Tytan rzeczywiście przy pierwszym dotknięciu sprawia wrażenie tworzywa sztucznego. Oczywiście to oszustwo naszego mózgu, który mając świadomość styczności z metalem oczekuje czegoś znacznie cięższego. Ja przy pierwszym razie miałem wręcz wrażenie, że jak mocniej przycisnę, to się będzie uginać jak guma :). Z czasem człowiek się przyzwyczaja i docenia.
Co do zapięcia to rzeczywiście jest teraz dostępne w wersji "S", wtedy powinno być lepiej. Ważne, żeby końcówka, która jest pod spodem schowała się pod zapięciem i wtedy jest git. Z tego co słyszałem kupując w butiku po stwierdzeniu, ze bransoleta jest za długa można wymienić na krótszą. Nie wiem jak to jest u AD, bo raczej nie mają na stanie, a czas oczekiwania jest dość długi.
Ja ten zegarek miałem przez miesiąc i coś, z czym nie mogłem przejść do porządku dziennego był brak zewnętrznego AR. Oczywiście dla jednych to zaleta, dla innych wada (dyskutowaliśmy wiele razy), dla mnie już wiem, że no-go (jest to też jeden z powodów przedkładania Moonphase nad Moonwatchem).