? Conquesty są ogólnie duże i masywne - do kategorii eleganckich zegarków, tak jak wskazywali koledzy powyżej raczej się nie zaliczają. Ja mam takiego: 41 - ale poprzez masywne uszy i szeroki bezel optycznie dla mnie jest porównywalny z zegarkami nawet 43 mm. Nad GMT się zastanawiałem - ale jest jednak wyższy od zwykłego Conquesta i dla mnie był ciut za duży. Mam też takiego (tak jakoś wyszło), ten z kolei ma 39 mm Zdaje się jednak, że GMT w tym rozmiarze nie ma. Innymi słowy, bez przymiarki się nie obędzie. Acha, Conquest ma bransoletę z regulacją tylko na ogniwa i półogniwa. Może więc pojawić się sytuacja, że z półogniwem będzie trochę za luźno, bez półogniwa za ciasno.
  6. Ano tak. Chód przed regulacją: Chód po regulacji: Jak widać, da się. Tym bardziej jestem zdziwiony, że lokalny zegarmistrz (wydawało mi się, że nie taki od zmieniania baterii i pasków), któremu pokazałem wyniki z obrazka 1, w sumie nie miał ochoty za regulację się w ogóle zabrać.
  7. Ano nie skorzystałem. Jakoś bardziej mi się podoba wersja z arabskim indeksami. A ponieważ, jak pewnie zauważyłeś, nie bardzo mi się spieszyło, to nie naciskałem w żaden sposób na przyspieszanie działań. Niemniej fajnie, że propozycja wymiany z Twojej strony padła. Przynajmniej się pozastanawiałem (już drugi raz, bo przy zakupie też rozważałem wersję bez arabskich indeksów) Ale przy okazji, w Jubitomie mówili, że ta moja wersja słabo się sprzedawała. W porównaniu z innymi kolorami i wersją bez indeksów arabskich. Faktycznie taką rzadką wersję kupiłem? W sumie to dość szybko została wycofana ze sprzedaży.
  8. No to mój Epos wrócił z serwisu. Wymiana koronki, tarczy i regulacja. Parę uwag co do przebiegu operacji: Jubitom – sprzedawca, w sumie niewiele mieli do zrobienia, ale zrobili zdjęcia podczas przyjęcia co oszczędziło nam dyskusji o uszkodzeniach bezela mojego zegarka. Chrono Online, znaczy zdaje się nasz forumowy kolega. Bez zarzutu, zawsze poinformowany, zawsze bardzo szybka reakcja. Serwis – Trufey WS, wymienili tarczę, obejrzałem pod lupą i dla mnie wygląda ok. Wszystko równo, wskazówki równo. Wymienili koronkę – tutaj mam zastrzeżenia ale to raczej nie do nich (patrz niżej). Zrobili regulację, zegarek przed regulacją robił +8,5 / +19 s/d w zależności od położenia. Po regulacji, na razie obserwuję ale pierwsze pomiary są obiecujące, najgorszy wynik +10 s/d, najlepszy +0,3 s/d, w zależności od położenia. Bardzo dobrze. No i sam Epos – tutaj szału nie ma. Czas naprawy wyniósł 4 (słownie: cztery) miesiące. Z czego większość czasu oczekiwaliśmy na nową tarczę. Jakbym miał tylko ten jeden zegarek to taki czas bardzo by mnie denerwował. Druga sprawa to koronka, jest nowa, lepiej się zakręca ale ciągle nie działa dobrze, nie zawsze odskakuje po odkręceniu. Zegarek odebrałem, ponieważ uznałem, że „ten typ tak ma” – w końcu drugi element, praktycznie z tym samym problemem. Myślę, że trzeci też by coś miał. Ogólnie cieszę się ponownie zegarkiem i to jest najważniejsze
  9. Do mnie jakoś te brązy na tarczy nie przemawiają. Ani w tym zegarku, ani w innych. Choć pointer date jako komplikacja bardzo mi się podoba.
  10. A mi 1832 Swoją drogą jak tak dalej pójdzie to doczekamy Heritage 1832, 1833, 1834 itd aż do 1970. Linia się rozbudowuje.
