Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Na wspomnianym pasku:

 

gallery_65341_3942_183215.jpg

 

gallery_65341_3942_1552861.jpg

 

gallery_65341_3942_1136477.jpg

 

Uwielbiam takie żywe kolory w połączeniu z vintage. Udało mi się kupić pomarańczowego aligatora w 19mm (w komplecie z zielonym :P), więc kolejne zestawienia wkrótce.


ng6mnrm.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Odkopałeś wątek pięknym vulcainem, to i ja swojego świerszcza wrzucę :)

 

Oba świetne Panowie! Tylko pozazdrościć. :)

Dziękuję za możliwość przymierzenia Nauticala podczas podstolika. PistolPete, jak podejrzewałem, a przymiarka potwierdziła: zegarek świetny ale moja łapa za mała aby go nosić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do x-winda wystarczyło ręki, a nauticala juz nie? Ile wg Ciebie wymaga ten vulcain, bo sam się na niego czaję...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do x-winda wystarczyło ręki, a nauticala juz nie? Ile wg Ciebie wymaga ten vulcain, bo sam się na niego czaję...

Starzeję się... Na X-a też już nie starcza... ;) Nautical ma bardzo wygodną kopertę, taką jak JLC Polaris z L2L 51 mm. To co mnie odstraszyło to wysokość: 17,5 mm (przez szkiełko).

Rozmiar nadgarstka to nie wszystko, trzeba przymierzyć i zobaczyć jak leży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

17,5mm to rzeczywiście sporo. Futryny mogą poczuć się zagrożone...

Nie ma zmartwienia, bo koperta bardzo wygodna, a 17,5mm to prawie tyle ile G-Shock 9300 czy Omegi Seamaster w wersji Chrono (choć... PO Chrono ma więcej niż 18mm). Na większym nadgarstku ta wysokość nie jest taka straszna.

 

Najlepszym jednak źródłem będą Koledzy, co mieli lub mają Nauticala.

Edited by tts

Share this post


Link to post
Share on other sites
6V0D95O.jpg&key=ad8e382373e5efa6d9bdfce74a1f4ffff92be78294e6f9455fa76e9471a545dc
Całkiem fajne ujęcie. Tylko czy z tym zegarkiem zamierzasz mi również sprzedać te wszystkie paski? Toć to drugie tyle będzie Panie

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jeszcze tutaj wrzuce...
20200517_163859.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, lort napisał:

Całkiem fajne ujęcie. Tylko czy z tym zegarkiem zamierzasz mi również sprzedać te wszystkie paski? Toć to drugie tyle będzie Panieemoji16.png

 

Godzinę temu, szuwi napisał:

Bardzo fajny ten Świerszczyk. idzie pod młotek? 

 

Nie zamierzam go sprzedawać. "Ma dożywocie" i takie tam ;) 

 

Podejrzewam, że prędzej sprzedałbym Rolexa, na którego tak długo ostrzyłem zęby, bo łatwiej byłoby później kupić innego Datejusta, niż znaleźć ten model Cricketa i w takim stanie zachowania.

 

Póki co, choć publikowałem go na różnych grupach i Instagramie, nie znalazł się nikt z podobnym egzemplarzem. Jest za to cała kolejka fanów/kolekcjonerów UG Poleroutera która na mojej skrzynce PW zostawiła wiadomości w stylu: "jak tylko będziesz chciał sprzedać, to daj znać, dam dobrą ofertę"

 

Nawet nie wiem ile realnie za niego zagranicą by można zażądać. UG w takim stanie chodzą już w horrendalnych pieniądzach.


ng6mnrm.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Nie zamierzam go sprzedawać. "Ma dożywocie" i takie tam  
 
Podejrzewam, że prędzej sprzedałbym Rolexa, na którego tak długo ostrzyłem zęby, bo łatwiej byłoby później kupić innego Datejusta, niż znaleźć ten model Cricketa i w takim stanie zachowania.
 
