alpaczino 47436 #8451 Napisano 7 Marca 2025 Znalazłem w rolkach zielonego. Co prawda nie nowy, ale leży w kontekście 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Euryk 295 #8452 Napisano 8 Marca 2025 (edytowane) W dniu 6.03.2025 o 08:34, Funky_Koval napisał(-a): ej ale ostrzeliwania ludnosci cywilnej tutaj nie mieszaj ... "Ej ale ostrzeliwania ludnosci cywilnej tutaj nie mieszaj bo coś takiego to zbrodnia, której nigdy nie zaakceptuję". Ci którzy ostrzeliwali ludność cywliną mieli te zegarki na nadgarsku, oni ich nie kupowali prywatnie, to było wyposażenie Luftwaffe. "Aspiryna smakuje? Wynalazł ją niemiec z koncernu farmaceutycznego Bayer". Akurat pechowo dałeś przykład aspiryny firmy Bayer, ten koncern jest bardziej zasłużony dla III Rzeszy niż myślisz. Cyklon B, używany w Auschwitz, Treblince do gazowania ludzi, też produkował Bayer, konkretnie IG Farben, w skład którego wchodziły między innym takie firmy chemiczne jak: Bayer AG, Agfa i BASF. "Zresztą "flieger" to rzeczywiście nie objęty patentem design. Można z niego do woli korzystać". No łaskawca z ciebie. A może patent na Luftwaffe watch już dawno "wygasł", na pewno najpóźniej w maju 1945 roku. 😄 Zawsze mnie zastanawiało dlaczego IWC, niemiecka firma, jeden ze swoich flagowych modeli nazwała "Spitfire". Ależ to proste. IWC wczesniej produkowała zegarki lotnicze dla Wehrmachtu, ale niezbyt chętnie się do tego przyznawała, wiedząc kto wygrał wojnę i dlatego w 1948 roku z takim entuzjazmem rzuciła się do produkcji "spitfier watch", przyłaczając się tym samym uroczyście do obozu zwycięzców. 😁 PS. 🙂Pomijając fakt, że Schaffhausen, siedziba IWC, leży w Szwajcarii, przy drodze kolejowej z Bazylei do Monachium. Edytowane 8 Marca 2025 przez Euryk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
alpaczino 47436 #8453 Napisano 8 Marca 2025 "Ej ale ostrzeliwania ludnosci cywilnej tutaj nie mieszaj bo coś takiego to zbrodnia, której nigdy nie zaakceptuję". Ci którzy ostrzeliwali ludność cywliną mieli te zegarki na nadgarsku, oni ich nie kupowali prywatnie, to było wyposażenie Luftwaffe. "Aspiryna smakuje? Wynalazł ją niemiec z koncernu farmaceutycznego Bayer". Akurat pechowo dałeś przykład aspiryny firmy Bayer, ale ten koncern jest bardziej zasłużony dla III Rzeszy niż myślisz. Cyklon B, używany w Auschwitz, Treblince do gazowania ludzi, też produkował Bayer, konkretnie IG Farben, w skład którego wchodziły między innym takie firmy chemiczne jak: Bayer AG, Agfa i BASF. "Zresztą "flieger" to rzeczywiście nie objęty patentem design. Można z niego do woli korzystać". No łaskawca z ciebie. A może patent na Luftwaffe watch już dawno "wygasł", na pewno najpóźniej w maju 1945 roku. Zawsze mnie zastanawiało dlaczego IWC, niemiecka firma, jeden ze swoich flagowych modeli nazwała "Spitfire". Ależ to proste. IWC wczesniej produkowała zegarki lotnicze dla Wehrmachtu, ale niezbyt chętnie się do tego przyznawała, wiedząc kto wygrał wojnę i dlatego w 1948 roku z takim entuzjazmem rzuciła się do produkcji "spitfier watch", przyłaczając się tym samym uroczyście do obozu zwycięzców. PS. Pomijając fakt, że Schaffhausen, siedziba IWC, leży w Szwajcarii, przy drodze kolejowej z Bazylei do Monachium. Twoje wiadomości w tym wątku są nie na temat, czyli nie przestrzegasz netykiety i regulaminu forum.Czytając ten wątek nie mam ochoty zapoznawać się z Twoimi poglądami, (których, na marginesie, nie podzielam).Proszę Admina o reakcję. