Gdzie tam wielki, idealny . Miałem poprzednio Seiko Rencraft, był za duży i nie było chemii. Tego założyłem na rękę (małą) i.......jest chemia, jest uśmiech na twarzy, jest dobrze.
No właśnie... Dla mne nawet jakikolwiek najdroższy zegarek, ale kupiony tj. bez jakiejkolwiek wartości emocjalnej nie może konkurować z czymś co zostało po babci, dziadku... Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
Niewiadomo czy to właściwe subforom, ale niech będzie..Moją pra-pra babcia i jej omega. Teraz już moja. [emoji3] Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.