Póki co, choć publikowałem go na różnych grupach i Instagramie, nie znalazł się nikt z podobnym egzemplarzem. Jest za to cała kolejka fanów/kolekcjonerów UG Poleroutera która na mojej skrzynce PW zostawiła wiadomości w stylu: "jak tylko będziesz chciał sprzedać, to daj znać, dam dobrą ofertę"
 
Nawet nie wiem ile realnie za niego zagranicą by można zażądać. UG w takim stanie chodzą już w horrendalnych pieniądzach.
Dożywocie...hmm skąd ja to znam
Może moja oferta nie będzie taka dobra, ale wiadomo kolega z forum, miłośnik marki, przyjaciel rodziny to można i że stratą sprzedać

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka

To jeszcze tutaj wrzuce...
20200517_163859.jpg.207178671ab41302430e97633f864578.jpg
W sumie to i tego mogę znowu kupić. Już raz był mój ale poszedł dalej i nawet do mnie nie dotarł. Pamiętam jak miał być to forumowy projekt

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, MasterMind napisał:

 

 

Nie zamierzam go sprzedawać. "Ma dożywocie" i takie tam ;) 

 

Podejrzewam, że prędzej sprzedałbym Rolexa, na którego tak długo ostrzyłem zęby, bo łatwiej byłoby później kupić innego Datejusta, niż znaleźć ten model Cricketa i w takim stanie zachowania.

 

Póki co, choć publikowałem go na różnych grupach i Instagramie, nie znalazł się nikt z podobnym egzemplarzem. Jest za to cała kolejka fanów/kolekcjonerów UG Poleroutera która na mojej skrzynce PW zostawiła wiadomości w stylu: "jak tylko będziesz chciał sprzedać, to daj znać, dam dobrą ofertę"

 

Nawet nie wiem ile realnie za niego zagranicą by można zażądać. UG w takim stanie chodzą już w horrendalnych pieniądzach.

 

I wszystko jasne ? 

 

Jak nie musisz, to nie sprzedawaj. A jak będziesz musiał, to przed zagranicą pamiętaj o kolegach z Forum, w tym o mnie ? 

 

 

Godzinę temu, lort napisał:

Dożywocie...hmm skąd ja to znam emoji846.png
Może moja oferta nie będzie taka dobra, ale wiadomo kolega z forum, miłośnik marki, przyjaciel rodziny emoji6.png to można i że stratą sprzedać emoji1787.png

 

 

To ja przebiję i przy dobrej ofercie zamiast "przyjacielem rodziny" jestem gotów rozważyć bycie częścią rodziny! ? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By rur91
      Drodzy forumowicze,
       
      rozważam zakup tańszej alternatywy dla rolexa datejust lub day date (może kiedyś będzie mnie stać na oryginał ). Wziąłem pod uwagę głównie Adriatica A1090.2111Q oraz Parnis President 7.
       

       

       
      I tutaj pojawia się pytanie, który Waszym zdaniem będzie lepszym wyborem i dlaczego? A może ma ktoś któryś z tutaj wymienionych zegarków i podzieli się swoimi spostrzeżeniami na ich temat.
       
      Adriatica to kwarc, Ronda 515, szkiełko mineralne, szerokość koperty 39mm i zapięcie co do którego wyglądu mam pewne zastrzeżenia, ale ostatecznie nie jest to element, na który patrzy się szczególnie często.
      Parnis pracuje na Miyocie (niestety nie wiem jakiej), szkiełko szafirowe, szerokość 36mm. 
       
      Chyba, że znacie jakieś ciekawe alternatywy, chętnie się zapoznam.
       
      Znalazłem także Orienta SEV0J005WH, ale niestety nie znalazłem wersji ze złotą tarczą, a biała jakoś do mnie nie przemawia, gdyby nie to nie miałbym dylematu
       

       
      Pozdrawiam
    • By PistolPete
      Taki kolejny dylemat się zrodził.
      OK, już jakiś czas temu ale nie mogę go sobie z głowy wybić.
       
