-
Liczba zawartości
598 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez to tamto
-
Ja raczej staram się trzymać jak pisałem wyżej, ale każdy jest inny i ma swój sposób i to jest super bo zwasze można wymienić się spostrzeżeniami. Rytmów nie robię, zamieniłem to na (zakładany czas na danym dystansie-pewnie jakoś się to fachowo nazywa ), i sukcesywnie zmniejszam czas. A mam pytanie, ile przed maratonem "luzujecie"=light-owy trening. J zawsze zostawiałem sobie 1 tydzień, ale ostatnio stwierdziłem że chyba za mało. Ciekawy jestem waszego zdania w tym temacie.
-
Przerwy 1,5 min. Wychodzę z założenia że przerwa powinna mieć 50% lub mniej, czasu biegu właściwego, tak kiedyś mi ktoś mądry podpowiedział i tego się trzymam Może jestem w błędzie, ale myślałem że to właśnie są interwały
-
Wczoraj 6 km spokojny bieg + (7 x 800m 3,10 min/km) a tak sobie wymyśliłem , a co..!
-
Szymon gratulacje, jak na debiut to faktycznie dobry wynik.
-
Całkiem fajny, co prawda nie kręcą mnie sportowe "rzeczy" noszone na co dzień, ale gratuluję (niech cieszy i się dobrze nosi)
-
Wczoraj delikatny sprawdzian 27km, tępo spacerowe
-
O taaaaak góry to już zupełnie inna para kaloszy, ale góry i bieganie w moim wypadku bardzo dobrze się uzupełniają. Kiedyś biegający lekarz powiedział mi mądrą rzecz, "w treningu sportowym trzeba umieć odróżnić faktyczne zmęczenie organizmu od zwykłego lenistwa" w 100% się zgadzam, choć przyznam że czasem nie jest to łatwe
-
Widzę że temat nieco skręcił na inne równie przyjemne "dyscypliny" , wszystkie w/w podsumuje krótko "sport to zdrowie" Odnośnie biegania zimą to mam identyczne zdanie, do - 10 biegam niemal w standardowych ciuchach + polar (najzwyklejszy z decathlon-a forclaz 500, kiedyś była promocja 9,99zł - kupiłem 10 szt. , do dzisiaj dobrze mi służą). Jeśli temperatura spada poniżej czyli -11 do -20 to już trzeba się trochę ubrać (polar, buty salomon xa pro-gore, leginsy ocieplane, albo bielizna termiczna, czapka+rękawiczki+chustka na szyję) w moim wypadku przydaje się odzież której używam do chodzenia po górach (bielizna, stuptuty-bieganie w głębokim śniegu-super trening). Bieganie mroźną zimą w lesie jest super-wszystko zamarznięte, cisza, spokój rewelacja
-
74,7kg też bym tyle chciał niestety kręcę się w okolicach 80-83kg przy 184cm wrostu i ni cholery na stałe nie chce zejść. W kontekście Twojej wypowiedzi: pamiętaj że znakomita część wypitego płynu którą jak zauważyłeś wypacasz, po prostu odparowuje, dlatego dokładnie to ujmując po w/w biegu pozostaje niewiele Jak często biegasz takie wybiegania? 27km
-
Pawle spróbowałem wczoraj , jeszcze żadne buty mnie tak nie poobcierały , w żaden sposób nie jest to związane z moim pytaniem jednak wczoraj z zaplanowanych min. 25km, zrobiło się 16km i ledwo dokuśtykałem do domu. I teraz zagwozdka czy to jednorazowa akcja(może zbyt cienkie skarpety ?) czy taka przypadłość modelu. Tak czy inaczej jutro ponowna próba już z grubszymi skarpetami i jeśli będzie powtórka to oddaję je w chole.. A wracając do tematu to masz Pawle słuszność, sam spróbuję i się przekonam, myślę że powinno być dobrze. Taaaak to temat rzeka, brak elementarnej wiedzy to niestety przekleństwo polskiego handlu i to w wielu dziedzinach. Zastępowanie wiedzy produktowej radosną twórczością to plaga, niestety sklepy w których można uzyskać rzeczową poradę, i fachowa obsługę to rzadkość.
