Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fanfar19

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1811
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fanfar19

  1. Może nie wszystkie indeksy są rzymskie ale myślę, że się nadadzą tutaj. Piękne są... zdjęcia z netu
  2. Monaco, tak, tak. Ostatnio oglądałem na żywca i niestety dużo za duży na mój nadgarstek. Choć może to zresztą i lepiej, bo tak bym spoglądał i spoglądał i licho wie co by z tego wyszło.
  3. Ja z moją Carrerą (pewnie SW200) aż tyle szczęścia nie mam. Pilnując odkładania mam ca +4s/d. Pewnie jakby podregulować dałoby się lepiej ale na razie nie mam takich planów.
  4. Ten pierwszy ma niebieską tarczę, a ten drugi czarną? Ten pierwszy to stary z aluminiowym bezelem, a drugi ma już ceramiczny? Cóż, ja bym niebieskiego na czarnego nie zamienił Pal licho bezel i co tam jeszcze
  5. Tylko czy to garniturowiec? Osobiście miałbym pewne wątpliwości.
  6. To ja pozwolę sobie wyrazić opinię przeciwstawną Chciałem kupić Flagship'a, parę razy się przymierzałem. Ale zawsze coś było nie tak, za krótkie wskazówki, zbyt złotawy ten zegarek, mała sekunda w połączeniu z datą tworzy taki brak zrównoważenia tarczy, dekielek wolałem przeszklony. A potem zobaczyłem 1832 - i w sumie adresował on wszystkie problemy Flagshipa. Więc kupiłem
  7. Fajny model. Pewnie miałbym problem z odczytaniem godziny ale sam model bardzo mi się podoba
  8. Z tym niemiłosiernym nawiązywaniem przez TAG'a do Rolexowej klasyki raczej trudno się zgodzić. Wskazana powyżej Formuła to przede wszystkim Formula - koperta, tarcza, wskazówki, zegarek. Z Rolexem wspólny jest tylko kolor bezela. Nawet materiał jest inny. To samo w kwestii AR pepsi pokazanego powyżej. Poza kolorem bezela i faktem, że to tez zegarek na rękę, podobieństw nie widać. Pozwolę sobie pokazać coś co moim zdaniem czerpie niemiłosiernie z Rolexowej klasyki. Zaznaczam, że nie chcę wywoływać żadnej burzy w szklance wody - to tylko przykład, w mojej ocenie, mocnego nawiązania.
  9. Moim zdaniem aluminium. W moim tak samo. Swoją drogą to ten AR jest świetny - szkoda, że nie ma wersji 41. I pal licho aluminiowy bezel
  10. Ciekawe jaka byłaby bez loga. Bo z logo to myśle, że bardzo zbliżona do tego co napisałeś ludzie interesujący się zegarkami SUB SMP Tudor / AR - tu w sumie nie jestem pewny ludzie, którzy coś słyszeli o zegarkach: SUB SMP AR Tudor Ci będą wybierać marki.
  11. Bezpośrednie porównanie: Proponuję obniżenie temperatury sporu Ja się tylko zastanawiałem ile różnicy w jakości zegarków jesteśmy w stanie dostrzec. A ile wynika ze znajomości marki. Porównanie powyższe - cena R = 10xTH albo coś koło tego. Mając oba w ręku - dałoby się to zobaczyć?
  12. No właśnie nie wiem. Nie ma jak tego sprawdzić.
  13. Marniutka? Ciekawe. Zawsze mnie w takich przypadkach ciekawi na ile na taką ocenę ma wpływ wiedza oceniającego. Oczywiście, z reguły uważa on, że nie ma. Ale czy na pewno? Jako przykład podam taki zestaw: Longines Conquest -> Tag Heuer Carrera Calibre 5 -> Omega Aqua Terra -> Rolex Datejust Zegarki w sumie dość podobne (w podobnych specyfikacjach oczywiście). A teraz zdejmujemy loga i dajemy do oceny komuś kto nie pozna co to za zegarki. Jak myślicie, powie, że DJ jest 8x lepszy od Conquesta? 8x lepiej wykonany? Albo, że AT jest 2x lepsza od Carrery? W sumie z porównania cen tak by wynikało. Ja sam sprzedałem Conquesta i kupiłem Carrerę. Cena 2,5x większa. Czy zegarek 2,5x lepszy? Czy zrobiłbym tak jakby loga były odwrotnie?
  14. Cóż, może zabrzmi to dziwnie ale w takim razie nic nie kupuj. Jeśli to co Ci się podoba jest za drogie to nie kupuj czegoś co się nie podoba tylko dlatego, ze masz tyle pieniędzy. W efekcie i tak sprzedasz i stracisz. Albo zbieraj albo szukaj dalej. Gonienie króliczka to w sumie najlepsza zabawa
  15. Captain Cook to jednak lepszy w wersji mniejszej. Tak moim zdaniem. Ale może rozmiar mojego nadgarstka powoduje brak obiektywizmu. Za to Golden Horse wygląda bardzo ciekawie - ale nawet na stronie Rado nie ma o nim żadnej informacji.
  16. Już to parę raz pisałem, napiszę ponownie. Nie kupuj zegarka bo jest na miejscu, nie kupuj takiego na który masz pieniądze. To nie są warunki wystarczające. Kup ten, który ci się podoba najbardziej. Nawet z chrono, choć brokerni osobiście nie lubię. To da Ci szansę, że za parę miesięcy nie będziesz chciał go sprzedawać. Kupisz takiego, który "nie jest zły ale jednak przegrywa" i gwarantuję Ci - bardzo szybko zaczniesz się zastanawiać czy dobrze zrobiłeś. I czy jednak go nie sprzedać.
  17. No właśnie. Choć ja zegarki garniturowe bardzo lubię - i wiele sztuk z tego wątku bardzo mi się podoba. Tylko co z tego? Zbyt boso, zbyt duże ostrogi
  18. Swego czasu marzyłem o pancernym toolwatch'u. Takim co się będzie nadawał i do pływania i do rąbania drewna. I znalazłem: Ani w nim nie pływałem , ani drewna nie rąbałem. Ale i tak mi się ciągle podoba - obecnie to najdłużej posiadany przeze mnie zegarek. Jak na razie prawie 4 lata na jednej bateryjce. Ale w końcu się zatrzyma
  19. W sumie to żadne... od czasu zakupu tego Longinesa nie ubrałem garnituru Więc taki to garniturowiec... trochę jakby sztuka dla sztuki.
  20. No to, żeby do tematu wrócić, u mnie za garniturowca robi obecnie taka sztuka: Choć jest z tym pewien problem ponieważ jeszcze nie dorobiłem się brązowych garniturowych butów - ograniczyłem się do brązowego paska od spodni
  21. TIK TAK, Czy referencja 3420.152.20.16.30 (Originale niebieski na bransolecie) wróciła do sprzedaży? Kiedyś ją mierzyłem i zrobiła na mnie DUŻE wrażenie. Ale potem zniknęła (i ze sklepu i ze strony epos.info). A teraz pojawiła się z powrotem na stronie epos.info.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.