      2 zegarki Vulcain Nautical Heritage i Longines Legend Diver. Na pozór dość podobne ale po bliższym przyjrzeniu się wyłaniają się znaczące różnice.
      Wiadomo oda zegarki odwołują się do wspaniałej historii marki i swoich modeli diverów z lat 60'. Powiedziałbym, że dość podobne koperty, wypukłe szkiełka, długie uszy, kolorystyka itd.
      No tak, ale różnią się:
      - Ceną. Obie używki z 2-letnią gwarancją. Vulcain wymaga dopłaty ok. 35-40% względem Longinesa.
      - Grubością. Vulcain z racji machanizmu połączonego z alarmem ma ok. 15-16mm (różne żródła). Longines tylko 13mm. Wiąże się to jednak nie tylko z konstrukcją mechanizmu ale też szkiełkiem o czym poniżej.
      - Szkiełkiem. W obu przypadkach wypukłe. Jednak w Longinesie jest to szafir a w Vulacainie Plexi. Tyle że bardzo ale to bardzo wypukłe.
      - Mechanizmem. W Longinesie ETA (nie ma nic przeciwko temu) a w Vulcaine własny (proszę mnie sprostowac jeżeli się mylę) Cricket V-10 z alarmem.
      - Przyszłość. Najbardziej martwiąca sprawa biorąc pod uwagę rzekome poważne problemy finansowe Vulacina, potwierdzone prasowo przez zmniejszenie i tak już skromnej kilkunastoosobowej załogi. Zegarek ma 2-letnia gwarancję zegarmistrza ale co potem?
       
      Zdjęcia z sieci.
       
      Vulcain Nautical Heritage
      http://www.vulcain-watches.ch/de/collection/all/nautical/heritage_steel/100152.080L

       
      Longines Legend Diver
      https://www.longines.com/watches/heritage-collection/l3-674-4-50-0

    • By cubano
      Witam Forumowiczów.
      Jak w temacie: prosiłbym o podzielenie się doświadczeniem w obcowaniu z tymi dwoma manufakturami.
       
      Fajnie, gdyby ktoś posiadał jeden z tych dwóch modeli, i podzielił się konkretną wiedzą.
      Jednak wszelkie informacje od posiadaczy jakiegokolwiek modelu, wyżej wymienionych marek będą bardzo cenne.
       
      Co wiem, to to iż obie marki są Szwajcarskie.
      Na korzyść Alpiny przemawia dłuższa historia Marki, względem Davosy,
      Parametry są bardzo zbliżone.
      Cenowo na korzyść Davosy, którą można kupić w granicach 4 tys. PLN , natomiast cena Alpiny waha się w granicach 5 tys. PLN.
       
      Mechanizmy to:
       
      Davosa - ETA 2824-2
      Alpina - AL 525
       
      Doczytałem, że mechanizm Alpiny to najprawdopodobniej Sellita SW 200, która standardowo posiada 26 kamieni, ale w tym konkretnym modelu jest ich 25.
      Ponadto jest wierną kopią wyżej wymienionej ETY 2824-2.
      Od siebie dodam, ze na plus Alpiny jest chociażby widoczny wachnik w nietypowym kształcie i czarnym kolorze. (dla mnie fajny smaczek).
      Jakie są głębsze różnice, to już zostawiam "znawcom" .
       
      I tak, noszę się z zamiarem kupienia zegarka w tym konkretnym typie, w granicach 4 do max 5 tys. PLN.
      Jeśli ktoś będzie wstanie mi coś powiedzieć o wykończeniu i trwałości obu manufaktur, będę wdzięczny,
      Trudna decyzja, gdyż oba mi się podobają i oba chciałbym mieć, lecz portfel pozwala na zakup jednego
      Z doświadczenia wiem, że zegarki do praktycznie 7 tys. bazują na mechanizmach ETY i niewiele się różnią wykończeniem, ale jeśli coś przeoczyłem to możecie mnie doinformować.
       
      Może miałby ktoś jeszcze jakąś inną propozycję - Koniecznie czarny i o zbliżonym wyglądzie (wspaniale gdyby miał śrubki na kopercie/bezelu)
      Hublot Big Bang to moje marzenie, ale z tym to za parę lat
       
      Poniżej zdjęcia obu typów:
       
      Davosa Titanium 161.562.55
       

       
      Alpina Avalanche Extreme AL525X5AE4/6
       

       
      Pozdrawiam.
       
                   
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.