-
Liczba zawartości
598 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez to tamto
-
pawelb29, może źle się wyraziłem albo źle odczytałeś sens mojej wypowiedzi. Nie pisałem o obecnym swoim podejściu, fakt podałem je jako przykład, jednak odniosłem się od pytania kolegi Tak moim zdaniem ma sens wcześniej przebiec dystans maratoński treningowo, patrząc na ówczesne swoje dokonania i postępy treningowe oraz co dało mi przebiegnięcie tego dystansu treningowo i jaki był tego wpływ na wynik/samopoczucie podczas startu w maratonie, powtórzę moim zdaniem zdecydowania TAK I nie jest to tylko mój punkt widzenia, wielu amatorów to powie. Jednak czy można bez tego, jasne że można-jednak nie tego dotyczyło pytanie. Ps. zgadzam się temat rzeka
-
Moja rada, przebiegnij treningowo bardzo wolnym tempem ale jednak ciągle biegnąc, zobaczysz jak to jest być na 35,38,40 km-bezcenne podczas pierwszego maratonu.
-
pawelb29, a ja jednak jestem innego zdania. W mojej opinii każdy jest inny i dla każdego jest inny "idealny" sposób, korzystanie z różnych programów treningowych lepszych czy gorszych bez ich modyfikacji pod własnym kontem można wg mnie wyrzucić do kosza. Proponuję "wziąć na warsztat" najbardziej odpowiadający i go zmodyfikować pod siebie. Np. w moim wypadku muszę swoje wydreptać, przyjąłem zasadę która podkreślam w moim wypadku dobrze się sprawdza, czyli min. 2 wybiegania w miesiącu + - równe długości zawodów, pomijam dystans ultra-pow. 100km (w tym wypadku robię to jako 2 wybiegania sobota/niedziela co weekend). I ważna kwestia, czy chcesz tylko przebiec/przejść, czy już nieco powalczyć ? bo to już robi dużą różnicę Długie wybiegania spełniają dwie bardzo istotne role: 1. Budują wytrzymałość 2. Przygotowują "głowę", mentalność biegacza Znam i pogląd że w przygotowaniach maratońskich tygodniowa objętość treningowa powinna być + - równa dystansowi zawodów, kiedyś stosowałem-średnio się sprawdziło. Taki przykład średniej klasy zawodnik w przygotowaniach do maratonu robi + - 100 km tygodniowo, oczywiście + ćwiczenia wzmacniające, siłowe, sprawnościowe, rozciągające
-
Osobiście polecam na stopy i wszelkie pachwiny Sudocrem, a na dłuższe wybiegania plastry na sutki. Pamiętajmy że sutki należy nieco przyzwyczajać do delikatnych otarć, by potem były mniej podatne na zranienia, otarcia itp.
-
A kto biegnie BUT 120
-
Cześć, Jak sam wspomniałeś, "ostatnio" pozwala to przypuszczać że zbyt szybko zwiększyłeś kilometraż a tym samym obciążenie biegowe. Dla odmiany proponuję w pierwszej kolejności ćwiczenia napinająco/rozciągające, a następnie jeśli biegasz w "starych/zbieganych" butach to wymianę na mniej zużyte, jednak zazwyczaj pierwsze pomaga Linka do ćwiczeń: http://treningbiegacza.pl/bol-piszczeli-najczestszy-problem-biegacza Jest to częsta dolegliwość, na szczęście łatwo i szybko można sobie z nią poradzić. Pozdrawiam
-
Klub Miłośników Zegarków ORIS
to tamto odpowiedział Zdroker → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzisiaj zdjęcie z kuzynem -
Masz rację, niestety tyczy się to wielu niegdyś dobrych zapachów. Dzisiejsze zabiegi marketingowe w dużej mierze przynoszą oczekiwany skutek=zarobek, bo najpierw w kilku reformach "spłaszcza się, zabiera z dobre składniki", a potem wypuszcza na rynek wersję Intense, Perfum, itp. co zdawać by się mogło, sugeruje lepsze parametry,jednak wśród ludzi którzy znają dawne marki lub pasjonatów tematu takie zabiegi nie przynoszą zamierzonego efektu, jednak wśród ogółu użytkowników zdecydowanie tak i o to właśnie chodzi, interes się kręci kasa płynie...