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Funky_Koval 24140 #8454 Napisano 8 Marca 2025 26 minut temu, Euryk napisał(-a): "Ej ale ostrzeliwania ludnosci cywilnej tutaj nie mieszaj bo coś takiego to zbrodnia, której nigdy nie zaakceptuję". Ci którzy ostrzeliwali ludność cywliną mieli te zegarki na nadgarsku, oni ich nie kupowali prywatnie, to było wyposażenie Luftwaffe. "Aspiryna smakuje? Wynalazł ją niemiec z koncernu farmaceutycznego Bayer". Akurat pechowo dałeś przykład aspiryny firmy Bayer, ale ten koncern jest bardziej zasłużony dla III Rzeszy niż myślisz. Cyklon B, używany w Auschwitz, Treblince do gazowania ludzi, też produkował Bayer, konkretnie IG Farben, w skład którego wchodziły między innym takie firmy chemiczne jak: Bayer AG, Agfa i BASF. "Zresztą "flieger" to rzeczywiście nie objęty patentem design. Można z niego do woli korzystać". No łaskawca z ciebie. A może patent na Luftwaffe watch już dawno "wygasł", na pewno najpóźniej w maju 1945 roku. 😄 Zawsze mnie zastanawiało dlaczego IWC, niemiecka firma, jeden ze swoich flagowych modeli nazwała "Spitfire". Ależ to proste. IWC wczesniej produkowała zegarki lotnicze dla Wehrmachtu, ale niezbyt chętnie się do tego przyznawała, wiedząc kto wygrał wojnę i dlatego w 1948 roku z takim entuzjazmem rzuciła się do produkcji "spitfier watch", przyłaczając się tym samym uroczyście do obozu zwycięzców. 😁 PS. 🙂Pomijając fakt, że Schaffhausen, siedziba IWC, leży w Szwajcarii, przy drodze kolejowej z Bazylei do Monachium. Typie ale ja nie prosiłem o wykład. Dziwnie piszesz. Też pozwolę sobie poprosić moderatora o pomoc. 1 quartz bandit Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Euryk 295 #8455 Napisano 8 Marca 2025 (edytowane) 4 godziny temu, alpaczino napisał(-a): Twoje wiadomości w tym wątku są nie na temat, czyli nie przestrzegasz netykiety i regulaminu forum. Czytając ten wątek nie mam ochoty zapoznawać się z Twoimi poglądami, (których, na marginesie, nie podzielam). Proszę Admina o reakcję. Ojej, to już nie można niczego napisać o lotnikach niemieckich z fligerami na ręku ostrzeliwujących w 1939 roku uciekającą ludność cywlilną? Gdzie ja jestem? Czy to już kraj cenzury, że "policję" wzywasz? W takiej sprawie? Mówimy cały czas o zegarkach i sprawach z tym związanych. 4 godziny temu, Funky_Koval napisał(-a): Typie ale ja nie prosiłem o wykład. Dziwnie piszesz. Też pozwolę sobie poprosić moderatora o pomoc. Zgłoś przy okazji adminowi , że rozmówcę nazywasz "typem". 😄 Ostatecznie liczą się argumenty, nie emocje. Wiedza nikomu nie szkodziła, a jej brak to i owszem. Edytowane 8 Marca 2025 przez Euryk 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
jacek_63 360 #8456 Napisano 8 Marca 2025 Zgłoś przy okazji adminowi , że rozmówcę nazywasz "typem". Ostatecznie liczą się argumenty, nie emocje. Wiedza nikomu nie szkodziła, a jej brak to i owszem.Dobra, nazwę Cię celniej - jesteś po prostu trollem.A co do wiedzy, to sam pokazałeś kilka postów wcześniej; że jej brak jest rzeczywiście szkodliwy. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Euryk 295 #8457 Napisano 8 Marca 2025 W dniu 6.03.2025 o 06:59, kornel91 napisał(-a): Cały czas wiesz najlepiej i tylko brniesz. Nikt nie zarzuca że chińczyk to jakaś tandeta ale przy iluś zegarkach jakie przeszły przez nasze ręce zgodzę się z kolegą, że mimo wszystko chińczyk nie ma startu. No ale z kim nie ma startu? Przecież zależy jaki chińczyk w stosunku do jakiego nie-chińczyka. Weźmy na przykład chińskie zegarki Atelier Weng, z czym będziesz je porównywał? https://us.atelierwen.com/pages/press-reviews Z Laco, Timexem? 😉 11 minut temu, jacek_63 napisał(-a): "Dobra, nazwę Cię celniej - jesteś po prostu trollem". Jeśli ktos da ci do zrozumienia, że zachowujesz się nie tak ja trzeba nazwij go trollem, a poczujesz ulgę.