-
-
Przypomnę się
-
Bartku, miałem je i kupiłem miesiąc temu drugą parę, starszy ale moim zdaniem udany model Asics-a
-
Bardzo zadowolony z modelu XA PRO 3D-goro-tex w którym biegam w każdą zimę od kilku lat, postanowiłem kupić model powyższy XR Mission, w znakomitej większości biegam po lesie jednak czasem (zwłaszcza w przygotowaniach przed maratonem) biegam w mieście. Salomony mają dla mnie kilka argumentów "za" jako buty biegowe: 1. świetnie wyprofilowana wkładka, i zdolność do adaptacji (super dopasowują się do stopy) 2. dobrze trzymają 3. najtrwalsze buty do biegania jakie miałem/mam (a trochę ich już było ) Niestety salomon nie produkuje butów nadających się stricte do biegania po asfalcie i tutaj pojawia się moje pytanie. Czy ktoś z biegającej braci może podzielić się spostrzeżeniami n/t biegania w salomonach po asfalcie/betonie? Mam zamiar pobiec maraton w nich (i oczywiście "rozbić" je nieco przed startem)
-
Świetne pozycje Pawel2499 gratulacje !, złamanie 4h to tylko kwestia czasu-powodzenia każdy z nas ma swoje własne bariary/ograniczenia
-
Nooo nie takie znowu spokojne, całkiem dobre tempo U mnie kończy się w grudniu + -, jeszcze przede mną półmaraton, 10, i maraton, no chyba że coś spontanicznie dojdzie
-
0.1 wybacz "głupie" pytanie po co Ci on skoro masz 405 ? No chyba że 405 już się znudziła to z przyjemnością przygarnę Ja wczoraj: 5km 20% (200m 85%/200m 15%) X 4 (400m 85%/300m 15%) X 4 (1000m 85%/400m 15%) X 4 2km 20% Tak było
-
-
Miałem, kiedyś ładny zapach jednak przeszedł reformulację i się skończył...niestety Brawo, atrament jest super , ja mojej również swego czasu tłumaczyłem że na pewnym etapie nie ma podziałów (a raczej są sztucznie ustalane dla orientacji ogółu )
-
-
w/w + 1000, najbardziej mi się podobają ludzie którzy patrzą na biegaczy w maratonie, półmaratonie itp. i mówią "jak oni wolno biegną, ja szybciej chodzę" , uwielbiam to zdanie i zawsze się uśmiecham do takich ludzi, cóż niech żyją dalej w swojej nieświadomości. Znakomita większość nie zdaje sobie sprawy ile wyrzeczeń, determinacji, i godzin ciężkich i żmudnych treningów się za tym kryje, jak ktoś mi kiedyś powiedział "tylko biegacz zrozumie biegacza". 0.1, dziękuję za Twoje zdanie, od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem kupna takiego lub podobnego cuda, niestety zawsze jest coś ważniejszego ,ale niestety na pewnym etapie osiągnięć sportowych chcąc podnosić sobie poprzeczkę trzeba zainwestować w sprzęt, coraz bardziej się o tym przekonuję choć przyznam że nie jestem zwolennikiem gadżetów biegowych.
-
Jakie hobby poza zegarkami..., inne nasze pasje
to tamto odpowiedział Robnyc → na temat → PO GODZINACH
To i ja podzielę się swoimi "zainteresowaniami/pasjami" 1. Biegi długodystansowe (najlepiej górskie)- dbaniem o zdrowie tego nie nazwę, bo co jest zdrowego w przebiegnięciu 100km 2. "Perfumy" stara/nowa pasja, zwłaszcza pociągają mnie starsze kompozycje (dzisiaj coraz ciężej o wyjątkowy ponadczasowy zapach, ale to moje zdanie). 3. Sztuki walki aikido, iaido, z naciskiem na "sztukę/umiejętność posługiwania się ciałem" - ostatnio bardzo zaniedbana 4. Kino, książka, muzyka - bardzo lubię, jednak za pasję bym tego u mnie nie uznał. Wiele innych które nazwałbym małostkami -
No Panowie zacne zakupy gratulacje !. Robson01 super zapach, miałem, również EDP i to jednak to, miałem od niego odpocząć ale już szukam następnej flachy Dolce "the one" tez fajny, niestety na mojej skórze słabo projektujący, reszta to nie moja bajka A zmienić zawsze jest fajnie, trzeba się otwierać i nie szufladkować
-
0.1, dajesz radę, jest dobrze tak 3maj. Powodzenia na maratonie !!! A jak spisuje Ci się 405, jesteś zadowolony, jak dzisiaj na nią patrzysz też byś kupił, czy inny model?
-
Exceptionel na mnie ma bardzo kiepską trwałość i projekcję, CK również.