-
Klub Miłośników Zegarków ORIS
to tamto odpowiedział Zdroker → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja również Zdjęcie z netu, ale taki własnie "wpadł". To mój drugi Oris, po BC3 Sportsman. Osobiście podoba mi się (ogólnie rzecz ujmując, oczywiście) design zegarków, odmienny nieco od utartych trendów. -
Wlter,proponuję Christian Dior Eau Sauvage Extreme, tym wypadku z trwałością nie będzie problemu, sam miałem podobnie i extreme znacznie polepszył sprawę.
-
Ostatnio, zakupy nieco zwolniły jakoś brak weny i ciekawy zapach coraz ciężej znaleźć albo zbyt wybredny jestem Wpadł w piątek Van Cleef&Arpels Midnight in Paris EDP z 2005, ale przyznam że jak to moja lepsza połowa określiła, "szału nie ma", ja bym określił bardziej negatywnie ale rozumiem że zapach może się podobać. Jeśli ktoś chętny to mam 75 ml, bez 3 psików na zbyciu, nie moje klimaty wolę bardziej charakterne zapachy. Ale na listę obecnie wróciły: Chanel – Egoiste Guerlain – L’Instant de Guerlain pour Homme Eau Extreme EDP Issey Miyake L'Eau D'Issey Pour Homme Gucci Pour Homme - to jednak super pachnidło I to będą następne zakupy. Jeśli ktoś ma coś z w/w listy i chcę się pozbyć proszę o info.
-
Kolejna przygoda z Sudecką Setką już za mną, niestety ze względu na kontuzję ukończona na 72 km, czas 9:07:00, msc 15.
-
pmborek, podczas zakupu brałem go pod uwagę jednak u mnie odpadł ze względu na: 1. Wodoszczelność tylko 30m, Ambit 2 ma 100m (nurkować z nim nie mam zamiaru ale jednak) 2. Bateria trzyma dłużej w Ambicie 2, robiłem test podczas weekendu biegowego w górach z kolega który jest zapalonym triathlonistą (Iron-Many i inne takie ) i posiadał V800 3. Ślad trasy również był dokładniejszy, ale to bardzo subiektywne Wady wg w/w kolegi który posiadał (bo sprzedał i kupił Suunto Ambit 3) 1. Podczas pływania na otwartych wodach pomiar tętna mocno się gubił 2. Podczas pływania na otwartych wodach GPS również szalał 3. Czas pracy baterii, nie było źle ale Ambit 2 i 3 wytrzymywał więcej 4. Po włożeniu zegarka na piankę były problemy z łączeniem z paskiem tętna Dlatego się zdenerwował, sprzedał i kupił Ambita 3 Dodam że nie jestem dystrybutorem Suunto, nie mam prowizji od tej firmy itp.
-
Zrozumiałem o co chodziło
-
Pawel jak masz pytania to pisz śmiało na PW. A widzisz nic nie słyszałem o tym, poczytam bo mnie zainteresowałeś, bo prócz pasji jestem gorącym zwolennikiem ochrony naszych dóbr narodowych (mam na myśli piękną Polską przyrodę) byśmy mogli długo się nią cieszyć. Co smutne niestety z pozycji biegacza często oglądam brak gospodarności, lenistwo, brak logicznego myślenia i ogromne niedbalstwo/marnotrawstwo w tym zakresie, co mnie ogromnie smuci i denerwuje bo kraj mamy piękny. A o UTMB będę zabiegał, dziękuję i również powodzenia w wojażach biegowych.