🙂 Relax my friend. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Euryk 295 #8458 Napisano 8 Marca 2025 W dniu 6.03.2025 o 16:17, jacek_63 napisał(-a): Tutaj to Cię Kolego poniosło, że hej! Już nie po bandzie, Really? "Jeśli chce się za mądrego uchodzić, to warto najpierw się zastanowić, co się publicznie opowiada". Bo widzisz, mądrym to się nie jest a tylko czasem bywa. Poza tym nie myl mądrości z erudycją. "A jak się nie wie, to wypadałoby sprawdzić, a nie pisać bzdury, że firma Junkers nazwę wzięła od bombowca ...". Coś takiego pisałem? Nie. Pisałem o bombowcach Junkers, bez wnikania, że wczesniej były piecyki - to bez znaczenia. Ty zaprzeczłeś, że Junkersy to także bombowce, twierdząc, że wyłącznie niezawodne transportowe samoloty. Nie jest to prawdą. "pierwszy samolot wyprodukowała w 1915 roku, więc nie mogła wziąć nazwy od samolotu z czasów II wojny". I znów, coś takiego pisałem? No nie. Samoloty w 1913 roku produkowala ta sama firma (Junkers) co w czasie drugiej wojny. A co na temat samolotu transportowego Junkers Ju-52 pisze Wikipedia? Otóż, i tu dochodzimy do sedna sporu: "... powstała zmilitaryzowana wersja, oznaczona Ju 52/3m g3e, określana jako Behelfsbomber (niem. bombowiec pomocniczy). Została ona skierowana do produkcji seryjnej, podobnie jak następne wersje militarne, różniące się szczegółami uzbrojenia i wyposażenia". No więc mamy jasność, wbrew twoim zaprzeczeniom bombowce pomocnicze Junkers były produkowane i to seryjnie. "Nie ma i nie było firmy Iron Annie - to nazwa linii zegarków wypuszczonej w 2017 roku przez bawarską (to akurat prawda) firmę POINTtec na 30 lecie jej istnienia, a nazwa pochodzi od amerykańskiego określenia samolotu transportowego Junkers Ju-52, słynącego z niezawodności i trwałości". No a co o tym piszą w sieci? "Iron Annie to niemiecka marka zegarków firmy POINTtec z Ismaning koło Monachium, która z sukcesem wprowadziła już na rynek marki zegarków Junkers i Zeppelin". Czyli tu miałbyś rację, choć to kwestia marginalna (nie firma Certina tylko zegarek Certina, ok.), ale z pewnych sentymentalnych powodów POINTtec wprowadził na tarcze swych zegarków nazwę Junkers. I nie chodziło bynajmniej o piecyk gazowy. Bo są (liczne) Junkersy fliegery, naturlich. Zegarki z nazwą Junkers i Zeppelin sprzedawne były później jako Iron Annie, to taki "aliancki" wybieg, żeby nie wywoływać nazistowskiego wilka z lasu. Coś w stylu sowieckiego bombowca strategicznego, ponaddźwiekowego Tu-160 w terminologi NATO oznaczonego z anglosaska Blackjack. No a zegarki Iron Annie to głównie wariacje na temat fliegerów lub też kokpitu Junkersa Ju-52. Chyba nawet był taki model, Junkers Cocpit. I nie wiadomo, chodziło o kokpit transportowca czy bombowca. Any way. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 150731 #8459 Napisano 12 Marca 2025 6 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tofiks_th 15357 #8460 Napisano 12 Marca 2025 (edytowane) Kolejny fildzik na testach, coś ciagnie mnie to wzornictwo🤔 Edytowane 13 Marca 2025 przez tofiks_th 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lammah 11 #8461 Napisano 12 Marca 2025 Czy ktoś widział wersję po prawej gdzieś w dobrej cenie? na hkedwatches już po 325 USD... W dniu 16.06.2020 o 17:47, Perpetuum Mobile napisał(-a): Tutaj było 200 USD + VAT. Na Ali za ok. 150 USD nie będzie raczej wersji z tą tarczą. Pewnie tylko z gwiazdą. Do tego wykonanie też jest trochę inne. Wersje bez gwiazdy (chyba takie same jak moja) też się w ostatnich tygodniach pojawiły na