Na razie muszę się nacieszyć "jajecznicą", a później zobaczymy Twojego czarnego smołowańca widziałem już wcześniej, pozazdraszczałem trochę i nie ukrywam, że był jednym z powodów zakupu żółtka, choćby z uwagi na taką właśnie przebierankę. Zobaczymy, czy wytrzyma próbę czasu u mnie. Na razie jestem pod wrażeniem, ale chyba bardziej z uwagi na kolor, niż na model (to pierwszy Rangeman, z którym mam do czynienia). Jestem wielkim fanem Mud'a 9300 i nie wykluczam nabycia kolejnej wersji, która za mną chodzi od jakiegoś czasu (GW-9330A). Zobaczymy, czy żółtek dotrzyma kroku Mud'owi (pisząc to w wątku poświęconym GW-9400 poddaję się dobrowolnie karze, idę nalać sobie kolejną karną kolejkę whisky)