Amfibia, kupiłem jako nie działająca, mocno zabrudzona i styrana życiem. Przeszła całościowe spa wykonane wyłącznie we własnym zakresie, tym razem bez kupienia żadnej części zamiennej. Mechanizm wyczyszczony, naprawiony i nasmarowany – przyczyną uszkodzenia był wodzik który wyleciał z beczułki. Wskazówki wyczyszczone i podmalowane – ostatecznie rezygnuję z farbek Humbrol, słabo schną, podczas usuwania nadmiaru są zbyt elastyczne, duże trudności w podmalowaniu wskazówki godzinowej. Następnym razem wypróbuję lakiery do paznokci. Tarcza wyczyszczona, ale posiada drobne odpryski, z tym nie da się już nic zrobić, ale mało widać. Bezel, podmalowany. Chrom w dobrym stanie z minimalnymi przetarciami więc było warto. Malowanie wychodzi naprawdę fajnie, ciekawe jak z trwałością. Podobnie jak przy wskazówkach następnym razem zastąpię farbki lakierem. Wszystkie elementy obudowy – koperta, szkło, dekiel, bezel, koronka, ringi, przeszły procedurę gruntownego czyszczenia (oczywiście rozmontowane):- myjka ultradźwiekowa, temperatura 80C – 20 minut. - nafta moczenie + czyszczenie – 4 dni. - bezyna moczenie + czyszczenie – 4 dni. - mechniczne czyszczenie Dremelem – szczotka + pasta polerska. - mycie w mydlinach. - polerka. Szkło wypolerowane, posiada jednak drobne wewnętrzne mikro pęknięcia. Koperta delikatnie wypolerowana, tak żeby się nie wybłyszczyła za bardzo. Posiada ciekawy szlif promienisty z góry, i lustro po bokach (pokazane na zdjęciu). Dodatkowo poprawiłem mocowanie kominka który się obracał. Dekiel, też delikatnie wypolerowany tak aby się szczotkowanie za bardzo nie starło. Koronka wyczyszczona, ale się nierówno zakręca. Żaby to poprawić trzeba raczej wymienić na nową. W tej, po czyszczeniu ciekawie zaczął przebijać równomierny miedziany kolor spod chromu. Została regulacja, na razie robi -40s na dobę. Jako punkt wyjścia nie jest źle.Biorę się za następną, jako ktoś chce kupić tą w takim stanie proszę o informacje na priv. Zdjęcia przed i po.