Ali, ale po około 200 USD. Poniżej po lewej wersja z Ali za 159 USD a po prawej taka jak moja. Oprócz gwiazdy zwróć uwagę na inne wskazówki na subtarczach (w oryginale i w mojej reedycji są dwie różne wskazówki, a w tej wersji dwie jednakowe), inne są indeksy godzinowe i inne wykonanie subtarcz (bez pierścieniowego wzoru). Nawet długa, czerwona wskazówka stopera jest nieco inna. W moim zegarku jest prosta i cienka jak włos z przeciwwagą - tak ja kiedyś w oryginale, w drugiej wersji nieco grubsza i zwężająca się. Wersja z good-stuffs jest moim zdaniem wykonana staranniej. Szczerze, to gdybym miał kupować jeszcze raz, to bez wahania dołożyłbym ponownie te 40 USD bo różnice widać wyraźnie. Mam ten zegarek na ręku i naprawdę widać, że jest wykonany bardzo starannie. Lepiej niż oczekiwałem przy zakupie. Dobrej jakości zdjęcia mojej wersji możesz zobaczyć na https://www.hkedwatches.com/ tylko tam ta wersja jest już wyprzedana (ale pewnie wróci) a cena to 270 USD. Dostępne są za to inne wersje kolorystyczne. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Perpetuum Mobile 72906 #8462 Napisano 12 Marca 2025 14 minut temu, lammah napisał(-a): Czy ktoś widział wersję po prawej gdzieś w dobrej cenie? na hkedwatches już po 325 USD... Nie wiem, czy przeglądasz klubowy Bazarek, ale tam od dwóch tygodni jest taki właśnie wystawiony na sprzedaż. Tyle, że wersja ze szkłem szafirowym a przez to z wyższą lunetą. Może się dogadacie. https://zegarkiclub.pl/forum/topic/217001-hked-ed-63-seagull-1963/?tab=comments#comment-3547714 Możesz też kupić bezpośrednio w sklepie z linku poniżej. Ja tam właśnie kupowałem i wszystko było OK. Tylko dostawa trwała jakiś miesiąc i oczywiście trzeba było zrobić odprawę celną i zapłacić daniny. Są dostępne różne wersje kolorystyczne i można też wybrać wersję z szafirem. Z tego co się potem dowiedziałem to właściciel HKED nie przyznaje się do tych zegarków ze strony good-stuffs, ale z drugiej strony jak widać wciąż są tam one dostępne, więc sam nie wiem co myśleć o tych chińsko-chińskich relacjach. https://www.good-stuffs.com/D304-reissue-the-1st-aviation-chronograph-of-China-airforce-yellow_p_468.html 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Darth_Gem 367 #8463 Napisano 12 Marca 2025 Chłopy, nie kłòćta się, bo nie warto. Każdy lubi taki a nie inny design i każdy dorobi sobie do tego dowolną ideologię, bo niestety zbieractwo zegarków to hobby strasznie egoistyczne, i mega subiektywne. Przypomina mi to słynna scenę, że "moja racja jest najmojsza". Prawda jest taka, że są całkiem dobre zegarki produkowane w Chinach i całkiem słabe produkowane w Niemczech, Szwajcarii i gdziekolwiek indziej. I odwrotnie. Swego czasu dyskutowałem z kimś na YT, kto strasznie bronił San Martinow, że jaka to jakość i wykończenie, etc, podczas gdy jest to lekko lepiej wykonany klon innych designòw, w zbyt dużych kopertach, wszystkich na jedno kopyto, do których wkłada się jeden i ten sam mechanizm i jedyne, co te zegarki odróżnia od siebie to kolor tarczy. Ale jeśli komuś się to podoba, to kim jestem, żeby mu zabraniać wydawać jego własne pieniądze na takie produkty? I wierzyć w cokolwiek sobie chce wierzyć? That's entirely not up to me. (Ja za to sobie kupiłem The Twelve. W tytanie. Za BARDZO rozsądne pieniądze. Ale to nie ten dział 🤪😋) 0 Dark Side is a pathway to many abilities, sometimes considered unnatural... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sierżant Julian 1922 #8464 Napisano 12 Marca 2025 W dniu 25.01.2025 o 21:41, Darth_Gem napisał(-a): I.... właśnie przypłynął : Bejing Zheng He Treasure Ship w wersji z czarną tarczą. Widać, że BWG się stara, bo i pudełko ciekawe + ekstra pasek gumowy, przypinka i gadżet do regulacji bransolety. Niestety z datą sobie lekko nie poradzili, ucieka do góry. Żałuję, że to najprostsza Myiota napędza zamiast ich własnego werku, ale cóż, zegarków z wyprzedaży nie zagląda się (zbyt głęboko) pod dekiel...😜 Mając już diver's Sea-Gull, który naprawdę jest ładny, wydawało mi się, że te 42 mm BWG będzie wyglądać nawet lepiej, ale jest lekki zonk, bo 13 mm grubości lepiej wygląda na 44 mm a nie na 42. Niemniej jednak, całkiem przyzwoite wydawnictwo ten Zheng He. W załączeniu trochę fotek poglądowych, niestety nie miałem opcji zrobić lumy, bo nie mam przy sobie lampki UV, a gdy zegarek dopłynął było już całkiem ciemno... No cóż, nex time.... Errata: Nie wiem, czy będzie to widać, ale światło słoneczne wydobywa z indeksów i wskazówek złoto-miedziany kolor i całość dopiero wtedy nabiera wyglądu! Kompletnie się tego nie spodziewałem, i zastanawiałem się po cholerę ten bezel ma inny kolor, a to dopiero wychodzi przy nasłonecznieniu - czyli teoretycznie tam, gdzie zegarek ma być używany - na plaży i podczas pływania. Duży, duży plus! Ponadto luma jest dwukolorowa, wskazówka minutowa jest kobaltowa a reszta lekko turkusowa. Oczywiście poniższe zdjęcia nie oddają rzeczywistości, ale żeby to poprawnie pokazać, trzeba by być profesjonalnym fotografem z dobrym sprzętem a nie tanim "Smart"fonem. Wymiana bransolety na pasek też mu dobrze zrobiła. Bardzo ciekawe, upamiętnia tzw. Flotę Skarbów admirała Zheng He. Nawet z wyobrażeniem jednej z jego monstrualnych dżonek na deklu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 150731 #8465 Napisano 13 Marca 2025 8 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nh35 122 #8466 Napisano 13 Marca 2025 1 godzinę temu, Paulus57 napisał(-a): napiszesz coś, jakąś mini recenzję? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 150731 #8467 Napisano 13 Marca 2025 5 minut temu, nh35 napisał(-a): napiszesz coś, jakąś mini recenzję? Z zegarkami Sugessa, to w zasadzie wystarczy za recenzję, jeden wyraz - brac! Wykonanie wg mnie lepsze, niż San Martin a cena na ogół o połowę niższa, więc trudno wyciągnąć inne wnioski. Prosta recepta na Sugessa: - wybrać model, który się podoba - poczekać na wyprzedaż (okazję) - kupić - cieszyć się. Piszę trochę pół żartem, bo niby czemu chwalić tylko na poważnie? Jakby jeszcze było za mało "za", to nawet pasek z prawdziwej i miękkiej skóry, świetnej jakości. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
raszew 2805 #8468 Napisano 13 Marca 2025 Miało nie być nowych zegarków (heheheheheheh), ale sprzedałem ostatnio Citizena który okazał się za duży więc wziąłem sobie Addiesdivea w moim ulubionym rozmiarze. Co tu dużo mówić, fajny zegarek z kopertą i bransoletą dokładnie taką samą jak w wersji z piaszczystą tarczą. 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tom88 98 #8469 Napisano 14 Marca 2025 (edytowane) W dniu 7.03.2025 o 10:29, Paulus57 napisał(-a): Nawiązując do postów powyzej napiszę tak: Twój zegarek ładny, ale wolałbym Cartiera.... Mimo, że się nie opłaca... Tak samo jak wolałbym Tatrę T97 od starego garbusa a "nowego", pomimo tego, że szybszy i lepszy za darmo bym nie chciał. To Paulus57 nie do Ciebie Edytowane 14 Marca 2025 przez Tom88 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 150731 #8470 Napisano 14 Marca 2025 6 godzin temu, Tom88 napisał(-a): Nawiązując do postów powyzej napiszę tak: Twój zegarek ładny, ale wolałbym Cartiera.... Mimo, że się nie opłaca... Tak samo