  11. Do Flagship Heritage też się przymierzałem. Ale za każdym razem jak go mierzyłem coś było nie tak. A to złote wskazówki, a to pełny dekiel, a to indeksy minutowe jakoś nie leżały, a to rozmiar jakoś nie pasował. Tutaj poszło gładko
  12. Parę słów na temat nabytego przeze mnie ostatnio Longines Heritage 1832. Zegarek jest piękny; tzn. mi się bardzo podoba I jest zupełnie inny od wszystkich zegarków, które aktualnie posiadam. Tarcza ma kolor beżowy, co trudno uchwycić na zdjęciach, a na pewno nie widać tego na zdjęciach katalogowych. 40mm to idealny rozmiar dla mnie, choć długie uszy powodują, że zegarek na nadgarstku krótki nie jest. Jest też bardzo dokładny, obserwowane przeze mnie odchyłki to noszony +2,2 s/d dial up +3,6 s/d pionowo 12up + 1,5 s/d pionowo 6up +1,8 s/d wynik moim zdaniem bardzo dobry, szczególnie, że zegarek nie ma COSC. Mechanizm to L888/2 czyli bazowa ETA 289x, ze zmniejszonym taktowaniem do 25,2 tys. i wydłużoną rezerwą chodu do 65h. Dekiel przeźroczysty, choć sam mechanizm niczym szczególnym się chyba nie wyróżnia. Niemniej można sobie popatrzeć jak tyka Pasek ze skóry krokodyla (?) - zadziwiająco wygodny i do tego ze zwykła klamerką, a nie motylkiem, którego nie lubię. Do tego ma przeszycia w kolorze idealnie zgodnym z kolorem tarczy. Podsumowując - fajny zakup.
  13. Poległem na takim: Heritage 1832 Walczyłem, walczyłem całe dwie godziny aż poległem. I jest
  14. To dobrze. W W.Kruk chyba nie za bardzo mają pojęcie jak zegarki sprzedawać. Przynajmniej u mnie w miasteczku. Jakiś czas temu mierzyłem w W.Kruk Longines Elegant. Sprzedawczyni wzięła zegarek gołymi palcami, zostawiła piękny odcisk na szkiełku i taki mi podała. Na zegarek spojrzałem, wydał mi się taki hmm... wyświechtany. I straciłem ochotę na przymiarki. A to przecież w sumie piękny zegarek jest.
  15. Hmm, nie mogę komentować wskazanego wątku więc tutaj piszę. Jubitomu już nie będzie? Tylko W.Kruk?
  16. Stały kompan wakacyjnych wędrówek: Już parę rys zaliczył
  17. No właśnie? Na stronie TH jeszcze jakiś czas temu był jeden autoryzowany w Polsce. Zresztą ten sam był/jest w książce serwisowej. Jednak jak patrzyłem parę dni temu pojawił się nowy serwis, zaś ten poprzedni zniknął. Ciekawe czemu. Coś się stało?
  18. Taką też dostałem informację z Chrono Online. W ogóle jestem pozytywnie zaskoczony ich reakcją. Napisałem do nich z formularza www, bez szczególnej wiary, że ktokolwiek to zauważy. A tu pełne zainteresowanie i pełna informacja. Nawet w sobotę dostałem jeszcze dwa maile. Faje widzieć, że komuś jeszcze się chce. Pozostaje czekać na zegarek
  19. Dostałem diagnozę z Trufey Watch Service. Z Chrono Online zaś informację o tym, że jest to autoryzowany serwis Epos (zapytałem o to). Z plusów: tarczę wymienią na nową, o koronce Trufey napisał, że nie działa dobrze ale z Chrono Online dostałem informację o tym, że też ma być wymieniona. Z minusów: regulować nie chcą bo w normie (w sumie +19s/d jest normie), pojawiła się też informacja o wgnieceniu na bezelu - Jubitom robił zdjęcia przed wysyłką, ciekawe czy to już było czy "się zrobiło". No i niestety termin, cytuję: "szacowany czas naprawy wyniesie ok. 3 miesięcy". Szału nie ma.
  20. W sumie to nie wiem. Chrono Online? Kupiłem w Jubitomie i do Jubitomu zawiozłem.
  21. No to mój Epos pojechał do serwisu. Na tydzień przed końcem gwarancji.Problemy:1. Dziwna biała plama w formie kreski pomiędzy 7 a 8 minutą, ciągnąca się w dół do wysokości dołu napisu Switzerland. Widoczna pod pewnym kątem. 2. Praca koronki - bardzo słaba, po odkręceniu często w ogóle nie odskakiwała, zakręcenie też było trudne.3. Chód - dokładność od +8 s/d do +19 s/d w zależności od ułożenia. Tego bym pewnie nie ruszał ale skoro i tak już miał jechać. Zobaczymy co się wydarzy. Mam nadzieję, że po serwisie będzie lepiej niż przed
  22. U Pieśkiewicza? W książce serwisowej TH widnieje jako autoryzowany serwis. Przy okazji co do dokręcania... Właśnie na stronie Pieśkiewicza znalazłem: ### Zegarek z automatycznym naciągiem nakręca się samoczynnie pod wpływem ruchu ręki i posiada rezerwę chodu (w zależności od modelu) od 36 do 48 godzin. Jeśli zegarek zatrzyma się, można go ręcznie nakręcić poprzez nakręcanie koronką. (Nie zaleca się nakręcania do końca sprężyny, gdyż jest to praktycznie niewyczuwalne, a może być przyczyną nadmiernego wypracowania elementów naciągu.) ###
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.