-
Zegarek, to tylko gadżet ale pomocny. Predyspozycje jeśli masz dzisiaj to miałeś też przed zakupem
-
Hej, Bieg Granią Tatr w 2016 pobiegnę (jeśli tylko będzie organizowany), UTMB w 2016 (mój prezent od żony na 40 urodziny), oczywiście jeszcze kwestia losowania, ale będę zabiegał do skutku . Bojkot Biegu Granią Tatr ?, nie słyszałem o tym, ludzie których znam i którzy mieli okazję uczestniczyć są bardzo zadowoleni do tego stopnia że wracają, słyszałem same pochlebne opinie. Dla mnie osobiście najpiękniejszy bieg wysokogórski w Polsce. Dodam swoje 3 grosze, sam miałem takie rozterki niedawno. Przeszukiwałem net, czytałem masę testów i rozmawiałem z wieloma ultrasami - wszystko po to by dobrze wybrać. Wynika Suunto Ambit 2 HR, dlaczego: 1. Długość pracy na baterii, możliwość dostosowania do potrzeb 2. Dokładność GPS, ślad trasy 3. Dokładność przeprowadzanych pomiarów, średnie tempo, tętno, prędkość pionowa 4. Pełna konfiguracja/dostosowanie do użytkownika, mam to co chcę mieć na ekranach a nie dane które są mi kompletnie zbędne. 5. Ważne - wystarczy zobaczyć co ultrasi mają na ręce podczas biegów, w 80% Suunto, pozostałe 20% to mieszanka Garmina 910, 310, 305 (305 to świetny sprzęt bardzo praktyczny), i innych. Ultrasi kładą nacisk na długość pracy, funkcjonalność, niezawodność, szczelność (w górach często jest mokro a i popływać przychodzi ) Rozmawiałem z przedstawicielem Suunto przed zakupem, wszystkie modele Ambita 2, Ambita 3 mają identyczną baterię Osobiście dodam że Ambit 2 jest nastawiony na funkcjonalność i wytrzymałość i w tym sprawdza się dobrze, przyznam że złapał mi raz błąd ale ogólnie jest b.dobrze, w porównaniu do konkurencji (miałem kilka dni Fenixa i 910). Z minusów (moim zdaniem): 1. Srebrny pierścień powinien być stalowy=bardziej wytrzymały na uszkodzenia mechaniczne, źle nie jest ale oczekiwałbym większej odporności 2. W następnym modelu oczekiwałbym pomiaru tętna w zegarku, pasek na klatce powinien odejść w zapomnienie.
-
Dziękuję Panowie, , jednak jak pisałem to już historia wrażenia miłe jednak pewnien mały niesmak pozostał. Jak pisałem planowałem całe ultra, ale z winy orgów wyszło inaczej i nijako w rekompensacie dla samego siebie wyszedł Rzeźnik Hardcore. Teraz myśli już zaprzątnięte 27 Sudecką 100-jedna z najszybszych 100-etek górskich w naszym kraju potem jakieś mniejsze (3× Śnieżka, Maraton Karkonoski) i osobiście bieg co do którego mam duże oczekiwania Bieg Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej po "moich" ukochanych Karkonoszach i na deser BUT 120. Coś tam pewnie jeszcze dojdzie jak siebie znam ale z wiekszego, takie plany na ten rok. A żona podpytuje a w listopadzie i grudniu co będziesz robił ??? i weź nie biegaj
-
Podsumowanie Rzeźnickiego Festiwalu : Ultra 100km, Hardcore 100km, najważniejszy dla ojca Rzeźniczątko synka 70m Było super, jeszcze tam wrócę !
-
Święte słowa, choć mimo wszystko ostatnio ponownie poluje na mały flakon starej wersji. Osobiście, mimo że w kręgu moich ulubionych zapachów jest kilka masowo podrabianych, i tak nie przeszkadza mi to raczyć się nimi bez ograniczeń.
-
Gratuluję, niestety na mnie wszystkie z tej stajni mało projektujące i słaba trwałość. Zostawiłem sobie jubilation i interlude choć jak pisałem nanie słabizna to jednak ładne zapachy. Niech się dobrze nosi
-
Tak właśnie : ), średnio co weekend długie spokojne wybieganie i mała poprawka dzień po max 30 km również bardzo spokojnie. A w tygodniu ogieńńń
-
Kupię Salomon Advanced Skin S-Lab 12 Hydro Set XL, może komuś zalega, lub jeśli ktoś zna okazje cenowe tego modelu to będę bardzo wdzięczny za info. Sobotnie wybieganie , czas 3:48
-
Witam Sprzedaję kilka flaszek z mojej kolekcji. Wszystkie flakony zakupione na perfuforum od zaufanego kolegi. 1. Guerlain Homme Intense - tester zawartość jakieś 85% z 80 ml, cena 150 zł + kw 2. Franck Olivier Black Touch - zawartość jakieś 85% z 100 ml, cena 50 zł + kw 3. Lalique Hommage - zawartość jakieś 70% z 100 ml, cena 65 zł + kw Poszukuję/wymienię: 1. Dior Eau Sauvage Extreme 2. Jean Paul Gaultier - Le Male 3. Guerlain – L’Instant de Guerlain pour Homme Eau Extreme EDP 4. Dior Fahrenheit Perfum 5. Hermes - Terre d'Hermes Oferty, pytania, propozycje proszę na PW.
-
Gratuluję, dwa super zapachy nawet Mr Green mam dziś na sobie, klasa.