jak wolałbym Tatrę T97 od starego garbusa a "nowego", pomimo tego, że szybszy i lepszy za darmo bym nie chciał. To Paulus57 nie do Ciebie Czy ja, choć w minimalnym stopniu zasugerowałem, że wolę Sandę od Cartiera? Podobnie jak Ty, bez wahania zamieniłbym swojego na szwajcara. Lubię różnorodność i to zmusza, do zakupów takich, a nie innych zegarków. Teoretycznie mógłbym przez rok nic nie kupować i potem stać się posiadaczem Rolexa, czy Cartiera itd., ale to byłoby coś, z czym czułbym się nie "po swojemu". Zegarki zbieram od ponad 7 lat, uzbierałem ich na tyle dużo, że zaczynam kupować zegarki trochę droższe, a i przy okazji rotować. Tak więc nie wykluczam wchodzenia w zegarki "niekontrowersyjne". Co jakiś czas robię coś w rodzaju remanentu i dzielę swoją kolekcję na trzy grupy: nietykalne (nie do sprzedania) i resztę. Te drugie z kolei dzielę na dwie podgrupy: mogę, ale nie muszę sprzedać i te do pilnej sprzedaży. Mam swoich stałych klientów, którzy korzystają i kupują w takich cenach, że gdzie indziej taniej nie będzie, a i ja niekoniecznie muszę tracić. Zwykle kupuję po bardzo okazyjnych cenach, co nie jest takie trudne, gdy ma się bardzo długą listę potencjalnych zakupów. Łatwiej złapać okazję, gdy się nie celuje w jeden model, a w dziesiątki. Odsprzedanie to jakby oddanie złapanej okazji kolejnemu posiadaczowi. Jak sprzedam coś grubszego, u mnie to kwota powyżej 1k zł, to dokładam i do zbiorów dochodzi coś z tych droższych, bo wydatek mniej boli. No i w ten oto sposób zdradziłem swoją zegarkową strategię. 4 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Funky_Koval 24140 #8471 Napisano 15 Marca 2025 W dniu 14.03.2025 o 09:41, Paulus57 napisał(-a): Jak sprzedam coś grubszego, u mnie to kwota powyżej 1k zł, to dokładam i do zbiorów dochodzi coś z tych droższych, bo wydatek mniej boli. No i w ten oto sposób zdradziłem swoją zegarkową strategię. 0 quartz bandit Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 150731 #8472 Napisano 15 Marca 2025 2 godziny temu, Funky_Koval napisał(-a): Naśladownictwo dozwolone. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 150731 #8473 Napisano 17 Marca 2025 Ponarzekałem na marne promocje i Chińczyk chyba to usłyszał. Chodził mi po głowie pewien Sea-Gull, ale jego cena była w przedziale, który wzbudzał we mnie wewnętrzny bunt cebularza. Nie, no tyle to nie zapłacę... Patrzę sobie dziś rano do aplikacji a tu ni z gruszki, ni z pietruszki - extra kupon 100/500 USD. No i się złamałem. Kupiłem. Do limitu dobrałem i tak planowany zakup dla żony - pudełko na zegarki i biżuterię. Wybrałem wersję z czarną tarczą, pomimo że wcześniej myślałem o tiffany blue. Jednak mam już dwa zegarki w swojej kolekcji o tarczach w tym ostatnim kolorze, więc zdecydowałem się na w bardziej uniwersalnej kolorystyce. To będzie, aktualnie szósty Sea-Gull w moich zbiorach. Załączam fotkę poglądową. 6 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tofiks_th 15357 #8474 Napisano 17 Marca 2025 Bardzo zgrabny ten Seagull. 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Paulus57 150731 #8475 Napisano 17 Marca 2025 Godzinę temu, tofiks_th napisał(-a): Bardzo zgrabny ten Seagull. Dzięki. Dlatego go wybrałem. Ma jeszcze parę innych zalet. Mechanizm hi-beat, szafir, płaska koperta (około 11mm) a smaczku dodaje bardzo zgrabna i delikatna, ale nie z blaszek, bransoleta. Całość utrzymana w klimacie lat 70-80. Myślę, że może znajdzie miejsce w moim pudełku nr 1 (z najlepszymi zegarkami) albo przynajmniej nr 2 (z najlepszymi chińczykami). 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach