🤔. no i jakby tu zacząć ...
Za siedmioma morzami, za siedmioma górami , za siedmioma rzekami mieszkał sobie dziadek, ... który sprzedał mi kolejnego Eppnera 😉 😂.
Nie było tak łatwo ale i nie było tanio 😉 , ale jest.
Na poważnie trafił mi się dość ciekawy i nietypowy zegar.
Dość długo analizowałem co kupiłem i doszedłem do wniosku (oczywiście nie sam bo taki aż genialny nie jestem 🤔 😜 😂 ) że to dość ciekawy mechanizm i cały zegar - więc warto pokazać.
Ponieważ ciekawość zwyciężyła nad zdrowym rozsądkiem i nie zrobiłem zdjęcia kompleksowego - wszystko jest - tylko w detalach. Jednak najciekawszy jest mechanizm to może zacznę od niego, a całość będzie jak doprowadzę do stanu docelowego.
Tak więc :
- Mechanizm nie jest oczywiście sygnowany , ale też nie posiada nadanego numeru.
- Wykonanie wskazuje na to że powstał w końcowej fazie produkcji fabryki w Srebrnej Górze , choć osobiście mam jeszcze jedną teorię , ale trochę spekulacyjną -więc pozostawię ją na razie w spokoju.
- Zwróćcie uwagę na mostek kotwicy - pierwszy raz widzę takie wykonanie , ale wygląda na produkcję nie manufakturową , lub zegarmistrzowską a że tak powiem "fabryczną" - wykonanie wysokiej jakości.
- Stopka (kółko) kotwicy jest odrobinę mniejsza od standardu i zakończenie drążka kotwicy jest trochę inne niż ma standard
- Oczka w tarczy są typowe dla wieloseryjnej produkcji firm dolnośląskich z ostatniej ćwiartki XIX w
- Tarcza wykonana w standardzie jw.
Pierwszy raz zobaczyłem takie wykonanie mechanizmu krzyżowego , ale jest jednak ono moim zdaniem niewątpliwie mechanizmem wykonanym wg projektu Eppnera(może nie bezpośrednio na linii fabryki Eppnera - taka idea mi pod czaszką powstała ...?).
Skrzynia pochodzi z lat 1870-1880 i po analizie i rozebraniu jednoznacznie mogę stwierdzić że nie miała innego lokatora, a i same plecy nie zostały podmienione i są pierwotne.
To tak na szybko ...
Będę się starał, jak zwykle, przekazać relację "na bieżąco" - z prac nad egzemplarzem ...
Zatem dla zainteresowanych materiał nr 1 - rzućcie okiem...
IMG_5806.m4v