Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Master Yoda

Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)

Recommended Posts

jogurty probiotyczne nie takie super jak je wychwalaja

 

w grupie 58 Kanadyjczykow podzielonych na 2 grupy: 1 spozywajaca probiotyki i 2 spozywajaca joguty jako proba slepa - wynik brak roznicy :)

: http://www.nutraingredients.com/Research/Probiotic-yoghurt-does-not-alter-overall-microbiota-makeup-Study/?utm_source=newsletter_daily&utm_medium=email&utm_campaign=Newsletter%2BDaily&c=SF1MLq7xlWhhc2FQeUH0xV1vU76UlNeV

Share this post


Link to post
Share on other sites

jogurty probiotyczne nie takie super jak je wychwalaja

 

w grupie 58 Kanadyjczykow podzielonych na 2 grupy: 1 spozywajaca probiotyki i 2 spozywajaca joguty jako proba slepa - wynik brak roznicy :)

: http://www.nutraingredients.com/Research/Probiotic-yoghurt-does-not-alter-overall-microbiota-makeup-Study/?utm_source=newsletter_daily&utm_medium=email&utm_campaign=Newsletter%2BDaily&c=SF1MLq7xlWhhc2FQeUH0xV1vU76UlNeV

Nie to zebym byl obronca jogurtow, ale 58 to troche malo jak na grupe reprezentatywna :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dieta ketonowa - ktos probowal?

Nie.....

Natomiast od tygodnia "wcinam" około 300gram surowej wolowiny dziennie[carpaccio,tatar,kanapki...]i mogę powiedzieć że czuje "gwałtowny"przypływ energii.... :D


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda -aż do pracy zacząłem jeżdzić rowerem :D ,a lekka nie jest i trwa 14godzin.....a wrócić też trzeba :D ,polecam.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacząłem od antyutleniaczy bo mnie najbardziej interesują.

 

E 330 kwas cytrynowy - podejrzany? Litości, dalej przestałem czytać. Szkoda czasu. 

Tabela nie jest pomocna dlatego, że ktoś tam porobił kolorowe kropki (fachowiec?), a jedynie jako informacja dla niedopoinformowanego klienta co tak naprawdę dostaje w pokarmie, bo tak prawdę mówiąc to szkodliwość substancji chemicznych zależy w dużej mierze od ilości w jakiej zostały spożyte, wystarczy np. wypić butelkę octu, który według "kropek" jest nieszkodliwy...

Edited by Piotr Ratyński

Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu prosze informacje odnosnie produktow jakich nie powinno sie spozywac bo sa szkodliwe - ryzyko jest stwierdzone a nie ze brzydko wygladaja czy cokolwiek innego.

 

O ile mi wiadomo lista bedzie sie zwiekszac a strona bedzie bardziej 'user friendly'. Moze niektorych zainteresowac :) pozdrawiam,

Dawid

 

Ostrzeżenia publiczne dotyczące żywności

http://gis.gov.pl/?lang=pl&go=content&id=25

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu prosze informacje odnosnie produktow jakich nie powinno sie spozywac bo sa szkodliwe - ryzyko jest stwierdzone a nie ze brzydko wygladaja czy cokolwiek innego.

 

O ile mi wiadomo lista bedzie sie zwiekszac a strona bedzie bardziej 'user friendly'. Moze niektorych zainteresowac :) pozdrawiam,

Dawid

 

Ostrzeżenia publiczne dotyczące żywności

http://gis.gov.pl/?lang=pl&go=content&id=25

Dawid ,a czsem to nie ułatwienie do Twojej pracy? ;):D:)


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marek, ulatwienie ? Nie. Absolutnie nie. Ja takie informacje z tych inspekcji otrzymuje i przekazuje/informuje inne kraje, ktore moga posiadac ten produkt na rynku, badz moga byc jakkolwiek inaczej zwiazane z tym produktem (surowiec etc)

 

Ulatwienie mojej ideologii pracy moze i tak :) Ludzie powinni wiedziec  co jedza, czy jest to szkodliwe czy nie i czego nie jesc bo jest szkodliwe :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie teksty typu : co mozna jesc, a czego unikac sa do d**y. WSZYSTKO jest dla ludzi ALE z UMIAREM!!! Prosta zasada - MŻ - mniej żreć :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie teksty typu : co mozna jesc, a czego unikac sa do d**y. WSZYSTKO jest dla ludzi ALE z UMIAREM!!! Prosta zasada - MŻ - mniej żreć :P

Typowo emocjonalna kobieca odpowiedź. :) Jednak po zastanowieniu powinno się zrozumieć, że "WSZYSTKO" to jest bardzo pojemne określenie, np.można spokojnie jeść z umiarem też to co świnia dostaje do koryta, tylko po co? Nie lepiej bez umiaru zjeść dużą golonkę (albo dwie) z gotowana kwaszona kapustą, pod kilka dobrych piw? :D


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie teksty typu : co mozna jesc, a czego unikac sa do d**y. WSZYSTKO jest dla ludzi ALE z UMIAREM!!! Prosta zasada - MŻ - mniej żreć :P

Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie :) ,i się z Tobą nie zgodzić......

Podaj argumenty [ja podam swoje] i nie głoś zasłyszanych frazesów...... ;),no i przeczytaj uważnie cały temat.......

 

P.S Golonka po Bawarsku?,i piwko w litrowym kuflu?.....zapraszam :D

Edited by cook

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie teksty typu : co mozna jesc, a czego unikac sa do d**y. WSZYSTKO jest dla ludzi ALE z UMIAREM!!! Prosta zasada - MŻ - mniej żreć :P

 

Szanowna kolezanko.

Idea tego tematu jest nieco inna niz myslisz. Z Twojego wpisu wynika, ze kazdy jest gruby i ma problem z trzymaniem wagi i z tego powodu zostalo zalozone koleczko wzajemnej adoracji majacej na celu wspieranie siebie....

 

Otoz cel jest inny. Sa wpisy, poparte publikacjami/wlsnymi obserwacjami/ dlaczego taki badz inny produkt zywnosciowy jest szkodliwe dla zdrowia/dlaczego jakos jest gorsza niz kiedys/dlaczego sa produkty oszukane na rynku i co by mozna bylo zjesc :)

 

Wiec nie jest to jakas totalana popelina i stek bzdur.

 

Dlatego wszyscy na zdrowa goloneczke po Bawarsku i litrowym piwku(ach) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wierzę że kucharz stawia margarynę nad masło. O ile smakowo można się spierać bo każdy ma indywidualny gust o tyle zdrowotnie raczej nie ma nad czym dyskutować. Od wieków człowiek był przyzwyczajony do zjadania dużej ilości białka i tłuszczy zwierzęcych, stosunkowo niedawno nauczyliśmy się wytwarzać syfne produkty na bazie tłuszczy roślinnych do których nasze organizmy nie są specjalnie przystosowane.

 

Z innej beczki: http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-chleb-traci-zwolennikow-piekarze-walcza-o-byt,nId,1095813 w moim przekonaniu wreszcie piekarze przejechali się na produkcji wyrobów chlebopodobnych, gumowego i napompowanego dziadostwa. Ja ograniczyłem spożycie do minimum bo jestem za leniwy żeby piec w domu, a zawsze to trochę węgli mniej. Żadna piekarnia w mojej okolicy, a testowałem ich z kilkanaście nie sprzedaje chleba który miałby smak i wygląd chociaż zbliżony do tego co można było kupić 15 lat temu, albo tego czego można spróbować np. na wiejskich dożynkach. Niech lepiej poupadają jak mają ludzi truć takim badziewiem.


1dFQTya.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.